Ubisoft przeprowadza kolejne masowe zwolnienia. Barcelońskie studio skurczyło się o dziesiątki pracowników
Wszyscy słyszeli już o trzęsieniu ziemi, jakie wstrząsnęło Ubisoftem w styczniu – poskutkowało nie tylko skasowaniem obiecujących projektów różnych studiów, ale także falą zwolnień. Mimo to na ołtarzu restrukturyzacji nadal składane są kolejne ofiary, o czym wczoraj boleśnie przekonali się pracownicy świeżo zamkniętego studia Ubisoft Winnipeg, a więc specjaliści od silników. Zamknięto też wspierające studio w Belgradzie, przez co pracę straciła aż setka ludzi. A jednak to nie koniec.
Jak podał Insider Gaming, pracownicy Ubisoftu otrzymali maile informujące o zwolnieniu 51 osób z Ubisoft Barcelona. Stały się one niepotrzebne, ponieważ firma podjęła decyzję o przekierowaniu całych mocy przerobowych barcelońskiej jednostki na rozwój Rainbow Six Siege. Według doniesień liczba zwolnionych reprezentuje 28% pracowników hiszpańskiego studia, co daje pewne pojęcie o tym, jak wielkim ciosem były dla niego zwolnienia.
Ubisoft uprzedził inwestorów, że bieżący rok podatkowy nie przyniesie największych zysków. Można z tego wywnioskować, że firma działa z myślą o przyszłości, którą rozświetlić ma trwająca restrukturyzacja. Ubisoft inwestuje też wiele w generatywne AI i woli zatrudniać osoby biegłe w jego używaniu. To również ma zabezpieczyć francuskiego giganta na przyszłość… o ile na horyzoncie w ogóle jest dla niego jakaś przyszłość.
To nie jest dobry czas, by pracować we wspierającym studiu Ubisoftu. W jednym z głównych zresztą też nie. Czas pokaże, czy liczne poświęcenia i ostre decyzje okażą się dla firmy dobrą inwestycją.
