Wonder Woman 1984: Pierwszy zwiastun udowadnia, że lata 80. były klawe [WIDEO]
I słuchało się wtedy New Order.
Pierwsza część „Wonder Woman” była chyba dla wielu naprawdę miłym zaskoczeniem. Gal Gadot sprawdziła się w tytułowej roli, a sam film całkiem skutecznie zawalczył ze stereotypem „żeńskiego Supermana” (bo nie oszukujmy się, tak na ogół się ją postrzega). Przy tym okazał się rzecz jasna sukcesem kasowym, dlatego decyzja o stworzeniu sequela osadzonego blisko 70 lat później nie była większym zaskoczeniem.
Ponieważ premiera już za pół roku (z kawałkiem), machina marketingowa rusza, abyśmy wszyscy zdążyli się przygotować. Na dzień dobry, pierwszy zwiastun:
Swojego zdania nie będę wyrażać (chociaż lata 80 czuć chyba dość dobrze), ale pozwolę sobie docenić wybranie Blue Monday jako podkładu.
Wonder Woman 1984 trafi do kin 4 czerwca 2020.

Ok, mnie ponownie kupili. Gal jako Wonder Woman to świetny wybór.
Pierwsza część była w miarę spoko jak na DC choć zakończenie moim zdaniem tragedia tutaj widać trochę nieudolną próbę naśladowania Thor Ragnarok tylko brakuje jaskrawych laserków i kosmitów. A tak ogólnie jakieś takie to nijakie. Trailer kompletnie mnie nie zachwycił.
Pamiętam hype i pierwsze pozytywne recenzje związane z jedynką… kiedy to zobacyłem to wow – to było typowe określenie średniaka. Tej części dam szansę, bo tak samo było z kapitanem Ameryką – jedynka ssała na potęge i jest jednym z najgorszych filmów MCU,a Zimowy Żólnierz każdy wie 🙂 Na plus zmiana klimatu i muzy, bo jakbym jeszcze raz zobaczył Gal Gadot w slowmo kiedy dyszy jak w reklamie mentosów a w tle ta muza z dżungli to bym się przekręcił. Czekam. Na Black Widow też.
Jeżeli będzie tak przemyślany, logiczny i zabawny jak pierwsza część – to z radością ominę.
one oni wiedzą, że trend ,,ejtis” już się wypala, to dobrze
Czy coś mnie ominęło, że ten facet wciąż wygląda tak młodo jak w pierwszej części?
@gimemoa A on nie zginął pod koniec pierwszej części?
@Bitwa2012 i gimemoa – widziałem interesującą teorię, jakoby ten Steve był halucynacją wywołaną przez Maxwella Lorda (występującego w filmie antagonistę WW o telepatycznych mocach), która jest transmitowana do WW przez tą wielką antenę. Innym wyjaśnieniem jest ingerencja greckich bogów (może to duch przysłany z Hadesu?).
O nie, woskowe figury potrafią mówić ludzkim głosem.
Jedynka była niezła.Ale bardziej mi sie podobały Shazam i Aquaman.
Podkład muzyczny jest nawet fajny.
@fanboyfpsow Ciężko, żeby dzisiaj czymś zaskoczyć w kinie superbohaterskim. No może prócz nietuzinkowej fabuły…
@fanboyfpsow Tak, bo to Thor: Ragnarok jest jedynym filmem w takiej stylistyce. Najlepiej pisać do Marvela o zgodę jeśli chce się zrobić kolorowy film zawierający soundtrack z lat 80. W tym przypadku jest to chociaż uzasadnione fabularnie.