12.12.2013
Często komentowane 48 Komentarze

Wstrzymując prace nad DLC do Battlefielda 4 EA złamało prawo?

Wstrzymując prace nad DLC do Battlefielda 4 EA złamało prawo?
Krytykując działania gigantów branżowych pokroju Electronic Arts, mało kiedy mamy wystarczająco dużo informacji, by popatrzeć na ich problemy z różnych kątów. Często firmy stoją pomiędzy młotem, a kowadłem – z jednej strony chcą zadowolić graczy, a z drugiej muszą dbać o inwestorów. Udowadnia to obecna sytuacja EA, wobec którego wszczęto śledztwo za „wprowadzenie w błąd akcjonariuszy”.

Błędów w Battlefieldzie 4 było na tyle sporo, że EA podjęło radykalną decyzję i wstrzymało wszystkie przyszłe projekty DICE do czasu, aż studio nie naprawi gry – mowa tu przede wszystkim o kolejnych DLC do produkcji.

Nie spodobało się to inwestorom firmy – jej akcje poszybowały w dół. Okazuje się jednak, że podejmując – z punktu widzenia graczy świetną – decyzję, „Elektronicy” mogli złamać prawo. Tak twierdzi kancelaria prawnicza Holzer Holzer & Fistel specjalizująca się w reprezentowaniu interesów udziałowców i inwestorów, która postanowiła zbadać czy wstrzymując prace nad dodatkami do Battlefielda 4, EA nie naruszyło federalnych praw dotyczących ich bezpieczeństwa. W jaki sposób?

Prawnicy argumentują, że w okresie pomiędzy 24 lipca a 4 grudnia Electronic Arts wprowadziło w błąd swoich inwestorów, podając im fałszywe prognozy dotyczące sprzedaży Battlefielda 4 i związanych z grą treści, które uwzględniały także dochody generowane przez dodatki DLC. Wstrzymanie prac nad rozszerzeniami sprawiło, że przewidywanych celów nie będzie się już dało osiągnąć.

Dlatego też prawnicy z Holzer Holzer & Fistel proszą wszystkich, którzy kupili we wspomnianym wyżej okresie akcje EA i stracili na tej inwestycji (ich wartość spadła po oświadczeniu Electronic Arts o wstrzymaniu prac, nie uda się też wygenerować dodatkowych zysków), o kontakt.

48 odpowiedzi do “Wstrzymując prace nad DLC do Battlefielda 4 EA złamało prawo?”

  1. Wiatrownik320 12 grudnia 2013 o 13:59

    Czy prawo zostało złamane to ja nwm.Ale z wstrzymaniem prac to była dobra decyzja lepiej już opóżnić premiere innych gier a poprawić wydany już tytuł.

  2. Starwarsik272 12 grudnia 2013 o 14:00

    Oj nie ładnie 🙂 Jedyną grą, która może uratować EA to Dragon Age lub ME4 bo na pewno nie będzie to Titan Fall

  3. i bardzo dobrze, niech giną

  4. Czyli tak EA chce zadowolić klientów aby ci bez problemu mogli grać i jednak wydali kasę na DLC, |A akcjonariuszy wali zadowolenie klientów i mamy kupić DLC bez możliwości płynnej gry. Cóż decyzję o zakupie premium do BF4 odłożyłem i od jakiegoś miesiąca nie odpaliłem gry bo mi Crashuje i nie kupie do niego nic więcej do czasu aż nie będę w stanie zagrać 10 rund bez wywalania do pulpitu. |Tym razem nie można powiedzieć że EA/Dice leci na kasę.

  5. Ech co się dzieje z ludźmi: Nie naprawiają jest źle jak naprawiają też jest źle… Nic tylko pogratulować

  6. Przecież wiadomo było od dawna, że główny dochód w przypadku takich firm, jak EA, działających na giełdzie, akcjonariusze są ważniejszym źródłem dochodów, niż zwykli kupujący produkt konsumenci. Teraz dodatkowo widać, że odejść od tego za bardzo już się nie da.

  7. Manioss ja bym napisał: Nie naprawiając, źle dla graczy. Naprawiają, źle dla inwestorów.

  8. @Manioss Jest źle, bo nie wszystkich można zadowolić. Tym bardziej, że są dwie grupy interesów. Jednej (gracze) chodzi o zabawę, drugiej (akcjonariusze) o pieniądze, bez względu na to czy gracze będą zadowoleni z pełnej bugów gry. Ktoś chciał poprawić wizerunek firmy w oczach graczy, naprawiając błędy w grze tym samym spychając prace nad nowymi projektami na dalszy plan co pewnie niesie ze sobą pewne finansowe straty i tym sposobem akcjonariusze nie zarobią.

