Valheim w końcu wychodzi z wczesnego dostępu. Podróż na skutą lodem północ zakończy naszą pięcioletnią epopeję
Iron Gate ogłosiło datę premiery wersji 1.0 Valheima – i to razem z ostatnim brakującym elementem układanki: biomem Deep North. Po ponad pięciu latach spędzonych we wczesnym dostępie jedna z ciekawszych gier survivalowych ostatniej dekady w końcu staje się kompletna. Na północ wybierzemy się 9 września tego roku: gra trafia do gigantycznego korka tytułów chcących zdążyć przed GTA 6.
Valheim zadebiutował w lutym 2021 roku i zrobił to, o czym większość podobnych gier może tylko pomarzyć: sprzedał się w ponad 17 milionach kopii i wytyczył ścieżkę dla podobnych tytułów. Inspirowana nordycką mitologią gra rzuca graczy w proceduralnie generowany świat, gdzie zadaniem jest przetrwanie, budowanie i bicie potworów, ażebyśmy mogli powrócić do Valhalli, która jest obecnie w tarapatach.
Do tej pory przemierzyliśmy Łąki, Czarny las, Bagna, Góry, Równiny, Krainy mgły i Ziemie popiołów. Deep North (Daleka północ? Głęboka północ?) domknie tę mapę jako mroźna, północna kraina pełna nowych wyzwań.
Na razie ci, którzy mieli okazję przetestować fragment gry, mówią o rozległym regionie z własnym charakterem, bo łatwo byłoby zrobić góry 2.0 i cześć pracy. Jednak na północy nie ma tak łatwo jak w Górach: głębokie śniegi, zamarznięte jeziora, burze śnieżne i ogólne poczucie, że za chwilę odmarznie nam absolutnie wszystko. Na graczy czekają opuszczone wioski zamieszkałe przez duchy, kręte labiryntowe lochy oraz porzucone zamki i hale.
Fauna też robi wrażenie: jak donosi PCGamer, będą sympatyczne foki i masywne łosie, które bez ostrzeżenia nas stratują, jeżeli nie będziemy uważni. Wśród nowych wrogów znaleźli się Elakings (duże, chude stwory z latarniami) i coś, co nazywa się Barka, a przypomina coś pomiędzy Szarłem a Starcem. Nadal nie będziemy mieli koni, ale łosie mają nam to wynagrodzić. Będą też Gammeltrolle, czyli żywe węzły górnicze, które po walce można eksploatować jak każdy inny surowiec.
Ja mam nadzieję na jedno: że zarządzanie skrzynkami będzie lepsze. Proszę, Iron Gate. Dziękuję, Iron Gate.

Po premierze twórcy chcą skupić się na mniejszych poprawkach i wsparciu modów, ale najwyraźniej długa wikińska saga zmierza do swego finału. Wersja 1.0 zapewni nam także pełen cross-play pomiędzy pecetami, PlayStation 5, Xboksem Series X i S oraz Nintendo Switchem 2.