W przyszłym roku zobaczymy „noszalne” urządzenie współpracujące z Xboksem One?
Jeżeli wierzyć szturchnięciom i mrugnięciom oczu Joe Officera z Exertis (brytyjskiego dystrybutora produktów Microsoftu), gigant z Redmond szykuje urządzenie typu "wearable" (czy mamy już jakieś sensowny odpowiednik w języku polskim?), który będzie dogadywać się z Xboksem One.
Microsoft stawia ponoć na zdrowie. Joe Officer z Exertis powiedział, że:
Rynek wearable cały czas się rozwija i możemy spodziewać się podobnych tego typu urządzeń ze strony Microsoftu. Będą połączone z Xboksem One, który już ma dużo aplikacji związnaych ze zdrowiem i fitnessem. Dodajcie do tego mierzenie pulsu, opaski na nadgarstek, wagi i czujniki wideo i użytkownicy będą mieli kompleksową kontrolę nad swoim zdrowiem w czasie rzeczywistym.
Warto zaznaczyć, że Microsoft zapowiedział swoją własną opaskę już w zeszłym miesiącu, ale współpraca z Xboksem One to na razie niepotwierdzona nowość.
Sprawicie sobie opaskę, dzięki której Xbox One będzie wiedział, jaki macie puls?

Jeżeli wierzyć szturchnięciom i mrugnięciom oczu Joe Officera z Exertis (brytyjskiego dystrybutora produktów Microsoftu), gigant z Redmond szykuje urządzenie typu „wearable” (czy mamy już jakieś sensowny odpowiednik w języku polskim?), który będzie dogadywać się z Xboksem One.
Nie tłumaczcie co to „werable” tylko co to „czuniki wideo” 🙂
e-manele (:
@Vegas2013: Czunik to mały czun. To takie oczywiste! (dzięki, poprawione 😀 )
Ja to widzę tak. Czym dłużej z tym biegasz/pływasz tym lepsza jest kondycja CJ’a w San Andreas 😀
@Vegas2013 – dlaczego? werable przecież to znaczy noszalne. Co może brzmi głupio? Nie prawda. A jeśli tak to wearable też brzmi tak samo głuoio bo znaczy to samo. A może Polacy mają kompleksy i wearable jest dla nich lepsze? Ludzie nikt mnie nie przekona że noszalne brzmi głupiej od wearable. To czepianie to wynik polskich kompleksów.
@lukaszsa: Vegas2013 zwrócił tylko uwagę na literówkę – zjadło mi literkę „j” w słownie „czujniki”.
@spikain – fakt:) ( Ten czuje się zawstydzony;) ) ale zawsze chciałem to gdzieś napisać bo tak uważam. Bo czasem ludzie się czepiają tłumaczeń właśnie między innymi z powodów o których napisałem. Bo dla nich słowo angielskie które sobie w głowie tłumaczą brzmi mnie głupio/dziwnie niż polskie chociarz znaczą to samo dziwne/głupie znaczenie/brzemienie.:)
@Dyzio19: Tak! To by było coś… 10/10 XD |A samo urządzenie czy coś tam jest mi obojętne, dopóki nie znajdą do tego jakiegoś dobrego zastosowania. 😛
Hmmm… Wearable… Noszable? xD Może po prostu „noszone”?
w sumie ciekaw jestem czy MS zaproponuje jakiegoś handhelda jako konkurencję dla Vity :v
Wearable to po prostu coś zdatnego do noszenia czy też posiadania, czyli po polsku określeniem na takie rzeczy jest słowo „podręczny”…przynajmniej tak mi się wydaje. Ciężko w języku polskim znaleźć słowa dla technowinek wzorując się określeniem czysto angielskim.