  9. TO po co EA wydaje niegotowy produkt, od premiery minęło już trochę czasu a co nie którzy nie mogą jeszcze grać…|Oraz co z graczami co gra chodzi mi ok i kupili Premium…?|Microsoft na Xboxie z tego co słyszałem zwraca kasę za premium.. |Więc źle dla graczy, źle dla inwestorów.. A to Wina EA, że wydali produkt w fazie wczesnej bety

  10. Sami wpadli w to. Obiecali akcjonariuszom, że wydadzą grę, więc wydali. Gra jak widać nie była gotowa i teraz łatają. Choć muszę przyznać, że mimo iż sami sobie są winni to mają jaja, żeby się przyznać do błędu. Ładnie to wygląda, ale może mieć straszne dla EA konsekwencje prawne. No chyba, że to sprawka ludzi z marketingu, która ma ocieplić wizerunek EA. Sam wydawca nie jest taki straszny tylko zaczyna się potykać o własne nogi z pośpiechu.

  11. Kiedyś gry nie potrzebowały patchy do twórcy KOŃCZYLI swoje gry, a teraz co wydają nie dokończone gry, tak, tak miło ze story EA że troszczą się o graczy i chcą naprawić tą grę, prawda jest taka że chcieli jak najszybciej wydać grę by zarobić, mieli Alphe mieli betę, ale po co przesunąć premierę w celu wydania skończonego produktu, lepiej wydać zabugowaną grę w dniu premiery byle by był $$. W moim odczuciu EA nie polepszyło wizerunku, utwierdzili we mnie przekonanie, że wydają grę byle by jak najszybciej

  12. Ja nie mogę. RAZ EA coś dobrze zrobiło to się skretyniali inwestorzy czepiają. Naprawdę trzeba wymienić generację na tych wyższych szczeblach bo nikt z nich nie wie jak cokolwiek działa w tej branży. Oczywiście wina jest też po stronie EA ale miło by było gdyby nie przeszkadzali jak próbują coś naprawić.

  13. […] c.d byle by kasa byłą, a potem płaczą, ze mają problemy. Może niedługo niech wydadzą grę w fazie wstępnego planowania gdzie będą scrreeny z grafik koncepcyjnych, a następnie w patchach będą dodawać kod gry, tekstury itd.. ? |Oby EA szło jak najgorzej żeby poszli w końcu po rozum do głowy, a nie teraz płaczą…

  14. Tak to jest jak sie wejdzie na gielde. Firma przestaje odpowiadac jedynie przed soba, a musi zaczac dbac o zadowolenie inwestorow. Wiadomo – wyniki sprzedazy sa dobre, popyt na akcje sie zwieksza, ich cena rosnie, przez co firma ma wiecej kasy na rozwoj, a inwestorzy sa szczescliwi. A jesli firma napotyka problemy, pojawiaja sie opoznienia, to i wizja zarobku sie oddala, przez co inwestorzy sa bardziej sklonni pozbywac sie tracacych na wartosci akcji i sytuacja firmy robi sie coraz gorsza…

  15. Widać, że ludzie którzy narzekają na inwestorów mieli malo styczności z dorosłym życiem. To są pieniądze, trudno się dziwić, że inwestorzy są wkurzeni, obiecano im zyski z dlc, a teraz niby z tego nici. EA samo sobie winni że chcieli zjeść ciastko i mieć ciastko, mam nadzieję, że takie działania odbiją się im w przyszłości. Tych co uważają wstrzymanie dlc za ukłon w stronę graczy proszę by się obudzili. Już samo wydanie takiego produktu bije w graczy tak mocno, że nie ma mowy o żadnych ukłonach ze stronyEA

  16. to chyba jasne kto za to odpowiada… prognostycy którzy nie wzięli pod uwagę takiego obrotu spraw, skoro potrafią liczyć siano na „żywym” niedźwiedziu, powinni też przewidzieć, że taka sytuacja jaka teraz ma miejsce też się może zdarzyć… krótka piłka, jak już wchodzą na giełdę i są uzależnieni od inwestorów, itd. itp. to również posiadają analityków, którzy odpowiadają przed nimi za nie mały hajs w razie właśnie takich wypadków… i takie jest moje zdanie!

