1
15.09.2023, 11:30Lektura na 2 minuty

Unity zamyka biura i prosi pracowników o ostrożność

Kontrowersyjna decyzja firmy stojącej za niezwykle popularnym silnikiem do gier nie przeszła bez echa wśród społeczności fanów cyfrowej rozrywki.


Jakub „Jaqp” Dmuchowski

Figurą, która znalazła się w samym centrum krytyki, jest dyrektor generalny Unity, czyli dobrze znany graczom John Riccitiello. Mężczyzna ten swego czasu pełnił funkcję prezesa Electronic Arts i to jemu po części przypisuje się wprowadzenie agresywnej monetyzacji do znacznej części tytułów. Nie darzył on przy tym zbytnim poważaniem twórców gier wideo, a upust swoim poglądom dał w wywiadzie dla serwisu Pocket Gamer, w trakcie którego powiedział:


Ferrari i niektórzy inni producenci samochodów z wyższej półki nadal używają gliny i noży rzeźbiarskich. To bardzo mała część branży gier, która działa w ten sposób, a niektórzy z tych ludzi są moimi ulubionymi osobami na świecie, z którymi mógłbym stanąć ramię w ramię – to najpiękniejsi i najbardziej genialni ludzie. Są też jednymi z największych pieprzonych idiotów.


John Riccitiello

Nic więc dziwnego, że to właśnie Riccitiello uznawany jest za osobę odpowiedzialną za podjęcie decyzji o wprowadzeniu obowiązkowych opłat od twórców korzystających z silnika Unity za każdą instalację stworzonej przez nich produkcji, o ile przekroczy ona dany próg pobrań. Na jego niekorzyść z pewnością przemawia także fakt, że nim świat obiegła informacja o nowych przepisach, zdążył on pozbyć się 2000 akcji przedsiębiorstwa.

Wiele studiów, szczególnie tych niezależnych od wielkich wydawców, wyraziło swoje niezadowolenie i zwróciło uwagę na fakt, że ich przychód ze sprzedaży i tak jest stosunkowo niewielki. Część z nich zagroziła wycofaniem swoich gier ze sprzedaży, inne – przesiadką na jeden z konkurencyjnych silników.

Przedsiębiorstwo postanowiło wydać oświadczenie i odnieść się do części stawianych mu zarzutów, jednak trudno ukryć, że znalazło się w sytuacji, w której każda próba nawiązania dialogu z jego strony będzie miała formę próby gaszenia pożaru benzyną.

Co ciekawe, jak podaje Bloomberg, Unity odwołało zaplanowane spotkanie w ratuszu oraz podjęło decyzję o zamknięciu na bliżej nieokreślony czas dwóch ze swoich biur. Powód? Rzekome groźby śmierci słane z każdego zakątka globu. Pracownicy zostali poproszeni o zachowanie szczególnej ostrożności i otrzymali możliwość pozostania w domach, póki sytuacja się nie uspokoi. Więcej o aferze z udziałem Unity możecie przeczytać w tekście redakcyjnego kolegi Gwinta, który dogłębnie się jej przyjrzał i opisał na łamach naszej witryny. 


Czytaj dalej

Redaktor
Jakub „Jaqp” Dmuchowski

Swoją przygodę z grami komputerowymi rozpoczął od Herkulesa oraz Jazz Jackrabbit 2, tydzień później zagrywał się już w Diablo II i Morrowinda. Pasjonat tabelek ze statystykami oraz nieliniowych wątków fabularnych. Na co dzień zajmuje się projektowaniem stron internetowych. Nie wzgardzi dobrą lekturą ani kebabem.

Profil
Wpisów1477

Obserwujących3

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze