Warhammer 40,000: Storm of Vengeance z datą premiery [WIDEO]
Storm of Vengeance to gra będąca rozwinięciem pomysłu, który widzieliśmy już w wielu innych produkcjach tego typu, w tym w Plants vs. Zombies. Gracze toczą boje na polu walki podzielonym na pięć ścieżek. Muszą ulokować na nie jednostki, które będą jednocześnie broniły własnej bazy i atakowały siedzibę wroga. Część żołnierzy i pojazdów będzie więc stać w miejscu i atakować nadchodzących przeciwników, a reszta będzie prowadzić szturm. Dodatkowo można stawiać budynki zapewniające bonusy i uzupełniające szeregi armii – wygrywa osoba, która zniszczy trzy placówki oponenta.
W Storm of Vengeance dostępne są dwie frakcje – Dark Angels i orków. Ci pierwsi mogą stawiać budynki, które generują Redemption – zasób, który wydaje się na zakup kart z jednostkami (produkowanych w trzech rodzajach placówek), które następnie ustawia się na jednej z pięciu ścieżek.
Każdy żołnierz dysponuje własnym drzewkiem umiejętności, a kolejne zdolności można odblokowywać wydając wspomniany wyżej zasób. Można też ustawić posiadane budynki w tryb, który pozwoli im generować Resolve – drugi rodzaj „minerału” umożliwiający zakup silniejszych jednostek.
Rozgrywka orkami wygląda nieco inaczej – gracze mogą kupować karty, które można łączyć z innymi. Z kolei budynek Weirdboy Tower pozwala nabyć magiczne moce, które umożliwiają sianie zamętu w szeregach wroga. W planach jest też trzecia frakcja – Imperial Guard. Zostanie ona dodana w formie płatnego DLC dostępnego w dniu premiery podstawki. Twórcy zamierzają wprowadzić też inne strony konfliktu.
Kampania fabularna zostanie podzielona na 50 misji na frakcję, a akcja gry toczyć się będzie w ciągu 27 dni. Historia opiera się na osadzonej w realiach Warhammera 40,000 książce Purging of Kadillus autorstwa Gava Thorpe’a. Pojawi się też multi, w którym zabawa będzie dynamiczniejsza – w przeciwieństwie do singla, kliknięcie na budynku nie zatrzyma rozgrywki.
Storm of Vengeance ukaże się na PC, iOS i Androidzie 27 marca. Wcześniej – bo już 27 lutego – rozpocznie się beta gry.Poniżej znajdziecie pierwszy zwiastun produkcji:

W ostatnim czasie gry oparte na licencji Warhammera 40,000 wyrastają, jak grzyby na deszczu. Jedną z nich jest Storm of Vengeance, które będzie nietypową wariacją dotyczącą produkcji spod znaku tower-defense. Właśnie ujawniono jej datę premiery i pierwsze konkretne szczegóły.
zamiast nowego DoWa czy SM to robia takie plants vs zombies… co za marnowanie marki 🙁 cala nadzieja w eternal crusade…
Po grey knights w nosidełkach czy space marines z dodatkowym pancerzem niż juz mnie nie zdziwi.
Wciąż nie tracę wiary w ludzi i czekam na porządną strategię, jak ta z 2004r.
Szczerze mogli by wydać jakiegoś dobrego TPSa RTSa albo reanimować WarHammer 40k Online
No nie wierzę…w pierwszych informacjach o Storm of Vengeance była mowa o „strategii w której będziemy mieć do dyspozycji kompanię Mrocznych Aniołów”. Miałem przed oczami jakąś porządną grę taktyczną, z opcją zarządzania w skali mikro (indywidualny rozwój żołnierzy, przydział ekwipunku, awansowanie najbardziej doświadczonych itd.), ale rzeczywistość jak zwykle przerosła najśmielsze oczekiwania :/
badziew
„w formie płatnego DLC dostępnego w dniu premiery podstawki” – Czyli jak zebrać kasę dwa razy za to samo. Nosz …!!!!!
Beznadzieja, wolę sobie już zagrać w starego Final Liberation jeżeli chcę popatrzeć na jednostki z takiej perspektywy.