Wybrano najbardziej wpływowe gry wszech czasów. Na podium jest Mario i Doom, ale nigdy nie zgadlibyście, kto wygrał
Doom może i stworzył jeden z najpopularniejszych do dziś gatunków gier, ale nawet Doomguy klęka przed potęgą Dalekiego Wschodu.
Zawsze byłem fanem różnych „topek”, bo niesłusznie kojarzą się z tanią, masową treścią – pod warunkiem, że są starannie przygotowane i tworzone z myślą o subiektywnej opinii. Szafowanie takimi określeniami, jak „najlepsze” zawsze kończy się źle, bo absolutnie każdy odbiorca będzie w stanie to zanegować własnym gustem i inną definicją tego, co uważa za „naj”. Mimo wszystko jeśli już sięgamy po nie w odniesieniu do gier, to nietrudno wyobrazić sobie zawartość takiej listy. W końcu co to za najlepsze gry bez Half-Life’a 2? BAFTA Games przygotowało ranking nie najlepszych, ale najbardziej wpływowych gier, co w teorii wcale nie jest trudne; wystarczy podsumować zyski, oddziaływanie na konkurencję i kulturę poza grami i już wiemy, że jedną z najbardziej wpływowych gier ostatnich lat będzie Fortnite, prawda? No niestety nie, bo albo ja żyję w innym świecie, albo lista 21 najbardziej wpływowych gier wg BAFTA Games pochodzi z alternatywnej rzeczywistości.
- 21. Grand Theft Auto;
- 20. The Elder Scrolls 5: Skyrim;
- 19. Grand Theft Auto 3;
- 18. Dark Souls;
- 17. Final Fantasy VII;
- 16. Baldur’s Gate 3;
- 15. World of Warcraft;
- 14. Metal Gear Solid;
- 13. Pong;
- 12. Tomb Raider;
Na tym etapie faktycznie widać wpływowych zawodników, chociaż wciskanie Ponga pomiędzy Solid Snake’a i Larę Croft wydaje się przypadkowe. Dlaczego w takim razie Pong, a nie Tennis for Two, czyli jego wydany 15 lat wcześniej protoplasta, będący w zasadzie pierwszą grą wideo? To jeszcze nic, bo zaraz zjedziemy windą w odmęty absurdu, chociaż początkowo nic tego nie zapowiada. Dalsza część listy wygląda tak:
- 11. Tetris;
- 10. The Sims;
- 9. Half-Life 2;
- 8. Super Mario 64;
- 7. Kingdom Come: Deliverance 2;
- 6. Minecraft;
- 5. The Legend of Zelda: Ocarina of Time;
- 4. Half-Life;
- 3. Super Mario Bros.;
- 2. Doom;
- 1. Shenmue.
Nie tylko GTA, ale także Half-Life’a mamy dwukrotnie, zatem to już nie pół życia, a całe. Tetris, Simsy, Zelda, Doom – wszystko jest na miejscu. Pomimo niekwestionowanie wysokiej jakości, Kingdom Come: Deliverance 2 trudno nazwać „wpływowym”, bo wyszło 2 miesiące temu, ale Shenmue na szczycie podium brzmi albo jak żart, albo działanie hakera i przy okazji psychofana twórczości Yu Suzukiego. Przepraszam wszystkich siedmiu fanów Shenmue w Polsce.
Seria oczywiście wywarła wpływ na branżę gier, nawet doczekała się adaptacji (którą trudno polecać, ale jest), a po prawie 20 latach nieobecności fani tłumnie rzucili się, by sfinansować „trójkę”, jednak dalej mówimy o tytule niszowy, z którym w bitwie na wpływowość bez problemu wygrywa większość pozostałych produkcji w rankingu. W opisie podsumowującym ten wybór sporo miejsca poświęca się otwartemu światowi i iluzji „życia”, ale z perspektywy czasu nawet pod tym względem chyba bardziej istotne było wydane 2 lata później GTA 3, Morrowind albo oczywiście Gothic.
Co byście w tym rankingu zmienili? A może macie jakieś własne propozycje takiej „topki”?
I have no mouse and I must click.