Valve zmienia podstawową mechanikę w Counter-Strike’u 2. Odważna aktualizacja sprawia, że charakter gry stał się jeszcze bardziej taktyczny

Valve zmienia podstawową mechanikę w Counter-Strike’u 2. Odważna aktualizacja sprawia, że charakter gry stał się jeszcze bardziej taktyczny
Od teraz amunicja będzie na wagę złota.

Ostatnio, gdy pisaliśmy o zmianach w kultowym CS-ie, nie mieliśmy dla was dobrych wieści. Prawie pół roku temu prawdziwe trzęsienie ziemi przeszło przez rynek skinów do broni, a w konsekwencji – ceny noży drastycznie spadły. Teraz przyszedł czas na kolejną aktualizację, za którą przewiduje się nowe ceny skórek, lecz sam update dotyczy zupełnie czegoś innego i raczej nie zachwyci większości graczy.

Ku zaskoczeniu chyba wszystkich pragnę poinformować, że jedna z najbardziej podstawowych mechanik w grze doczekała się właśnie gruntownych zmian. Chodzi o system przeładowania broni, który od teraz będzie wymagał dużo większej uwagi i planowania. O co więc chodzi? 

O to, że od teraz amunicja w CS2 przestaje być zapasem prawie że nieskończonym. Według twórców decyzja o przeładowaniu broni nigdy nie była okupiona jakimkolwiek ryzykiem, no może poza potencjalną sytuacją bycia zaskoczonym przez wroga podczas animacji zmiany magazynku. Teraz jednak ryzyko jest dużo większe, a jest to ryzyko wystrzelania się do zera.

Gabe Follower na swoim profilu na X-ie

Tylko jak to zrobić, kiedy amunicja przechodzi z jednego magazynku do drugiego, a wystrzelenie jednej kulki i przeładowanie nie niesie za sobą żadnych konsekwencji? Otóż właśnie zaczyna nieść, bowiem system został zmieniony w taki sposób, że od teraz nasza postać dysponuje określoną liczbą magazynków, a niewykorzystane pociski z konkretnych pojemników bezpowrotnie przepadają.

Wiąże się to również z delikatnymi zmianami względem posiadanych nabojów przy każdej ze spluw. Dla przykładu Glock-18, wcześniej posiadający aż 6 pełnych magazynków, został okrojony do połowy tej wartości, a czterotaktowego scouta posiadającego łącznie 100 kulek zredukowano do jedynie 30 sztuk amunicji. 

I oprócz oczywistego położenia akcentu gry na jeszcze bardziej taktyczny wymiar, update niesie za sobą także mniej spodziewane zmiany. Chodzi mianowicie o zredukowanie sytuacji, gdy co chwile rzuca się granaty dymne w celu ich losowego skanowania serią z karabinów, o ciągłym skanowaniu ścian już nie wspominając. Od teraz amunicja jest zasobem, o stan którego dużo bardziej musimy dbać. W końcu to taktyczny shooter, nie? 

ChaoticFlameZz na Reddicie

Ważna dla kontekstu wspomnianych zmian jest również sytuacja na rynku skinów, bowiem od teraz niektóre z broni przestają być tak użyteczne, jak były do tej pory, kiedy inne niespodziewanie zyskują na wartości. Spodziewana jest więc delikatna roszada względem hierarchii cen konkretnych skórek.

Szkoda tylko, że przy tak drastycznych zmianach nie uwzględniono możliwości zakupu dodatkowego magazynku, choć to pewnie zmieniłoby bardziej nie sam sposób grania, a ekonomię rozgrywki. Cóż, być może w następnej aktualizacji Valve rozważy i taką opcję, lecz jak na razie trzeba nauczyć się grać w CS-a na nowo.

12 odpowiedzi do “Valve zmienia podstawową mechanikę w Counter-Strike’u 2. Odważna aktualizacja sprawia, że charakter gry stał się jeszcze bardziej taktyczny”

  1. Ale będzie beka z tych, którzy przezbrajają po kilku strzałach, mając >90% magazynka xD

    • Czyli chyba z większości, bo to logiczne, że skoro nie tracisz nabojów, przeładowujesz w każdej bezpiecznej sytuacji, aby zminimalizować konieczność robienia tego w trakcie wymiany ognia.

  2. Ktoś w to gra jeszcze?

  3. CS 2 to gra dla no lifów. Strzelanie z biodra było fajne ale w latach 90 lub 00. Teraz w dobie Call of Duty, Battlefield czy masę innych strzelanek potworek Valve nie ma racji bytu. W żadnej innej grze nie ma tylu nienawiści i pogardy. Wystarczy, że zbyt szybo twój ludek zginie i już wyzywają ci matkę, ojca, siostra czy brata. Od cholery ruskich i ukrów. Do tego najlepsze. Bez powodu według własnego widzimisię mogę cie wyrzucić z meczu tylko dlatego, że tak. Chora gra, a jeszcze bardziej są posrańce którzy tego bronią…

    • CS-2 już dawno stracił w oczach ludzi. Ale nadal trafiają się młode łebki które lubią iść na łatwiznę i pyrkają w to z pseudo kumplami albo dla ranku, no albo dla szpanu. Że już o porypańcach co wiecznie walą head-y nie wspomnę. 🙄😔

    • No comments, widać ze za młody jestes na tą gre „LUDEK” to nie klocki lego 😆

      • No ja nie wiem ludzie, z tego co piszecie, wychodzi na to że lubicie wieczną komplikację i coraz grubsze skrypty gier razem z objętością graficzną, i gardzicie podejściem gdzie ktoś ma ochotę po prostu wejść i sobie popykać.
        Na pocieszenie podam że chyba nie ma już ludzi, którzy grają dla przyjemności jak kiedyś, albo jest ich nie wiele – to jest uzależnienie jak każde inne, i często widzę jak ludzie wchodzą do gry lub internetu żeby zaleczyć ból istnienia, spowodowany brakiem bodźców.

        To też wyjaśnia dlaczego wszyscy narzekają non stop na wszystkie możliwe tytuły – a nadal w nie grają hehe.

        Tak, będę porównywał graczy do alkoholików i palaczy, mam na to ochotę xD. Gry są jak internet wywołują stres i spięcie, a te z kolei powoduje wyrzut kortyzolu i adrenaliny z nadnerczy – w efekcie, po kilku lub kilkunastu, albo i kilkudziesięciu latach tyrania się grami możesz swoje nadnercza tak wycisnąć z tego przydatnego hormonu, że staną się suche i nie będziesz miał motywacji nawet do wstania z wyra, narzekając głośno na depresję, depresję gracza i łykanie psychotropów.

        Ale co ja robie, sam jak ostatni hipokryta siedzę w necie i gadam z anonami. No ale od przejścia trzeciego wiedźmina w nic już nie gram, to zawsze plus, tylko wyleczyć się z tego przywiązania nie mogę, ale to pewnie śmierć mnie wyleczy, jak eutanazol Schopenhauera xD .

    • W CSa gra się żeby zdobyć skórkę na noża i sprzedać arabskiemu księciu za $5k
      Nikt przy zdrowych zmysłach nie gra w CSa dla przyjemności żeby sobie popykać.

Skomentuj Inspiron Anuluj pisanie odpowiedzi