W pełnej wersji Destiny nie pograsz postacią z bety
Po licznych prośbach fanów Bungie w końcu dało odzew w kwestii możliwości zaimportowania postaci z bety do ostatecznej wersji Destiny. Powody negatywnej decyzji przekazuje ustami projektanta Tysona Greena (jednocześnie bardzo mądrze i dyplomatycznie zaznaczając, że to nie on zadecydował o „uśmierceniu” tysiąców Strażników):
Od wersji beta ciągle poprawiamy i dostrajamy grę. Sposób, w jaki zarabiacie doświadczenie był zmieniany wte i wewte wiele razy. Dodawaliśmy i usuwaliśmy przedmioty. Uruchamialiśmy nowe funkcje. Choć nie ma tu ani jednej ogromnej zmiany, suma wszystkich poprawek sprawia, że postaci z bety bylyby w dziwnym stanie – w najlepszym razie byłyby pogmatwane, w najgorszym razie niesprawne.
Jednocześnie studio zaznacza, że wzięło sobie odzew graczy w betę Destiny do serca. Twórcy przypominają też, że już za niecały miesiąc – 9 września – dadzą nam możliwość stworzenia Strażników, którzy zostaną z nami na dobre i których usunięcie będzie zależało już tylko od naszej woli.

Bardzo rzadko twórcy zostawiają postępy z bety, więc nie widzę tu powodu do płaczu. Niech lepiej dodadzą czat w grze, bo porozumiewanie się tańcem czy siadaniem w rozgrywce prawie MMO to skandal.
Ktoś by mi mógł wyjaśnić o co ten cały płacz, bo Destiny nie jest na PC, więc nie sprawdzałem.|Żadna postać z bety nie przechodzi do Open Bety albo premiery i nawet postacie z Open Bety nie muszą przechodzić do premierowego wydania.
@VampirX4 – bo to konsolowcy, ich nie zrozumiesz. W kwestii MMO wszelakich jeszcze się nie spotkałem żeby nie było wipe’a kont po wypuszczeniu gry. Zawsze jest i to jest normalne.
@Rivriven czat na konsolach? To jest coś, co chciałbym zobaczyć za wszelką cenę