3 godzin temu

Ubisoft zawiesza projektanta Assassin’s Creed za krytykę powrotu do biura. „Naruszenie obowiązku lojalności”

Ubisoft zawiesza projektanta Assassin’s Creed za krytykę powrotu do biura. „Naruszenie obowiązku lojalności”
Zły to ptak, co swoje gniazdo kala. Ale co wtedy, gdy w gnieździe i tak cuchnie?

Źle się dzieje w Ubisofcie. Francuski gigant zdążył dostać w twarz procesem, a potem jego pracownicy zapowiedzieli strajk. Teraz okazuje się, że David Michaud-Cromp, wieloletni projektant poziomów w Ubisoft Montreal i lider zespołu pracującego nad Assassin’s Creed Shadows twierdzi, że został zawieszony na trzy dni bez wynagrodzenia za publiczne krytykowanie nowej polityki powrotu do biura. Firma ma zarzucać mu „naruszenie obowiązku lojalności”.

Michaud-Cromp 23 stycznia opublikował na LinkedInie post, w którym ironicznie skomentował ogłoszoną politykę wymagającą pięciodniowego pobytu w biurze. Jak stwierdził, pracownicy nie są aż tak głupi. Do wpisu dołączył filmik Damona Cassidy’ego, w którym youtuber wyjaśnia, że polityka sprowadzania pracowników do biura służy ochronie wartości nieruchomości komercyjnych, kontroli nad pracownikami i cichemu zwalnianiu tych, którzy zdążyli się na przykład przeprowadzić.

27 stycznia developer ogłosił na LinkedInie, że Ubisoft poinformował go o trzydniowym zawieszeniu dyscyplinarnym bez wynagrodzenia. Kara ta została nałożona w związku z publicznymi opiniami, które wyraził na temat powrotu do biura. Miało być to rzekomo naruszenie obowiązku lojalności. Michaud-Cromp stwierdził, że wstrzyma się od komentarzy na temat tej decyzji.

Pod postem, naturalnie, pojawiły się różne reakcje, w większości pełne wsparcia. Komentujący już sugerują, że wymuszanie powrotu do biura to pretekst do redukcji etatów – na zasadzie, że kiedy chcesz uderzyć psa, to kij się znajdzie. Niektórych pracowników wprost namawiają do rezygnacji z pracy.

Nowa polityka Ubisoftu ma zastępować model hybrydowy na pełny powrót do biura, z możliwością pracy zdalnej kilka dni rocznie. Firma ma uzasadniać to poprawą efektywności zbiorowej, kreatywności i poczucia przynależności.

CD-Action Switch magazyn banner

Cała ta sprawa wpisuje się w szerszy obraz, dość smutny zresztą. W Ubisofcie ewidentnie mamy do czynienia z kryzysem: wieczna reorganizacja może być skutkiem albo przyczyną.

9 odpowiedzi do “Ubisoft zawiesza projektanta Assassin’s Creed za krytykę powrotu do biura. „Naruszenie obowiązku lojalności””

  1. No dramat, komuś się nie chce iść do biura pracować. Już za pandemii byłem zmuszony do chodzenia do pracy, bo pracuję w branży meblowo-budowlanej i każda łajza, którą żona wywaliła do sklepu, żeby naprawiła drzwiczki od szafy, bo się the billowi nie chciało przez 40 lat naprawić, musiała wleźć mi do sklepu. Oczywiście bez maseczki lub z maseczką na podbródku. Ta pandemia w Polsce trwała może z 3 miesiące, potem było takie rozluźnienie, że gdyby covid naprawdę stanowił zagrożenie, to połowa Polaków leżałaby martwa. Już tu, na CD-Action pewna osoba płakała (nie będę wymieniał z nazwiska ani ksywy, ale był to członek redakcji, a nie użytkownik), że po powrocie z Anglii była zmuszona do 2 tygodni kwarantanny i musiała siedzieć z tyłkiem w domu. No wielkie mi halo. Ja musiałem iść do pracy. A co mieli powiedzieć pracownicy sklepów spożywczych czy aptek? Sam mogę krytykować UBI, ale nie będę ich krytykował za to co zrobili. Ludzie stali się wygodniccy i tylko dlatego mają problem z powrotem do biur.

