W Stranded: Alien Dawn wcielamy się w prymitywnych kosmicznych rozbitków
Niespecjalnie oryginalny pomysł, ale ubrany w szaty symulatora – Stranded: Alien Dawn może warto będzie dać szansę.
Wielki statek, z którego odłącza się kapsuła, ląduje na obcej planecie i zmusza rozbitków do rozpoczęcia nowego, prymitywnego życia. Star Warsy (bo tak brzmi soundtrack, wręcz plagiatorsko)? Subnautica? Nie, to ,aż” oraz „tylko” Stranded: Alien Dawn, zapowiedziany właśnie na Gamescomie 2022 symulator zarządzania kolonią kosmicznych pechowców. Cóż, nie chcę już tak szastać porównaniami, ale przy dobrych wiatrach może szykuje się ciekawa alternatywa dla trzeciego przejścia Frostpunka. A przy złych… ech, lepiej po prostu obejrzeć zwiastun:
Widząc kolejną grę osadzoną w tym roku w kosmosie nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić do lektury naszej publicystyki na ten temat.
Wszystkie newsy z Gamescomu 2022 znajdziecie TUTAJ.
Czytaj dalej
-
3Szef Larian Studios: „W Divinity nie będzie żadnej grafiki wygenerowanej przez AI”. Mimo tego sztuczna inteligencja pomoże w rozwoju gry
-
4„Homoseksualna propaganda” nie zaszkodziła Kingdom Come: Deliverance 2. Zeszłoroczny erpeg wyszedł z afery bez szwanku
-
6Po 27 latach Heroes of Might and Magic 3 dostało nową frakcję. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o śnieżnym zamku Bulwark
-
Szpile: Eksodus z Exodusu

Wszystko ładnie pięknie, ale skąd oni kociołek wytrzasnęli? 😀
Z odlewni na statku. Duh?