03.11.2014
Często komentowane 75 Komentarze

World of Warcraft będzie żyć przez kolejne dziesięć lat? Tak twierdzi Blizzard

World of Warcraft będzie żyć przez kolejne dziesięć lat? Tak twierdzi Blizzard
World of Warcraft jest już mocno wiekową produkcją – w tym miesiącu minie dziesięć lat od premiery sieciówki. Mimo to twórcy gry dość optymistycznie patrzą w przyszłość i zarzekają się, że produkcja będzie rozwijana przez kolejną dekadę.

Ion Hazzikostas, główny projektant World of Warcraft, w wywiadzie udzielonym serwisowi CNET stwierdził, że gra będzie jeszcze żyć przez następne dziesięć lat. Jak mówi:

Na pewno nie mogę powiedzieć, jak będą wyglądały nasze dwudzieste urodziny. Mogę zapewnić jedynie, że na pewno będziemy je obchodzić. Nie mam co do tego wątpliwości.

Hazzikostas dodał, że w Blizzardzie zawsze planuje się kolejne rozszerzenia z wyprzedzeniem – w tym miesiącu ukaże się dodatek Warlords of Draenor, developerzy pracują już więc nad kolejnym, a także zastanawiają się nad jeszcze następnym. Projektant wyjawił też, że raczej nie powstanie bezpośrednia kontynuacja sieciówki – produkcja będzie po prostu ewoluować. Jak mówi:

Na pewno nie jest to ta sama gra, co dziesięć lat temu, prawda? Silnik jest inny, wszystkie materiały graficzne także, wiele podstawowych mechanizmów w systemie walki zostało zmienionych. Trudno wskazać moment, w którym gra się zmieniła, ale zdecydowanie coraz więcej uwagi przywiązywaliśmy do problemów produkcji, które uważaliśmy, że powinny zostać rozwiązane, koncentrowaliśmy się też na tym, co mogliśmy dodać, by ulepszyć sieciówkę i dostarczyć naszym graczom największą wartość. To właśnie staramy się robić.

Jak myślicie, czy rzeczywiście uda się Blizzardowi utrzymać World of Warcraft przy życiu – jednocześnie stale rozwijając grę – przez kolejne dziesięć lat?

75 odpowiedzi do “World of Warcraft będzie żyć przez kolejne dziesięć lat? Tak twierdzi Blizzard”

  1. Kto bogatemu zabroni?

  2. Jak zmienią na F2P to wrócę do gry 🙂

  3. Nie grałem, ale mam dwa pytania. |Jak ktoś nowy chce zagrać w WoWa, to kupuje podstawke i wszystkie dodatki oddzielnie? |Czy jak kupię podstawke i jakiś ze środka dodatek, to rozumiem że mam dostęp tylko do zawartości z tego dodatku i podstawki?|Pytam się, bo nie rozumiem sęsu sprzdawania dodatków do gry z abonamentem.

  4. F2P i spokojnie kolejnych 10 lat maja w kieszeni.

  5. A po co tworzyć coś nowego skoro i tak stare bardzo dobrze wygląda. Po za tym jakby mieli tworzyć coś nowego to chyba wyszła by z tego tylko lepsza grafika. Wszystkie produkcje, które grałem kolejne części pokazały tylko lepszą grafikę i nic poza tym. Rzadko kiedy zdarzyło się oprócz grafiki coś nowego. Po za tym istnieje ryzyko że nie każdemu morze się spodobać taka zmiana i większość graczy mogła by zakończyć grę.

  6. Zacząłem w Wowa grac dopiero jakieś 1,5 roku temu więc jeszcze mi się nie przejadł. Chociąż ostatnie zmiany (ściśnięcie statystyk) nie spodobały mi się za bardzo ( a raczej mnóstwo błędów jakie się po tym pojawiło w grze) to życzę żeby dalej WoWa rozwijali i może jednak tych 20 urodzin doczekamy.

  7. @Bigshark26 obecnie kupując podstawkę masz w niej zawarte wszystkie poprzednie dodatki ( łącznie z Mist of Panderia) oprócz tego najnowszego (Warlord of Dreanor).

  8. @Bigshark26|Kupując podstawkę dostajesz automatycznie wszystkie dodatki oprócz ostatniego, który trzeba kupić osobno.

  9. @Bigshark26 Kupujesz podstawkę i tylko najnowszy dodatek, poprzednie są zawarte w podstawce

  10. @Bigshark26|Jeszcze jakiś czas temu był lekki misz-masz z tymi dodatkami, ale teraz jest jeden pack „World of Warcraft: Rozpocznij Niesamowitą Przygodę” za 50zł, który zawiera podstawkę + wszystkie dodatki oprócz najnowszego. Ten ostatni dodatek trzeba kupić oddzielnie i wymaga on całej reszty. Tyle.Jeżeli chcesz zacząć grać, to wystarczy ci ten pack za 50zł. Dodatek dokupisz jak osiągniesz maksymalny level, czyli za jakieś pół miesiąca lub miesiąc.

