Uncharted 4 przesunięty
Nie ma co rozdzierać szat; Nathan Drake stawi się na PS4 z raptem dwutygodniowym poślizgiem, tj. 10 maja (ciekawe, czy developerzy znaleźli w grze inne assety z Assassin’s Creeda…). Według CEO amerykańskiego Sony Computer Entertainment, Shawna Laydena, jest to spowodowane „wysiłkiem, ażeby nie rozminąć się ze znacznymi, ogólnoświatowymi oczekiwaniami, by zapewnić, że wszyscy gracze będą mieli okazję pograć w grę już w momencie jej premiery”. Layden zapewnia, że jego firma „wybrała dwutygodniowe opóźnienie, by zabezpieczyć dodatkowy czas na produkcję (w oryginale: „extra manufacturing time” co może znaczyć tyle, że Sony zaspało z wersją pudełkową/kolekcjonerką).
Ażeby jednak nie kończyć tego newsa przykrym akcentem – od 4 do 6 marca pogramy (raz jeszcze) w multiplayerową betę, która ma stanowić „stress test” dla serwerów tytułu. Więcej o akcji przeczytacie na PlayStation Blog.

Ja pierdole znów….
Sorry za wulgaryzm, ale się zbulwersowałem. Niech jakiś dobry admin to zmoderuje bo nie chce gorszyć młodzieży.
Za późno, czuję się zgorszony.
Poprawcie ” [..] od 4 do 6 maja […] ” na marca 🙂
@ iXaolin|Hahahaha ^^
Kończcie tego Uncharteda i bierzcie się za The Last of s 2 😀
Nie mam żadnego problemu z przekładaniem premier, ale trochę irytuje mnie czytanie za każdym razem, że robią to, bo chcą zrobić jak najlepszą grę, sprostać oczekiwaniom, światowym standardom itede, itepe, pierdu pierdu… You don’t say, całe życie myślałem, że robicie to, bo nie lubicie wydawać gier w parzyste miesiące…
I dobrze. Lepiej późniejsza premiera niż Uncharted Kres Buga czy coś.
Niech sobie wydają to nawet i w 2020 r. Uncharted 3 to największy szajs w jaki miałem okazję zagrać na PS3. Tunelowy shooter pełen idiotyzmów w fabule co 10 min, przy których nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, bez JAKIEJKOLWIEK możliwości wyboru gdziekolwiek. Osławiony poziom na pustyni natomiast to chyba największa kaszana, jaką widziałem od czasu…. hm… myślę już 2 minuty i nic mi nie przychodzi na myśl. Pustynia w tej grze to tunel o szerokości 10 metrów (nie żartuję), z niewidzialnymi ścianami
… niewidzialnymi ścianami (SIC!!!). Jak to zobaczyłem, poziom mojego wkur… zenia osiągnął już swoje apogeum. Przed horyzontem majaczyło miasto, do którego twórcy zażyczyli sobie, bym poszedł (i niech ci na myśl nie przyjdzie, żeby pójść np. 5 stopni w lewo!). I wiecie co? Poszedłem w odwrotnym kierunku. Przeszedłem kilkanaście metrów i załadowała się cut scenka – osiągnąłem cel i znalazłem się w miescie. Zaiste, game of the year. Dla mnie cała seria Uncharted to popłuczyny max 5/10 (a osobiście – 2/10).
Pytanie z innej beczki. |Jeżeli zakupiłem pre-order to czy nie należy się jakiś zwrot pieniędzy albo rekompensata dla takich osób? W końcu nie dotrzymali terminu a ludzie już dali hajs za preordery
Niech w końcu zabiorą sie za TLoU 2 😀