  17. @ deathcross- w dzisiejszych czasach kiedy gra potrafi mieć po 2 miliony linijek kodu i więcej, trudno połatać wszystko na czas. Po twojej wypowiedzi dobitnie widać że najechałbyś i tak EA/DICE za to ze wydali nowe DLC a nie naprawili starych błędów. Pozew świadczy jedynie o tym że rzeczywiście EA/DICE wykonali taki ruch, może to być długoterminowy skok na kasę ale i tak z wyraźnym pożytkiem dla graczy.

  18. Najpierw wyszedł Rome 2 który potrzebował masy dużych patchy żeby można go było nazwać Total War, teraz to samo z Battlefieldem. Mam nadzieję, że to się nie zamieni w branżowy trend.

  19. @susscrofa|Welcome to the next-gen.

  20. next-gen my ass 🙁

  21. EastClintwood 12 grudnia 2013 o 16:16

    No i widać jak na ręce dlaczego EA się tak zgnoiło

  22. @ Angrenbor a co ma next-gen do total wara ;P ?

  23. EastClintwood 12 grudnia 2013 o 16:23

    Swoją drogą logika tych inwestorów wręcz powala, myślałem że ludzie którzy pchają się w biznes są choć trochę ogarnięci. Jeśli EA nie naprawi BF4 który DWA MIESIĄCE po premierze jest dla wielu niegrywalny to myślą, że wielu z tych ludzi w ogóle kupiłoby DLC do niezałatanej gry? Bo ja na pewno nie kupię (nawet jak naprawią). Wystarczy spojrzeć na wyniki sprzedaży BF3 i porównać do 4 kiedy sporo graczy zobaczyło czym pachnie kupowanie gier od EA przed premierą.

  24. Dla udziałowców najważniejszy jest szybki zysk, a to, czy o marce będzie się pamiętało za parę lat, to kwestia nieistotna. Najwyżej zainwestuje się w co innego. Smutne, że kontrolę nad branżą mają nie twórcy, a ludzie, którzy nie interesują się grami.

  25. sku*wysynstwo ludzi nie zna granic, jak wyczuli, ze dostaja malo kasy to chca pozwac DICE, oczywiscie majac gdzies jego sytuacje, graczy itd.|ech i wes zyj na tym swiecie…

  26. Mogli nic nie pisać. Ale napisali bo liczba aktywnie grających osób w BF4 jest strasznie niska przy bardzo niskiej sprzedaży. Aby gracze wrócili i może kupili premium lub dodatki musieli napisać, że twardo pracują nad poprawkami. Gdzie ich śledzenie poprawek wygląda tak, że oni piszą iż błąd został naprawiony, a gracze pokazują, że ewidentnie nie zostały naprawione. Niech się nauczą, że gracze BF;a to nie CoD;a im się nie daję tego samego dwa razy w przeciągu 1.5-2lat robione na kolanie.

  27. a co graczy obchodzą akcjonariusze tych firm |to oni poświni się troszczyć o zadowolenie graczy nie na odwrót

  28. @MrMleczko|A co akcjonariuszy obchodza gracze? Jak nie w akcje EA, to zainwestuja swoja kase w inna firme z branzy IT. A jak nie w branze IT, to w branze spozywcza, gornicza albo chemiczna. W dodatku to najczesciej nie bezposrednio sami akcjonariusze, a obracajace ich akcjami i inwestujace ich pieniadze firmy maklerskie (ktore dostaja procent od zyskow) decyduja czy i co kupowac/sprzedawac. Kwestia zadowolenia klientow EA naprawde im wisi i powiewa…

  29. @MrMleczko|O, i coś w tym jest.

  30. @MrMleczko – hahaha. Większej bzdury dawno nie słyszałem. Osoby kupujące akcje mogą mieć udział w wielu firmach i nawet nie wiedzieć czym się one właściwie zajmują. Ich obchodzi tylko prognozowany i rzeczywisty wzrost. Co ich gracze obchodzą.

  31. jeszcze nie zrozumieliście, że gry typu BF4 czy COD to czysty rynek? Liczy się zysk, a nie satysfakcja graczy. Większość tych inwestorów z grami nie miała do czynienia, więc ich rozumiem. Zainwestowali w coś, coś im obiecano, a teraz się z tego realizator nie wywiązuje. Cóż jedynym winnym w tej sprawie jest właśnie EA.

