19.11.2014
12 Komentarze

Wander: MMO bez walki szansą na powiew świeżości w zastałym gatunku? [WIDEO]

Wander: MMO bez walki szansą na powiew świeżości w zastałym gatunku? [WIDEO]
Uwaga, stwierdzę oczywistość: znaczna większość dzisiejszych MMO to nudna breja, z której trudno wyłowić coś ciekawego. Kolejne bezpieczne klony – zazwyczaj z Korei – sprawiają, że gatunek coraz bardziej potrzebuje przełomu. Nie chcę zapeszać, ale trzymajcie kciuki za Wander.

Ogromną część czasu spędzonego przy grach MMORPG poświęca się na walkę. Czy to grind, czy to questy (polegające na grindzie), czy to raidy, bitwy i tak dalej – walka jest wszechobecna i to z nią związane są takie elementy jak rozwój postaci. Potrafi się to na dłuższą metę zrobić potwornie nudne, zwłaszcza że systemy walki w większości MMO nie zachwycają na tyle, by była ona przyjemna sama w sobie.

A gdyby tak spróbować – skupcie się – bez bicia tysięcy mobów? MMO oparte o eksplorację i historię? Pomysł na Wander brzmi co najmniej dziwnie, ale na tyle odważnie i ciekawie, że warto śledzić postępy. Gra ukaże się w marcu 2015 na PC i PS4.

W Wander budzimy się w lesie, którego nie znamy, w dziwnej formie. Najpierw wcielamy się w Orena – chodzące drzewo, a potem też w latającego gryfa, pływającego azertasha (?) oraz szybką hirę (?!). Dzięki temu przemierzając świat gry poznamy go z różnych perspektyw. Zapewne wielu kart jeszcze nie odkryto – ma to być przecież MMO, a nie interaktywne National Geographic. Trzymam kciuki, żeby był to jeden z niewielu przejawów gier z tego gatunku, przy tworzeniu których twórcy zorientowali się, że można zrobić fajne questy nie opierające się na zbieractwie i zabawie w kuriera.

12 odpowiedzi do “Wander: MMO bez walki szansą na powiew świeżości w zastałym gatunku? [WIDEO]”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 19 listopada 2014 o 16:43

    Uwaga, stwierdzę oczywistość: znaczna większość dzisiejszych MMO to nudna breja, z której trudno wyłowić coś ciekawego. Kolejne bezpieczne klony – zazwyczaj z Korei – sprawiają, że gatunek coraz bardziej potrzebuje przełomu. Nie chcę zapeszać, ale trzymajcie kciuki za Wander.

  2. Kto jest twórcą gry? i czy macza w tym ręce Sony?

  3. Bardzo ciekawe, tylko szkoda, że MMO.

  4. Mmorpg’i są obecnie nudne nie dlatego że wszystko opiera się na walce i rozwoju postaci ale dlatego że deweloperzy zamiast starać się rozbudować już znane elementy mmorpg’ów tylko je kopiują jeden od drugiego. Jedyne mmorpgi, które zrobiły krok do przodu to SWTOR ze swoją ciekawą propozycją na questowanie w stylu single player i ESO, które pokazało że nie trzeba „znaków” zapytania żeby znaleźć quest. W ogóle nie rozumiem dlaczego jeszcze nikt nie zrobił mmorpg’a z kompletnie przebudowanym systemem questów..

  5. gdzie gracz musi tak jak w np: Skyrim’ie pójść i porozmawiać z NPC żeby nie tylko czegoś się dowiedziec ale i znaleźć jakieś zadania. Przecież można zrobić taki system gdzie gracz nawiązuje kontakt z danym npc i im więcej jemu pomaga tym ciekawsze/lepsze questy i nagrody dostaje. Ba! Można dodać x% szansę na quest gdzie gracz ma możliwość zdobycia legendarnej broni/zbroi lub jej części, która to jest losowo generowana przez system, który potrafi dzięki zadanym parametrom losowo generować broń tak aby…

  6. przynajmniej z wyglądu dana, np: broń różniła się od tego co zdobyła inna osoba, a może nawet dany przedmiot był unikatowy w całej grze po wsze czasy. |Prawdę powiedziawszy możliwości jest co niemiara ale żaden producent nie chce się porywać na duże projekty (może poza blizzardem, które i tak wymiękło) ponieważ łatwiej jest skopiować inne mmorpg i zarobić X gwarantowanej kasy.

  7. Nic mnie raczej nie przekona do MMO. Pomysł na pacyfistyczną grę mi się podoba, ale obawiam się, że będzie wiało nudą. Zobaczę co z tego wyniknie, ale nadziei dużych nie mam, głównie przez słowo ,,MMO”. Dla mnie to synonim nudy i ogłupienia.

  8. Heh, pacyfistyczne MMO? Nie panie, to nie przejdzie. Tak naprawdę nie potrzeba w tym gatunku rewolucji a rozwoju pomysłów. Mniej kopiowania a więcej innowacji, Chociaż obecnie pewnie nie ma co na to liczyć.

  9. Warlords of Draenor jest wyznacznikiem [beeep]istości MMO. Własna baza, świetna fabuła i przyjemny system walki 😉

  10. Walka to najprostrzy element rywalizacji – i zwykle najciekawszy, jeśli nie zaimplementują do tej gry żadnej formy rywalizacji to szybko zostanie zapomniana.

  11. @Gunhawk Ale to jest innowacja, wybrzydzasz. Może być oparte na setkach minigier, „kłizach”, krzyżówkach. Na ten moment wiemy tylko że nie będzie się tłuc mobów.

  12. Wander jest tylko jeden, ten z Shadow of the Colossus, piękna gra.

Skomentuj SiopeR Anuluj pisanie odpowiedzi