14.05.2014
Często komentowane 17 Komentarze

Xbox One: Microsoft zmieni interfejs. I nie wyklucza, że brak Kinecta da więcej mocy na gry

Xbox One: Microsoft zmieni interfejs. I nie wyklucza, że brak Kinecta da więcej mocy na gry
To zadziwiające, w jaki sposób Microsoft jest w stanie zmienić zdanie, by dostosować się do obecnej sytuacji. Niedawno koncern twierdził, że Kinect jest integralną częścią XBO, bez którego konsola traci jakikolwiek sens. Wczoraj jednak ujawnił model bez kontrolera i twierdzi teraz, że rezygnacja z sensora pozwoli wykorzystać dodatkową moc obliczeniową XBO. Przygotowuje też zmiany w interfejsie urządzenia.

Pamięta chyba o tym większość zainteresowanych tematem graczy – Microsoft zarzekał się, że Kinect jest kluczowym elementem Xboksa One. Miał on przynieść ze sobą rewolucję w sterowaniu, to pod niego zaprojektowano interfejs konsoli. Po kilku miesiącach od premiery (i lepszej sprzedaży tańszego PS4) gigant z Redmond zmienił zdanie i zapowiedział wczoraj wydanie modelu bez kontrolera. Oczywiście kosztującym tyle samo, ile platforma Sony.

Teraz okazuje się, że Kinect nie jest aż tak potrzebny do szczęścia posiadaczom XBO. W rozmowie z serwisem Engadget Yusuf Mehdi, korporacyjny wiceprezes ds. urządzeń i studiów w Microsofcie, wyjawił, że jego ekipa pracuje już nad modyfikacją interfejsu konsoli, by poruszanie się po nim za pomocą pada było łatwiejsze.

Natomiast w wywiadzie udzielonym serwisowi Polygon stwierdził, że koncern prowadził już z zewnętrznymi developerami i wydawcami dyskusje w sprawie rezygnacji z Kinecta od kilku miesięcy. Dodał, że ostateczną decyzję podjęto w oparciu o opinie konsumentów, zaznaczył jednocześnie, że sensor nadal jest bardzo ważnym elementem konsoli i oferuje po prostu „doznania premium”.

Jeszcze kilka miesięcy temu przedstawiciele Microsoftu tłumaczyli, że dzięki dołączeniu Kinecta do każdego egzemplarza Xboksa One, developerzy będą mieli pewność, że mogą implementować obsługę kontrolera w swoich grach bez ograniczeń, bo każdy będzie miał do niego dostęp. Teraz jednak sytuacja się zmieniła i koncern wydaje się wycofywać ze swoich słów – Mehdi wyjaśnia, że w wyniku rozmów z twórcami i wydawcami okazało się, że owszem, producentom zależy na „fajnych ficzerach”, ale także na dużej bazie potencjalnych odbiorców. Wypuszczając model bez sensora, będzie można dotrzeć do większej liczby graczy.

I jeszcze jedno – Mehdi nie wykluczył, że w przypadku rezygnacji z obowiązkowego Kinecta, developerzy będą mogli wykorzystać dodatkową moc konsoli przeznaczoną dotychczas na obsługę kontrolera.

Cóż, okazuje się, że brak Kinecta przyniesie ze sobą same plusy. A nie można tak było od razu?

17 odpowiedzi do “Xbox One: Microsoft zmieni interfejs. I nie wyklucza, że brak Kinecta da więcej mocy na gry”

  1. a można było tylko Microsoft wie lepiej co dla graczy jest dobre 😉 jak dobrze pamiętam to właśnie gracze twierdzili że kinect do grania nie jest aż tak konieczny ale czy firma ich słuchała nie mówili że to bedzie następny poziom grania czy jakieś takie slogany a co się okazuje teraz że gracze mieli racje a Microsoft się poprostu pomylił stracił pieniądze i szacunek środowiska graczy tylko smuci mnie fakt że jak by nie lepsza sprzedaż ps4 to wogóle by się tym nie przejeli 🙁

  2. Ja i tak wole wersie z kinect podobaja mi sie gry ruchowe i sterowanie glosem i dovrze ze wkoncu jest wybor bo niekazdwmu musi sie to podobac , dobrze ze sie obudzili mysle tez ze to zasluga nowego szefa dzialu xbox wlasciwy czlowiek na wlasciwym miesjcu

  3. Brak Kinecta = niższa cena = więcej klientów = pieniążki.

  4. @beshi|Kinekt z tym nie ma nic wspolnego, liczy sie marketing, ludzie wszytko kupia po kazdej cenie, wystarczy spojzec na produkty apple.|Po prostu M$ sobie takiego zlego pressu narobil przed premiera oraz fatalna kampanie marketingowa doprawadzila do porazki finasowej w porownaniu z sony. No ale teraz to ta, tylko spadek z ceny moze im pomoc.

