Watch Dogs będzie miało ponad 9 różnych edycji, a żadna z nich nie jest idealna

Watch Dogs będzie miało ponad 9 różnych edycji, a żadna z nich nie jest idealna
Edycje limitowane. Wszyscy je kochamy, prawda? Kiedy tylko możemy dopłacić kilkadziesiąt złotych dla kawałka materiału z logo gry albo "dodatkowej" zawartości, która tak naprawdę powstała jeszcze przed premierą - z przyjemnością sięgamy po portfel. Problem pojawia się w momencie, gdy do wyboru mamy nie dwie wersje gry (zwykłą i limitowaną), a trzy. Albo dziewięć, jak w przypadku Watch Dogs.

Tak, dziewięć. Tyle specjalnych edycji gry przygotował Ubisoft. Nie wszystkie dostępne są we wszystkich krajach i na wszystkich konsolach, a oprócz tego oczywiście różnią się zawartością. W dobie internetu jednak wszystko jest możliwe – również ściągnięcie limitki ze Stanów – więc de facto osoba, która zamierza kupić Watch Dogs, stoi przed wybitnie trudnym wyborem. Na szczęście ktoś rozpisał tabelkę, która umożliwia porównanie zawartości i dostępności edycji specjalnych. Byłaby całkiem pomocna, gdyby nie wyglądała tak:


Spieszę objaśnić, co właśnie zobaczyliście. Standardowa edycja różni się od edycji specjalnej tylko brakiem paczki „Breakthrough”. Ta niedostępna jest natomiast w zmierzającej do Europy, Azji, Australii i na Środkowy Wschód edycji Vigilante oraz ekskluzywnej dla Ameryki Północnej wersji Limitowanej. Vigilante od Limitowanej różni się paczką Palace, która pojawi się również w dostępnej wyłącznie przez sklep Ubisoftu wersji Ekskluzywnej. Znajdziemy w niej też steelbook, który zawarto oprócz tego tylko w edycji Limitowanej oraz Dedsec (Europa, Azja, Australia i Środkowy Wschód). Dedsec Edition to zresztą bardzo bogata wersja, w której znajdziemy mapę Chicago, „ekskluzywne opakowanie”, ścieżkę dźwiękową, figurkę, artbook, 4 karty AR i 3 odznaki. Jeżeli natomiast zainteresowani jesteśmy „ikoniczną czapką Aidena Pearce’a” lub jego maską, musimy wybrać inną wersję. Nie Limitowaną, w niej bowiem znalazła się tylko maska – oba elementy pojawią się tylko w wersji Vigilante.

A to tylko połowa tego bałaganu, bo została jeszcze cała gama wersji cyfrowych i niewidoczne w tabelce wersje ekskluzywne dostępne w różnych sklepach na całym świecie. Największym problemem nie jest jednak zamieszanie, a fakt, że żadna z powyższych wersji nie zawiera stu procent gry przygotowanej przez Ubisoft i dodatków z nią związanych.

Część wrzucono do tej limitki, część do tamtej – pół biedy, jeśli są to tylko stroje dla Aidena, ale jak widać na tabelce powyżej, nie chodzi wyłącznie o skórki. Obowiązkowo pojawiły się też dodatki ekskluzywne dla konsol PlayStation – jeśli nie liczyć dostępnych na PC wersji Digital Deluxe i Uplay Deluxe. Efekt jest taki, że żadna z tych wersji – nawet wsparta season passem – nie gwarantuje nam, że otrzymamy wszystko, co przewidzieli twórcy.

Jeżeli więc na wieść o kilku kolekcjonerkach Watch Dogs pomyśleliście sobie „po prostu wezmę tę najbardziej wypasioną”, muszę was zmartwić: takowa nie istnieje, a jeżeli zależy wam na dodatkach, będziecie musieli przebrnąć przez zagmatwaną tabelkę. Jeśli natomiast nie interesują was dodatki, to… przybijam wam piątkę, bo chyba nie mam siły prowadzić dogłębnych badań i wykonywać testów psychologicznych, żeby sprawdzić, która wersja gry jest dla mnie odpowiednia.