  11. Liczba kont wzrosła to dostali wiatru w żagle… Nie chodzi o to, że WoWa nie lubię, czy coś, ale może by tak Warcraft IV ?

  12. Dopóki Blizzard nie przesadzi z upraszczaniem Wowa to te 20 lat dożyje. Jeden ze znajomych w gildii stwierdził, że po wprowadzeniu patcha 6.02 wojownik w armsie ma mniej skilli jak jak barbarzyńca w Diablo 3. Oczywiście to mała przesada. Ale i tak uproszczenia zmierzają do tej niebezpiecznej granicy.

  13. Tak, ten „pack” o którym mówię to teraz po prostu podstawka 😉 Trochę pokręciłem.

  14. Czyli to już 10 lat jak się nie skusiłem zagrać w WoW 🙂 Pewnie w ten sam sposób będę świętował 18 i 20 urodziny 🙂

  15. @Wardi – podstawka nie zawiera Mists of Pandaria (a przynajmniej nie zawierała gdy kupowałem kilka miechów temu)

  16. @KafarPL teraz wyszlo WoD, wiec ostatni dodatek (czyli pandaria) jest za darmo dla wszystkich

  17. Może i pożyją te kolejne 10 lat, ale jak ktoś to mądry powiedział „ale na pewno nie na P2P”. WoW się wypalił i nie jest wart swojej aktualnej ceny, zwłaszcza, że pre-paid ciągle drożeje, a jakość rozgrywki wcale nie rośnie.

  18. Za 40-50 zł jest WoW z dodatkami i 30dni gry za darmo. Warlords of Draenor to nowy dodatek i kosztuje około 130zł. 2 miesiące gry to nieco ponad 80 zł więc drogo nie jest ;P

  19. magzczarnejhuty 3 listopada 2014 o 15:24

    Trzeba mieć konkretne problemy z głową żeby dalej płacić gruby hajs co miesiąc na rpg sprzed dekady. Ja nie wiem skąd się bierze te miliony aktywnych nerdów w tej grze, ale za kilka lat już będą albo leżeć w szpitalach z poważnymi odleżynami bądź hemoroidami albo im w końcu rodzice przestaną opłacać abonament i wykopią z domu. Ja bym tego nawet nie tknął, gdyby to coś ukazało się w modelu FTP, a co dopiero żebym dał z siebie doić kasę jak jakaś ameba.

  20. @SiopeR – a potem co? Policz sobie roczny koszt grania w tą grę. Aktualnie kosztuje ona tyle co dobry kurs, który UWAGA daje szansę znaleźć pracę, a farmienie legendarki w Wowie niestety takich szans ci nie daje. Kiedy byłam jeszcze dzieciakiem to grałam na globalu, ale potem dorosłam, złapałam w dłoń kalkulator i szybko zrozumiałam, że się po prostu nie opłaca. WoW jest dobrym MMO, ale stanowczo za bardzo się cenią na dzień dzisiejszy.(teraz pre-paid to 95 zł)

  21. Może WoW przejdzie na free-to-play 😉

  22. @QQSed, WYPLUJ TE SŁOWA. WoW F2P? NIGDY!

  23. @Bluearga Naprawdę współczuję. I dorosłości, i dobrych kursów, i pracy.

  24. @QQSed|gry prawdziwie free-to-play nie istnieją

  25. @dasim – MMO Rift można najbliżej przypisać do prawdziwego F2P.

  26. Moim zdaniem abonament w WoW-ie to bardzo dobry pomysł. Pozwala wszystkich graczy traktować równo, odciąga większość dzieciaków i zapewnia ciągłośc zmian oraz nowości. Jeśli chcecie tak bardzo WoW-a F2P to macie prywatne serwery. 😉

  27. @dasim|A opensource ? 100% wolny, nawet kod źródłowy masz 😛 ( z takich gier polecam Hedgewars)

  28. @magzczarnejhuty|Mnie zawsze szokowały prze-sad-ne opłaty za gry MMO. Nawet świetna gra nie jest warta takiej kasy.

  29. Ja rozpocząłem swoją przygodę z wowem dopiero miesiąc temu i szczerze nie żałuję. Jak ktoś gra od 4-5 lat to się nie dziwię że jemu wow już się nudzi…

  30. @KB1|Twoim zdaniem 10 euro na miesiąc to przesadne opłaty? Tyle to nawet gówniarz z podstawówki albo gimnazjum może bez problemu uzbierać.

