10.12.2013
9 Komentarze

Visceral Games pracuje nad nową marką?

Visceral Games pracuje nad nową marką?
Po umiarkowanym sukcesie Dead Space’a 3 (delikatnie pisząc), EA zdecydowało się wysłać serię na wakacje. Twórcy cyklu z Visceral Games pracują teraz nad produkcją osadzoną w świecie „Gwiezdnych Wojen”, ale nie tylko – jeśli wierzyć ofertom pracy, które pojawiły się w sieci, developerzy zajmują się też zupełnie nową marką.

Na stronach Electronic Arts pojawiły się dwa ogłoszenia o pracę opublikowane przez Visceral Games. Studio poszukuje w nich artysty otoczenia oraz technologicznego artysty, którzy mieliby „uczestniczyć w tworzeniu nowej, ekscytującej marki”.

Szczegółów niestety brak, ale analityk Michael Pachter prognozował niedawno, że Visceral Games mogłoby stworzyć militarnego shootera. Na więcej informacji przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać. I to zapewne dość długo.

9 odpowiedzi do “Visceral Games pracuje nad nową marką?”

  1. Oby nie bf 😀

  2. Nie mogę odżałować komercyjnej porażki DS3 – gra nie straszy jak poprzedniczki, ale ma ten sam klimat, a kooperacja daje skrzydeł. Świetna zabawa – szkoda, że recenzenci chcieli tego samego po raz trzeci (stąd niskie oceny), a gracze nie chcieli tego samego (i wcale nie dostali, ale żeby się o tym przekonać, trzeba było grę kupić).

  3. Zgadzam się z Prexxxx’em, DS3 nie było złe. Troszkę mnie brakowało tylko sklepu takiego jak w pierwszej i drugiej części, ale i tak było ciekawie, sporo znajdziek a mnie zawsze do czegoś takiego ciągnie 🙂 No, mógłby być troszkę straszniejszy, ale klimat nadal był, niezaprzeczalnie.

  4. @Prexxxx – Klimat może i był, ale był to najwyżej klimat Lost Planet. Jestem bardzo dużym fanem serii, i po IMO świetnej dwójce trójka jest porażką. Gra jest gorsza w praktycznie każdym aspekcie niż poprzedniczki, ale nie winię za to twórców, tylko EA które chciało doić serie. Ekipa z Visceral Games udowodniła że jest naprawdę pomysłowa i posiada wiele świetnych patentów na gry, szkoda że dostali gotową markę (Gwiezdne Wojny), a jeśli plotka o militarnym shooterze okaże się prawdą, to [beeep].

  5. Ja bym chętnie zagrał w ciekawie napisany i mocny przede wszystkim fabularnie i z klimatem prequel DS, najlepiej w stylu DS1.

  6. Trójka jednym słowem d…y nie urywała 😉 Lubię tę serię lecz 3 część straciła to coś co miała 1 i 2. Mogliby stworzyć jakiś dobry horror w kosmosie bo seria dead space jakoś bardzo straszna nie była.

  7. TruthDefender 10 grudnia 2013 o 17:12

    Zgadzam się z Prexxem – gra miała swój klimat thrillera sci fi który bardzo lubię i nie pożałowałem na nią kasy. Fabuła miała sens i warto było zobaczyć zakończenie historii.

  8. TruthDefender 10 grudnia 2013 o 17:15

    Poza tym delikatna zmiana klimatu jak najbardziej była logicznie uzasadniona. Dziwne by było żeby koleś który tyle przeszedł nadal srał w gacie jak w pierwszej części. A chodzi przecież o immersję nie? By czuć się jak bohater. W ostatniej części bohater słusznie jest już właściwie komandosem i tak mamy się czuć. Bez pierwotnego zaszczucia, za to z determinacją i powerem by zniszczyć nekromorfy ostatecznie. Ja to doskonale zrozumiałem. Moim zdaniem gra nie zasłużyła na potępienie i była naprawdę bardzo dobra

  9. Zrobili z trójki ekranizację RE :/ No ale: DS1=Eksploracja i próba ucieczki ze statku i kolonii górniczej (No i U.S.M. Valor <3), DS2=Eksploracja i próba ucieczki z miasta, które było pierwszą w historii (gry) kolonią wydobywczą a księżyc Tytan pierwszym ciałem niebieskim, rozłupanym dla minerałów. DS3= YOLO próba ratowania świata i swojej eks... Kto ratuje swoje eks?

Skomentuj Silveria Anuluj pisanie odpowiedzi