48 odpowiedzi do “Watch Dogs będzie miało ponad 9 różnych edycji, a żadna z nich nie jest idealna”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 20 maja 2014 o 02:38

    Edycje limitowane. Wszyscy je kochamy, prawda? Kiedy tylko możemy dopłacić kilkadziesiąt złotych dla kawałka materiału z logo gry albo „dodatkowej” zawartości, która tak naprawdę powstała jeszcze przed premierą – z przyjemnością sięgamy po portfel. Problem pojawia się w momencie, gdy do wyboru mamy nie dwie wersje gry (zwykłą i limitowaną), a trzy. Albo dziewięć, jak w przypadku Watch Dogs.

  2. Dlatego nie gram w gry Ubisoftu 😉

  3. nudne są te zapchaj dziury z wiadomościami z ubi. a najlepszej promocji watch dogs i tak nie pokazaliście. https:www.youtube.com/watch?v=1hpU_Neg1KA

  4. a ja lubię Ubisoft i ich gry (chociaż naprewniej z sentymentu do pierwszych asasynów, splinterów itp), ale te akcje z edycjami specjalnymi to gruba przesada… Dlatego nie kupuję ich gier premierowo tylko w takich wersjach rozszerzonych gdzie większość DLC jest już dołączona.

  5. Boże, nie ma to jak stare dobre cda.. ;d Są dwie główne kolekcjonerski. Vilgilante i Dedsec. Wybieramy tutaj między przedmiotami typowo kolekcjonerskimi i przedmiotami praktycznymi (czapka i komin). te dodatkowe 150zł (w przypadku ps4) płaci się właśnie za te rzeczy. Jeśli podoba nam się gra to i tak kupimy Season Pass, co oznacza, że odblokujemy sobie cały content. To uczciwa oferta. Co innego, gdyby season pass odblokowywał połowę contentu, a reszta byłaby rozrzucona bo innych edycjach.

  6. A posiadacze wersji Digital Torrent Deluxe Edition dostaną pewnie cały pakiet za free.|I weź tu człowieku kupuj oryginały (od niektórych wydawców).

  7. TruthDefender 20 maja 2014 o 09:19

    @Skydevil To CDA. Gorzej jak z kobietą. Tego nie pojmiesz.

  8. @szacher – Hehe, dobre to ;P

  9. @spikain – wkleiles zly obrazek, tutaj jest prawidlowy z aboslutnie wszystkimi edycjami http:i.imgur.com/TY7Y4bC.png .

  10. Dragon Age inkwizycja, miałem zakupić w wersji kolekcjonerskiej która jest bogata i ciekawa, jednak tylko dla jednego sklepu na świecie i w bardzo limitowanej wersji. Nie nawiedzę jak producent bawi się w segregację swoich klientów. Jakby nie można było wydać 3 wersji: podstawka, podstawka z jakimiś cyfrowymi świecidełkami, i wersja kolekcjonerska. Nie bo trzeba zrobić 9 wersji z czego każda się rożni zawartością. Niech jeszcze wprowadzą ograniczenia regionalne dla pewności.

  11. @szacher – trudno się nie zgodzić

  12. W/g mnie totalna głupota jest z rozbijaniem gry na tyle różnych edycji. Nawet ta najbogatsza nie ma wszystkiego. Dla mnie coś takiego to „chcesz wszystko, kupisz kilka razy”. Rozumiem jeszcze podział w przypadku innych produkcji: zwykła, premium czy kolekcjonerska. W tej ostatniej zwykle wszystko się dostawało to co oferowały poprzednie + dodatkowe rzeczy. No wiadomo, że nie jest się zmuszanym do zakupu, ale ten niesmak pozostaje(np. kupując najbogatsze edycje i tak nie mając wszystkiego).

  13. W Torrent Edition będzie pewnie wszystko 😛

  14. Nie ma wersji All in one? To nie kupuje.

  15. Łał, Ubi ma własną tablicę z pierwiastkami.|Najpierw stałe połączenie z netem, teraz ćwiartowanie własnej produkcji, do tego wielka miłość do DLC… Mają chłopaki naprawdę genialne pomysły.|Rozumiem piratów. Smutne.