  32. Jak dla mnie to git, bo przynajmniej się nauczą nie wypuszczać niedokończonego shietu, tak samo jak w przypadku medal of honor i teraz bf4. I mówię tu o EA, a nie DICE, bo założę się że to nie DICE wpadło na wypuszczenie niedorobionej gry, bo tak! Jak dla mnie to cała wina leży w EA i mam nadzieję, że wyciągną z tego jakieś wnioski, ale jak na przestrzeni dziejów już było widać to pewnie nic z tego nie wyniknie 😛 I brawo dla DICE’a, że w ogóle stwierdzili: „Nasza gra jest zepsuta, czas to naprawić!” 🙂

  33. „wprowadziło w błąd swoich inwestorów, podając im fałszywe prognozy dotyczące sprzedaży Battlefielda 4 i związanych z grą treści”|hahaha. Niesamowite, gdy prognozowane zyski nie są osiągane, to ludzie pozywają daną spółkę? W jakim oni świecie żyją?

  34. Zaprawdę powiadam wam: godnymi pochwały są tylko wydawcy, którzy zamiast przedwcześnie, wydają gry „gdy będą w końcu gotowe” albowiem szanują oni klienta (gracza) i wiedzą oni co czynią;)

  35. @silvver zajmij się akcjami to się dowiesz w jakim świecie żyją.

  36. Ach, jak miło poczytać komentarze naszego guru od Battlefielda. You are the best 🙂 .

  37. I dla tego nie lubię ekonomii i finansjery, bo uważam, że to oblepienie pieniądza śmierdzącą a w dłuższej skali bezwartościową kupą. Akcjonariuszy w tej ani w innej branży nie obchodzi zadowolenie klientów tylko zysk i wszystko ok, tyle, że zysk bierze się z zadowolenia klientów, bo niezadowolony klient zapamięta i nie kupi następnym razem produktu, ale kto by się przejmował przyszłością? Ja wtedy zainwestuje gdzie indziej i co innego zniszczę a upadek firmy zrzucę na złe zarządzanie.

  38. Ja nie cierpię polityki EA i życzę im żeby ta firma upadła jak najszybciej.

  39. Biedni inwestorzy, ojej. Pewnie teraz przymierają głodem bo prognozy się nie spełniły. U nas zima za oknem, prognozy rzadko się sprawdzają a jakoś nikt nie prosi o kontakt zawiedzionych telewidzów 🙁 A prawda pewnie jest taka, że pazerni inwestorzy i ich prawnicy kombinują jak wyszarpnąć od EA dodatkową kasę. Na dłuższą metę EA/DICE się to opłaci bo gracze wolą gry możliwie najlepiej dopracowane pod każdym względem i doceniają, że się ich szanuje a nic tak ich nie zniechęca jak brak szacunku i byle jakość.

  40. Idę po popcorn, tylu specjalistów w jednym miejscu<3

  41. w polsce to norma, że zarządy kłamią a akcjonariusze mogą im skoczyć. oprócz CDP, reszta firm z tej branży na polskiej giełdzie ma prezesów i zarządy, których określiłbym jednym słowem : oszuści! kłamią na konferencjach, w żywe oczy wciskają kit a później uciekają i telefonów nie odbierają.

  42. @m4t3r4c Nie tylko ty 🙂

  43. @jank A co ma Polska do tego newsu ?

  44. @wernetto wiem o nich więcej niż Ty, dlatego takie zachowanie jest po prostu śmieszne – jeżeli nie wiesz dlaczego – sam się zainteresuj tematem.

  45. wypuscili zbugowana gre to maja – bf4 jest naprawde fajne, ale sam nie kupie do poki jej nie naprawia. szczerze to mam nadzieje ze jakis wiekszy producent gier padnie na twarz za wydawanie bety jako pelna gre – coraz wiecej jest wlasnie takich gier w wersji beta (a wlasciwie alpha bo nawet beta nie powinna sie tak crashowac) i mnie to tylko utwierdza w przekonaniu zeby nie zamawiac gier w preorderze bo mozna sie zdrowo przejechac.

  46. Cieszę się, że zainstalowałem betę i w porę zrezygnowałem z preordera. W tym roku EA nie zobaczy ode mnie nawet grosza. Nie mam zamiaru płacić za BF4 v.Alpha oraz za Fifę 13,5 na PC. Ostatnimi czasy czego się nie dotkną na PC to wychodzi z tego kompletny shit…

  47. No tak, na pewno EA było między młotem, a kowadłem po raz kolejny dając sobie za mało czasu na stworzenie pełnego, wolnego od problemów wieku niemowlęcego gry. To co się dzieje teraz, jest konsekwencją ich wcześniejszych złych decyzji dotyczących gry, niech cierpią. Już od dłuższego czasu EA nastawione jest na szybkie premiery i dojenie graczy, wiec nie widzę powodu, żeby być wyrozumiałym.

Skomentuj Wcogram Anuluj pisanie odpowiedzi