  31. Przynajmniej wiadomo, czemu Tytan musial umrzec.

  32. 10 euro na miesiąc ? Myślałem, że WoW miał 15 ?

  33. @KafarPL nie dawno udostępnili Mist of Pandaria za free, jeszcze we wrześniu nie było jak kupowałem podstawkę, dobrze, że nie kupiłem wtedy MoP’a, teraz mam za free:)

  34. WoW f2p? Nigdy w życiu tfu! tfu! tfu! Sam w WoWa grałem mało, jakoś wolałem GW lub teraz EvE. Generalnie rzecz biorąc nie znam żadnej gry f2p która przytrzymałaby mniej jakoś dłużej przy sobie, te ciągle zachęcanie do kupienia specjalnej waluty jest dla mnie po prostu niesmaczne. Nie przesadzajcie abonament do wowa nie jest aż tak drogi, a jednak mam wrażenie, że zwiększa „poziom” graczy. F2P byłby gwoździem do trumny, po początkowym wzroście nastąpiłby jeszcze szybszy upadek. Niech żyją płatne mmo!!!

  35. Dzięki za rozwianie moich wątpliwości co do płatności w WoW. |Nie skuszę się, ale przynajmniej rozumiem na co idzie kasa z abonamentu xD|Przestańmy się oszukiwać, firmy muszą zarabiać na siebie, a serwery same się nie utrzymają.|Więc najczęściej albo f2p albo prepaid jest do wyboru.|Przy abonamęcie jest szansa, że twórcy będą dbali o swój produkt żeby był najlepszą gierką, zamiast skupiać swoje starania na kwestiach biznesowych. |Nie ma od tego żadnej reguły, różnie bywa.

  36. @Add3k – F2P nie jest gwoździem do trumny tylko kompanie które doją wszystko co się da z F2P są tymi gwoździami. Ja w WoW’a pograłem miech dołączony do gry i tyle – grało się zadziwiająco miło ale nie jestem w stanie płacić 100 zł za 2 miechy (nie wspominając o syndromie „zapłaciłem to muszę grać bo kasa leci”). Gdyby przeszedł na F2P – mają mnie

  37. @Jinno|To juz nawet nie chodzi o to, ze WoW sie nudzi, bo jest zadziwiajaco przyjemnym MMORPG z udanymi rasami, klasami, swiatem i calym lore. Problemem jest to, ze jak ktos gra od czasow podstawki, to aktualnie ma na karku o 10 lat wiecej. A w ciagu tych 10 lat z osoby, ktora np. dopiero wybierala sie/byla na studiach i na utrzymaniu rodzicow, zamienila sie w osobe dorosla, ktora musi sama o siebie zadbac, pracowac i poswiecac czas zonie/dzieciom. W takiej sytuacji czasu na regularna gre czesto brakuje…

  38. @Bigshark26: Smieci platne dodatkowo tez sa, nie martw sie 😛 |Najwiekszy to pewnie skok na najwyzszy level za jednorazowa oplata…

  39. @Tesu jesteś w błędzie, znam pełno ludzi którzy maja po 40 i graja w WoW’a i spokojnie maja czas żeby chodzić na rajdy i w ogóle, wszystko zależy od tego jak ktoś sobie życie poukłada 😛

  40. F2P zrobione z głową dla WoWa nie byłoby takie złe, a Blizzard to już na pewno do tego nadaje się najbardziej. A jak nie F2P to ja widzę B2P w takim sensie, że nie tylko płaci się za dodatki ale także za większe patche. Myślę, że ten system nie byłby taki zły, a w item shopie byłoby bez zmian – pety, mounty i dodatkowe usługi. Ciekawe, że np. Diablo ciągle rozwijają a nie życzą sobie płacenia za niego co miesiąc. Wszystko się wiec da, trzeba tylko chcieć.

  41. @Deamar|No popacz, a ja znam sporo ludzi w wieku 30+ lat, ktorzy pracuja na pelen etat, pozakladali rodziny, maja kilkuletnie dzieci i nie sa w stanie grac regularnie i z celem maksymalnego wykorzystywania swoich postaci. Ja sam za czasow vanilla, TBC i WotLK gralem hardkorowo w PvE i PvP, rajdujac z gildia po 6 razy w tygodniu w 20 i 40 osobowych instancjach, bawiac sie w areny itd.

  42. Regularnie wykrecalem po 40, 50, a momentami i 70h tygodniowo. Ale od dawna tyle czasu juz nie mam. A skoro nie moge grac w WoWa na 100%, to przerzucilem sie na multi mniej absorbujacych gier – COD, BF, Heroes of the Storm. Przynajmniej jak odstawie gre na miesiac czy dwa, to moje postaci nie traca w stosunku do znajomkow z gildii.