  16. A ja powiem że bardzo cieszy mnie brak wersji „Wszystko w jednym”. Może się w końcu napaleńcy zastanowią nad sobą czy majtki +5 do siły to rzeczywiście jest coś, czego potrzebują w edycji kolekcjonerskiej gry, skoro załatwienie sobie tego jest raczej niemożliwe. Każdy na poziomie swojego regionu będzie mógł kupić sobie full wypas edycję i szpanować wśród kolegów, ale w multi wszyscy będą sobie zazdrościć „bo ten ma spodnie hakierskie a ja nie”. Fajna decyzja ale widać że gracza nadal marudzą na wszystko…

  17. „Ikoniczna czapka Aidena” – nie no spoko, że coś już jest ikoniczne jeszcze przed premierą. Ubi$oft się stacza coraz bardziej, rzygam już na sam widok takiej ilości dlc i ciągnięcia kasy od klientów. Mam nadzieję, że WD będzie bić rekordy na torrentach, nie w sklepach.

  18. Zabieg chytry, ale przemyślany. Według mnie celem zespołu marketingowego jest sprzedanie nam dwa razy tego samego. Najwięksi maniacy kupią np Dedsec Edition na PC i Viligance Edition na swoją konsole, aby mieć komplet kolekcjonerskich gadżetów, dlc etc.W końcu jeśli sporo ludzi ma dwie platformy (PC i konsola)to czemu nie próbować im sprzedać dwa razy tego samego.

  19. kamil999666 20 maja 2014 o 11:06

    Uplay Deluxe z PC posiada wszystkie „pack-i” z dodatkowo zawartością przedpremierową, nawet te exluzywne dla PS, miła wiadomość. Ale mnie bardziej interesuje czy będzie można taki uparge kupić do zwykłej standardowej wersji.

  20. W excelu można zrobić bardziej przejrzystą tabelkę :/

  21. TruthDefender 20 maja 2014 o 12:37

    Tyle razy firmy już stosowały takie zagrania jak wrzucanie jakichś drobnych, nieznaczących DLC typu skórka, ciuch, broń, czy jakiś mały ułatwiacz gry. Dostawało go się w zależności od tego w którym sklepie kupujesz grę. Ale to Ubisoft i WD wiec trzeba hejtować:) Nawet jeśli są wersje jak choćby ta na Ubistore gdzie masz wszystkie DLC i do tego wystarczy SP. Żałośni są ci co kradną producentom pieniądze z takiego powodu.

  22. A ja kupiłem w listopadzie za 40zł w Uplay i wybór wersji mam z głowy. :)Nazwa produktu: Watch_Dogs – Special Edition|Platforma: PC (Pre-Ordered)

  23. TruthDefender 20 maja 2014 o 12:42

    cd. Ale nie dziwi mnie to, bo CDA jest dla gimbazy i tacy są w większości czytelnicy. Średnia wieku mniejsza niż 18 lat, co potwierdzają choćby statystyki z fanpage na FB. Jacy czytelnicy taki poziom w komentarzach i na forach. Jak muszą prosić o kasę na gry od rodziców to już wolą ukraść zwalając na to, że nie dostaną jakiejś czapki dla bohatera która nie ma znaczenia dla rozgrywki. Nagle te płytkie i drogie DLC są takie cenne! Walka z żenującym poziomem czytelników CDA nigdy się dla mnie nie skończy.

  24. @TruthDefender|Ale to Ubisoft i WD wiec trzeba hejtować” Mam podobne odczucia, gdy widzę twoje komentarze pod newsami o Valve, Steam etc. Nie szkoda ci czasu na tą…. „walkę”? Twoje słowa nikogo nie oświecą.|@News|Mam nadzieję, że inni wydawcy nie pójdą śladem Ubisoftu. Ale że to całkiem niezły chwyt marketingowy, to mam złe przeczucia.

  25. Poczekam aż na Steamie wyjdzie Collection z wsyzstkimi DLC i kupię za te -75%. Wcześniej nie, bo w moim odczuciu gra nie jest tego warta. Dawno nie było tak fatalnie zapowiadającej się w materiałach prasowych wysokobudzetowej produkcji jak Watch Dogs.

