39 minut temu

Valve ma szykować ciekawą niespodziankę na Steamie. Platforma powie nam, jak będzie działać gra na naszym sprzęcie

Valve ma szykować ciekawą niespodziankę na Steamie. Platforma powie nam, jak będzie działać gra na naszym sprzęcie
Nareszcie! Chyba.

Valve wprowadza do Steama funkcję, która powinna ucieszyć wielu graczy: pojawi się Framerate Estimator. Ma dostarczać przybliżone prognozy wydajności gry na konkretnej konfiguracji sprzętowej, a korzystać będzie z anonimowych danych o rzeczywistych wynikach fps-ów zbieranych od tysięcy użytkowników z podobnymi komputerami. Funkcja jest obecnie testowana w wersji beta Steama i może się stać jedną z najbardziej praktycznych nowości.

Odkrycie pochodzi od czujnego użytkownika forum ResetEra, który przeanalizował najnowszą wersję i zauważył nowe linie kodu sugerujące wdrożenie tego rozwiązania. Według znalezionych fragmentów, użytkownik będzie mógł albo ręcznie wprowadzić konfigurację swojego peceta, albo pozwolić Steamowi automatycznie pobrać dane sprzętowe. Następnie system ma wygenerować szacunkowe wartości fpsów na podstawie rzeczywistych wyników graczy z podobnymi podzespołami.

Estymacje te mają bazować na rzeczywistej wydajności danej gry. Dzięki temu prognozy powinny być teoretycznie bardziej wiarygodne niż tradycyjne „zalecane wymagania sprzętowe” podawane przez wydawców. Użytkownik będzie mógł więc zobaczyć, czy gra pójdzie i przede wszystkim: jak pójdzie.

Pytanie tylko, czy to wystarczy: są różne sprzęty i różne połączenia. Można mieć fatalną płytę główną i świetną kartę graficzną. Podzespoły przecież się ze sobą komunikują: Valve będzie więc potrzebowało naprawdę masy danych.

W grę wchodzi jeszcze loteria krzemowa: to akurat detal, ale to pojęcie, które wskazuje na rozbieżności między układami scalonymi. W pewnym sensie nie istnieją dwa identyczne podzespoły, bo zawsze jest trochę mniej lub trochę więcej zanieczyszczeń. To oznacza, że jeżeli ktoś źle trafił, to jego procesor będzie gorszy niż ten u sąsiada z identycznym komputerem (bo sąsiad wylosował „czystszy” kawałek wafla krzemowego). Ale to już naprawdę margines statystyczny.

Jeżeli jednak funkcja zostanie wdrożona dobrze, to może stać się dobrym standardem i pomóc wielu graczom w zakupie. Na razie pozostaje czekać na to, czy Valve potwierdzi plotki. Nawet niedoskonałe, to już będzie niezłe narzędzie.

Jedna odpowiedź do “Valve ma szykować ciekawą niespodziankę na Steamie. Platforma powie nam, jak będzie działać gra na naszym sprzęcie”

  1. Gry dzisiaj: „gra będzie działać dobrze w 60 FPS, no problemo” – działa w dziadowym 30 z zacinkami na minimalnych czy średnich
    Gry kiedyś: „gra nie będzie dobrze działać na twoim komputerze” – gra śmiga w płynnym 30 FPS z rzadkimi zacinkami na średnich lub najwyższych z cieniami na średnich ustawieniach

    Różnica? Kiedyś rozmycie było feature’m bo było za ostro, teraz wyostrzanie bo wszystko rozmyte. Ale te czasy się zmieniają.

Skomentuj Hobo Anuluj pisanie odpowiedzi