Wspólna sprawa powraca w lepszej wersji. Zapowiedziano Mafia: The Omerta Collection
Seria Mafia jest z nami już od blisko ćwierć wieku. „Jedynka” bardzo szybko zyskała wielu sympatyków i łatkę konkurenta GTA, co nie do końca było prawdą. Niewielkie, czeskie studio nie mogło równać się z Rockstarem, a w 2008 roku zostało wykupione i jako 2K Czech zaczęło prace nad Mafią 2, która zakończyła dobrą passę całej marki.
„Trójka” okazała się niedorobioną próbą stworzenia czegoś, czym Mafia nigdy nie była – sandboksem w otwartym świecie, co przy zmianie okresu historycznego i braku pomysłów na gameplay skończyło się źle. Dostaliśmy powtarzalną, chaotyczną produkcję, która prawie zabiła całą serię, ale jej honor uratował remake pierwszej i remaster drugiej części, co pozwoliło stworzyć Mafię: The Old Country, wracającą wreszcie na właściwe tory niespiesznej, kameralnej opowieści o gangsterach. Najnowsza odsłona już jutro otrzyma dodatek Man of Honor, w którym spotkamy się z Ennio Salierim, postacią doskonale kojarzoną przez wszystkich fanów i istotną w pierwszej odsłonie Mafii. A wiecie, co też jutro będzie miało swoją premierę? Zbiorcze wydanie wszystkich gier o mafiozach zatytułowane Mafia: The Omertà Collection.

W skład zestawu wchodzą Mafia 1, 2 oraz 3 w wersjach Definitive Edition wraz ze wszystkimi wydanymi do nich dodatkami. Do tego Mafia: The Old Country Definitive Edition wraz z rozszerzeniem Man of Honor i zawartością Edycji Deluxe, w której znajdziemy (bardzo przyjemny!) soundtrack, cyfrowego art booka oraz dwa pakiety z nowymi rodzajami broni, fatałaszkami i innymi przedmiotami kosmetycznymi. Mafia: The Omertà Collection będzie płatna, ale jeśli posiadacie którąś z części wchodzących w skład zestawu na Steamie lub konsolach obecnej generacji, to będzie można skorzystać ze zniżki. Niestety na razie nie znamy ceny kolekcji.
Na szczęście będzie też coś za darmo. Mafia: Definitive Edition otrzyma garść poprawek technicznych oraz obsługę 60 klatek na PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S. Posiadacze gry w wersjach na konsole poprzedniej generacji otrzymają zaktualizowaną za darmo, chociaż kosztem zapisów – stare save’y nie będą działać. Mimo tego jeśli macie w bibliotekach remake pierwszej Mafii i jeszcze go nie odpaliliście, to chyba dobry czas, by rozważyć nadrobienie zaległości.
Mafia: The Omertà Collection ukaże się 14 sierpnia na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

„Dostaliśmy powtarzalną, chaotyczną produkcję, która prawie zabiła całą serię, ale jej honor uratował […] remaster drugiej części […]”
Czy autor newsa w ogóle grał w Definitive Edition Mafii 2 albo chociaż przeczytał cokolwiek o tej grze czy tylko przetłumaczył info z jakiegoś zagranicznego portalu? Przecież to nawet nie był pełnoprawny remaster (tak jakby „dwójka” w ogóle go potrzebowała, ale to temat na inną dyskusję), tylko bezczelny skok na kasę, który prawie nic nie poprawił, a za to w gratisie wprowadził kompletnie spieprzoną optymalizację, masę nowych bugów i problemów z wydajnością.
To pożal się Boże „Definitive Edition” było do tego stopnia zrobione na odwal się, że devom nawet nie chciało się usunąć jednego z najbardziej „popularnych” bugów z oryginału, który pod koniec gry nie pozwala oddać Bruno kasy, bo drzwi do jego siedziby są nieaktywne i interakcja z nimi nie odpala cutscenki, a jedyną opcją na ruszenie dalej jest powtórzenie całego rozdziału.
Ja wiem jak dzisiaj wygląda dziennikarstwo growe (i nie tylko), ale miejcie Wy czasem jakąś litość dla nas czytelników.
Na przyszłość podpowiem, że autor nie przetłumaczył, bo przecież by nie umiał. To dodałoby jeszcze jedną warstwę złośliwości, po której już pewnie by się całkiem rozpłakał.
Oczywiście, że grał i oprócz paru gliczy graficznych (obecnych też w oryginale) w sumie nie miał problemów. Nie uważa, żeby remaster był bezczelnym skokiem na kasę, ale gra go nie potrzebowała – tak jak większość gier. Jego opinie (i w sumie żadne inne) nie zmieniają prostego faktu: dzięki remasterowi i dzięki remake’owi pierwszej części Mafia dociągnęła do The Old Country. Seria wróciła na właściwe tory, chociaż do właściwej formy pewnie nie wróci już nigdy.
To, że masz inne zdanie na pewne tematy nie uzasadnia emanacji twojego ewidentnego narcyzmu przed milionami słuchaczy.
Szkoda że trzecia część Mafii praktycznie zabiła całą serię. Przepiękna mapa, fantastyczna tematyka i podejście do opowiedzenia historii, koszmarne questy oraz gameplay. Nigdy w całej historii grania w gry Single-Player nie zdażyło mi się przestać w coś grać z powodu nudy. Mafia 3 jest pierwszą i ostatnią taką grą.
Old Country nawet nie tykam.
Fakt, pierwsze dwie były fajne i wciągające, a trójka to jakaś porażka. Mapa z dużym potencjałem, kompletnie zmarnowanym.
Jestem mega fanem Mafii. Szczerze, na trójkę patrzyłem przez pryzmat tych bardzo złych recenzji z którymi nie do końca sie zgadzam a już tłumaczę dlaczego. Wprawdzie Mafia 3 jest nieudanym do końca sandboksem z powtarzalnością schematów ale ratuje ją kilka rzeczy, mianowicie miasto , auta grafika – jest ładna nawet do dziś i .. muzyka. Ścieżka dźwiękowa jest super i od kiedy skończyłem grę jest ze mną na playliście w samochodzie. Do czwórki niestety nie mam sprzętu żeby zagrać ale moze kupię ps5 .
Dosłownie w niedzielę przeszedłem znów jedynkę na PS5 i kląłem, że nie ma update’u zapewniającego 60 klatek
No cóż…🙄
Spójrz na to z innej strony: każdy powód jest dobry, żeby zagrać jeszcze raz 🙂