  26. Hmm Potrzeba 6GB RAMU i Szybkiego Proca najlepiej 6-8 rdzeni i > 4Ghz oraz Szybkiej Grafiki do Ultra na Medium wystarczy GTX670 i radek R270. Tak wynika z wypowiedzi Jonathan Morin, Creative Director of Watch_Dogs

  27. SatyriconPL 20 maja 2014 o 13:28

    Jakby nie mogli zrobic jednej edycji na (pomijajac kilka krajow)caly swiat na kazda platforme.

  28. HarryCallahan 20 maja 2014 o 13:53

    P4V3L: a tobie nie szkoda czasu na karmienie trolla? Dyskusja z nim nie ma sensu co udowodnił już niejednokrotnie. Ktokolwiek kto pisanie komentarzy internecie nazywa „walką” jest po prostu przypadkiem klinicznym, wymagającym leczenia.

  29. TruthDefender 20 maja 2014 o 14:25

    @P4V3L By oddać prawdzie zadość, trzeba robić to co robię. Trzeba być przeciwwagą, wskazywać niepopularne kontrargumenty dla hejtu pospólstwa. Jestem cynikiem, a właściwie każdy cynik jest tak traktowany niestety. Choć w tym moim cynizmie pewnie jest jakiś smutny paradoks, bo powinienem faktycznie już dawno pozwolić sobie zauważyć, że świat nie będzie taki normalny jaki powinien być nawet jeśli będę mu zwracał na to uwagę. Niestety, dialog z takimimi jak Harry jest jak dialog z korwinistami. Tylko wyzywają.

  30. I pod tym względem Ubi ma u mnie wielkiego minusa. W porównaniu np. do CDP RED z nowszego (niż ten) newsa o tym, że Wiedźmin 3 na każdą platformę będzie miał taką samą zawartość. I tu dla Polaków szacun! 🙂

  31. No, ja będę miał tę edycję z „10 razy no”.

  32. Co to ma być? To tylko znaczy, że według UBI wszyscy bez wyjątku jesteśmy śmieciami, już nawet podziału na gorszych i lepszych nie ma. Assasyna trójkę jeszcze im wybaczyłem (ale straszny to był dla mnie zawód po poprzednich 3 częściach), to że czwórka to nie asasyn tylko gra o piratach, też bo to całkiem dobra gra o piratach, ale watch dogs to przehajpowany syf, a oni tylko planują wycisnąć z kogoś komu ta gra się spodoba jak najwięcej kasy (kup edycje nr 666 tam będzie inny zestaw dlc). Kij wam w nos UBI.

  33. Wait, tę z 22 razy no. 🙂

  34. Errata 4 częściach (1, 2, brotherhood, revelations)

  35. Next-Gen!

  36. Gdyby czas ten poświęcili na dopracowanie tego tytułu a nie na robienie masy DLC.

  37. Chyba wezmę edycje Dedsec i Torrent. Jakoś nie zależy mi na czapkach.

  38. @TruthDefender|P4V3L dobrze napisał, bronisz EA i Ubi bo „hejt na nich jest modny” a sam to samo robisz pod valve… jeszcze jedno, gimbus to nie kwestia wieku tylko stan umysłu i zazwyczaj innych tak nazywają gimbusy… „Trzeba być przeciwwagą” krytykujesz z takiego powodu? Brawo jesteś bezmyślnym hejtero-hipsterem, który wyzywa innych od gimbusów, a swoimi wywodami stara sobie dodać parę lat w oczach innych czytelników, bo skończył rok temu 18 i czuje się dojrzały, dorosły i lepszy.

  39. Nie, nie tylko nie to… Nie tłumaczy się angielskiego „iconic” na „ikoniczny”, to dwa całkiem inne słowa są!

  40. TruthDefender 20 maja 2014 o 17:34

    @velvetekk Bronię i podaję argumenty. Wystarczy jak dla mnie. Hejt na Valve jest niemodny i grozi tym samym co polemika z postulatami Korwina na dowolnym forum w Internecie. Analogii do Korwina można znaleźć zresztą więcej. Tak czy siak wniosek, że ludzie często są tylko głupim stadem baranów nasuwa się każdemu kto myśli i stara się wyłamać z tego schematu „myślenia jak kwejkowy Internet”. Nawet jeśli za bronienie mainstreamu, ktoś go nazwie hipsterem (co jest bez sensu same w sobie).