    • Generalnie to zgoda, „ale.”

      Siedzieć przed kompem mogę wszędzie. W domu mam wygodniejsze, indywidualne stanowisko, którego z nikim nie dzielę, dokładnie taki poziom ciszy na jaki mam ochotę, pracuje mi się zwyczajnie lepiej, sprawniej, nikt mi fizycznie nie zawróci tyłka, a w zasadzie to by nawet nie był w stanie, bo nie przyleci do biura w takim celu z drugiego końca świata (inny absurd korpo pracy, tj. chodź do biura żeby spędzić kawał dnia na meetingach teamsowych). Ktoś czegoś potrzebuje – zdzwaniamy się i gra gitara. Obiad jem zdrowszy, nie wpierdzielam z pudełek paszy dla korposzczurka, a czas poświęcony na dojazdy poświęcić mogę na wypoczynek, dzięki czemu potem w robocie robię, a nie wyklinam na wszystko pod nosem z automatu, z szefostwem na czele.

      Wszystko kwestia specyfiki pracy i zdrowego rozsądku. Jeśli np. kręcisz assetową kiełbasę w gamedevie to ja nie widzę żadnej podstawy abyś się tarabanił do biura. Po co? Żeby uzasadnić pracę pewnych ludzi, których przydatność jest niższa, aniżeli by oni sobie życzyli? A jeśli ktoś nie robi lub odwala fuszerkę to biuro wiele tutaj nie zmieni, to kwestia mentalności.

    • Ależ monsieur, prace są różne, a w pewnych branżach praca zdalna , lub częściej hybrydowa jest standardem od dawna. Jej dostępność w danym miejscu pracy była dla wielu zatrudniających się, kluczowym albo bardzo ważnym elementem wpływającym na decyzje o podjęciu zatrudnienia. Ci którzy pracowali wcześniej zdążyli przez lata zmodyfikować swój sposób funkcjonowania pod taką formę zatrudnienia. Nagła i arbitralna decyzja zarządu nakazująca pracownikom pracę wyłącznie z biura burzy ten porządek. Jest dodatkowo podręcznikową wręcz zagrywką obliczoną na masową rezygnację ludzi z pracy. W korpoświatku, tak się właśnie robi, żeby zaoszczędzić na zwolnieniach. Nie znasz i nie rozumiesz realiów, więc wypisujesz kocopoły.

  2. Zawsze jest to miłym doświadczeniem, kiedy po pierwszych linijkach tekstu wiadomo kto jest autorem – w przypadku tym autorką – tekstu. Lekkie, sarkastyczne pióro to rzadkość. Większość osób – wliczając w to niektóre jednostki z CD-Action – pisze poprawnie, jednakże sam styl nie wyróżnia się niczym szczególnym. W tym przypadku natomiast: chapeau bas w pełnej rozciągłości #smile

  3. „Never attribute to malice that which is adequately explained by stupidity”

  4. Tym ludziom to się już całkiem popierdzieliło w tych deklach.
    Typ ma pretensje, że każą mu chodzić do pracy?
    Przecież nikt go nie zmusza, może się zwolnić jak mu warunki nie odpowiadają i myśli, że siedząc w domu pieniądze będą same płynąć.
    No prawdziwy inteligent z niego. 🤦
    Skoro takie osoby tworzą tą firmę z to już wiem dlaczego tak dobrze im ostatnio idzie. 😉

    Powtórzę setny raz: ja płakał za nimi nie będę na pewno.

  5. A zdajesz sobie sprawę, że zarząd to właśnie zrobił, żeby ludzie sami odchodzili i mógł zaoszczędzić na zwolnieniach? Trzymasz z zarządem Ubi?! A myślałem że jednak ich nie lubisz XDD

Skomentuj Quetz Anuluj pisanie odpowiedzi