  43. Ja gram od 8 lat i nie znudził mi się w ogóle. Jest to nadal ta gra do której przysiadam najchętniej. Rożnica jest taka, że od trzech lat na raidy czasu już nie mam bo rodzina jest ważniejsza, ale nie przeszkadza mi się to świetnie bawić. Co do osób, które mają 30-40 lat i mają czas na raidowanie w godzinach, w których raiduje większość gildii to po prostu olewają swoje dzieci i współmałżonków. Z punktu widzenia kraju, w którym mieszkam praca biurowa zaczyna się o 9:00 i kończy o 17:30-18:00…

  44. Do domu wraca się o godzinie 18:30-19:00. Należało by spędzić czas z dzieckiem i żoną i już się robi 21:00-22:00, a czasami i później. Nie ma szans by dać radę raidować bez poświęcenia czasu, który powinno się spędzić z najbliższymi. Znam ludzi, którzy mając małe dzieci raidują i wiem jak to u nich wygląda i nadziwić się nie mogę, tragedia. Co do opłat, to dla osoby pracującej za granicą opłacanie abonamentu jest śmiesznie tanie (mniej niż godzina pracy przy średniej londyńskiej)…

  45. Przy takich opłatach to się nawet nie chce przerywać płacenia gdy się jest w ‘trybie’ oczekiwania na nowy dodatek. Jednak to dzięki abonamentowi mam pewność, że zawsze dostanę zawartość najwyższej klasy, że wszyscy grają na tych samych zasadach i że błędy będą naprawiane w zadowalającym tempie. Co do porównania do Diablo – Diablo nie ma nawet 1/100 zawartości WoWa, a serwery do Diablo nie wymagają takich nakładów finansowych jak te do WoWa, o ich ilości nawet nie wspominając.

  46. Pamiętam czasy kiedy grało się naprawdę ostro (Death’s Demise tytuł noszę dumnie do dziś) ale nie tęsknie za tymi czasami bo gra zapewnia mi wiele rozrywki bez tego szalonego poświęcania jakie wymagane jest przy HC (teraz to Mythic) raidowaniu.

  47. Powiedzmy sobie szczerze – nie jest drogo, szczególnie jeśli porównamy do cen nowych tytułów. Mimo to, moim zdaniem, nie warto. Podstawka, najnowszy dodatek i miesięczny abonament. Trochę się tego nazbiera. Mikrotransakcje? Jak najbardziej są i wyciągają dodatkową kasę. |Dostajemy stabilne serwery i regularnie nowy content. Sam content jest przeciętnej jakości, bugi łatane na zasadzie „wiemy o tym, ale poprawimy później”, a abonament wcale nie limituje liczby „dzieci” i trolli.

  48. @SniperV Nie zgodzę się z tobą we wszystkim. Owszem, z patchowaniem wielu rzeczy jeszcze nie wyrabiają (a po 10 latach obiecane „nowe animacje mogłyby robić lepsze wrażenie, o ich synchronizacji czasem już nie wspominając), racją jest że patche czasem powstają wieki, ale nie zgodzę się że item shop to taki wyciągacz kasy. Istnieje, ale na takiej zasadzie jak w League Of Legends, nie ma tam nic potrzebnego do gry samej w sobie. COntent, zależy o którym dodatku mowa. Vanillowe pozostałości ssą, (…)

  49. (…) ale to co dotyczy Cata, MoP, czy prepatcha z WoD jest o niebo lepsze. Podobnie content z WotKL. Widać na podstawie tego, że gra się rozwija, i nowsza zawartość jest bardziej ciekawa. Wracając jeszcze do Wyciągania kasy z dodatków, ok ale działa to jednorazowo, i Blizzard zrobił spory ukłon w strony zaczynających przygodę swoim Battle Chest’em. Niedawno dorzucił do niego Pandarię, więc aktualnie komuś zaczynającemu przygodę wystarczy ok. 40 zł na rozpoczęcie gry. Z abonamentem jak na polskie warunki…

  50. …jest trochę nieciekawie, ale fakt, że są gry które za abonamenty i premium wszelkiej maści liczą sobie dużo więcej. Nie mówiąc o tym, że na tzw. zachodzie jest to z godzina, dwie pracy za minimalną (miałem okazję pracować w Szkocji, więc wiem coś o tym z doświadczenia). Wreszcie pozostaje kwestia „dzieci trolli”, ja osobiście nie spotkałem żadnego. Community jest raczej sympatyczne, bo kwota 15 EUR za miesiąc skutecznie filtruje gimbazjalnych frustratów. Uwierz mi. Gdyby WoW był F2P wychodowałby sobie…

Skomentuj farwil Anuluj pisanie odpowiedzi