  41. Normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera. ,,hejtero-hipsterem” ?! Co za idiota to wymyślił? To prawie tak idiotyczne jak od dawna panoszące się słowo ,,emo” nie mające nic wspólnego z tym co obecnie je określa. @TruthDefender Teraz? Po tej bezsensownej wojnie jaką wytoczyłeś na forum z równie bezsensownymi argumentami stwierdzasz że hejt na Valve jest niemodny? Kto tę modę określa? Ty? Nie wydaje mi się. Co do ostatniego wniosku się zgadzam, reszta to niestety stek bzdur …

  42. … gdyż nie przypominam sobie by ktoś poza Ubisoftem wypuścił równie zacną tabelkę. Idiotyczne i kompletnie niezrozumiałe jest dla mnie wsadzanie wszystkich nastolatków do jednego worka i to całe kretyńskie generalizowanie. To nie jest argument …

  43. KRZYZAK1410 21 maja 2014 o 02:51

    @Kondzio|A jak byś Ty przetłumaczył owo „iconic” w tym kontekście?@ TruthDefender|Odnoszę wrażenie, że Twoja krytyka (bądź jej brak) wynika nie tyle z pogladów czy opinii, jakimi się kierujesz, ile z tego, iż coś jest modne albo nie…ale to tylko moje wrażenie…@TorrCiQ|Terminiy takie, jak „hipster”czy „emo” ewoluują cały czas, jak sądzę. I ich znaczenie jest kreowane cały czas przez środowiska ludzi posługujących się tymi terminami. Przeróżne środowiska.

  44. KRZYZAK1410 21 maja 2014 o 03:20

    Co się zaś tyczy marketingowych zabiegów Ubisoft – z mojego punktu widzenia (potencjalny klient) to po prostu żenada i zgrzytanie zębów. Z punktu widzenia kogoś, kto zarobi na każdej sprzedanej cząstce gry Watch Dogs tłuste dolary ( i ten punkt widzenia wyobrażam sobie jedynie) – wszelkie zabiegi prowadzące do sprzedaży jednej rzeczy po kilka razy uważam za zrozumiałe. Że ich nie pochwalam i nie podobają mi się one, to już inna rzecz.

  45. TruthDefender 21 maja 2014 o 05:46

    @TorrCiQ No ja tej mody nie określam tylko internety i w sporej mierze media branżowe. Przykład mamy choćby tutaj, jak ktoś wrzucił tabelkę zrobioną przecież przez jakiegoś amatora a nie kogoś z Ubisoftu. Tabelkę którą każdy kto ma ZA DUŻO CZASU mógłby zrobić do wielu innych gier. To jest hejterstwo, a podsycanie tego przez CDA, zamiast wrzucenia fajnego trailera/reklamy z żywymi aktorami jest słabe i wywołuje tę właśnie modę.

  46. TruthDefender 21 maja 2014 o 05:51

    @Tor Skończy się tym, że gra pewnie dostanie wysokie oceny i okaże się bardzo dobra, ale wszyscy spiracą, albo bez kupowania będą gadać, że oceny kupione. To wszystko mnie przygnębia i dlatego z tym walczę. Może też nie bez znaczenia są też studia gdzie uczę się miedzy innymi o manipulacjach w mediach.

  47. W dupach się poprzewracało.

  48. Znając Ubi to parę miesięcy po premierze wyjdzie jeszcze jakaś tam edycja, która będzie miała jeszcze inny zestaw dodatków. Praktykują to już od jakiegoś czasu patrzcie np. Assassin’s Creed Revelations Ottoman Edition, które wyszło 4 miesiące po premierze gry w niższej cenie. Także poczekam, może kupię jakąś przecenioną edycję specjalną, a może standardową jak mocno stanieje. Te praktyki z rozrzucaniem dodatków po wersjach zaczynają mnie denerwować. Jakby nie mogły być dwie wersja: standard i kolekcjonerka.

Skomentuj kamil999666 Anuluj pisanie odpowiedzi