  5. I nie można było tego zrobić tak od początku. Olać Kinceta miliony wpakowane w to [beeep] wsadzić w wydajniejsze podzespoły, większy dysk, itd. Oni się nigdy nie nauczą.

  6. Czyli po odłączeniu Kineticka Call of Duty będzie działać w 790p? Naprawdę się uśmiałem. @slocik, nie zapominaj, że ta konsola będzie jedynie w tej samej cenie co szybsze PS4, czyli pozostanie kompletnie nie opłacalna.

  7. Od kiedy konsole kupuje się ze względu na bebechy? Od tego masz PC. Konsole kupujesz patrząc na usługi, osprzęt i tytuły. Jeśli chcesz się w overclocking bawić to nie wiem po co w ogóle rozważać kupno konsoli.

  8. Ciągle widzę tylko „A nie można było tak od razu?”… Nie zapomnijmy, że Spencer objął władzę nad Xboxem, więc zapewne to on próbuje naprawić wizerunek XBO. A co do interfejsu: A niech się zmienia! Chciałbym, żeby jak najbardziej odbiegał od tego z poprzedniego Xpudła, bo nie chciałbym mieć w domu X360-2, tylko inną konsolę (chyba jestem jednym z niewielu, którym podobał się najstarszy interfejs Xboxa 360. 😛 ). 😀

  9. To nadal Kinect nie ma własnego procesora by odciążyć konsole? Żenada…

  10. @slocik – że co? porażki finansowej? Ty chyba żartujesz. Porażkę finansowa to ma SONY ze swoimi 0,5mld na minusie za ostatni rok finansowy. Firemka z Redmond dla odmiany 6mld na plus za ostatni kwartał. Microsoft ma tyle hajsu w gotówce, że przy obecnej cenie rynkowej kupiłby sobie 2 x sony i jeszcze zostaną im drobne. To co Microsoft chce osiągnąć to po prostu dominacja na własnym rynku, bo w przeciwnym wypadku to dopiero byłby wstyd… Druga sprawa, że nie dali rady z obsługą języków przez kinect-a…

  11. @Typr – zobaczymy co będzie jak wyjdzie dx12, który do xbox trafi na pewno, a PS4 musi się zadowolić wersją 11.1. W przyspieszenie rzędu razy 1.5 i więcej nie wierze, ale choćby DICE twierdzi, że faktycznie różnica jest drastyczna.

  12. @SharpFranc|Co ty mi tu bredzisz nie na temat kompletnie.|Co ma wspolnego dochod calej firmy w stosunku do jenego z niej pododzialow. Czesc m$ zajmujaca sie marka xboxa przynosi same starty, nawet jezli cala fima ma jakis dochod. Nawet jezli sony jako calos ponosi starty nie zmienia to faktu ze ps4 bylo o wiele wiekszym sukcesem, bo sprzedanie xbona w ilosci wiekszej niz 100 egzemplarzy to juz sukces.

  13. @SharpFranc|A to ze m$ jest warty jakies dobre 200mld nie znaczy ze stac ich na kupienie sony ktore jest warte z 70, by musieli uplynnic 1/3 firmy zeby tego dokonac, a potem jakos to przezyc i sie nie poskladac.|No i to ze sony ma starty nie znaczy ze nie ma kosmicznych obrotow, moga sobie pozwolic na niewielkie starty przy tej wartosci przez lata i starcic tylko ulamek swej wartosci.

  14. Realnie Sony jest warte ok 10 mld, bo maja mase dlugow. Kiedys w cda napisali ze MS moglby ich kupic za swoj kwartalny dochod.

  15. @Dives|Oj, no rzeczywiscie niezle im sie oberwalo w latach ostanich, teraz na 20mld ich wyceniaja, a pomslal by kto ze z majatkeim wartym 150mld byli by warci wiecej. Zobrotami na pozimie 70mld mogli by siebie samych ponad 3x w jednym roku kupic, zabawne.Tak czy siak nie w tym rzecz, ale w tym ze ps4 miazdzy xboxa w psrzedarzy w sukcesie w tej generacji konsol. A w tym tepie zdominuje ja tak jak wii poprzednia. A bierze sie to nie z winy kinekta ale z porazki od strony marektingowej.

  16. Kinect to idealny przykład uszczęśliwiania nas na siłę. Osobiście wolę stronę Sony, bo na PSy wychodzi więcej interesujących mnie jrpgów

  17. @SharpFranc. Nieźle się uśmiałem, dzięki. Z tego co się orientuję DX 12 ma dawać jedynie bezpośredni dostęp do sprzętu tak jak Mantle, co XBO już oczywiście ma… Innymi słowy nie przyniesie my żadnego wzrostu wydajności albo będzie on marginalny. PS4 w ogóle nie korzysta z DX, tylko z własnego API, któremu podobno jest bliżej do OpenGL/Mantle.

Skomentuj SharpFranc Anuluj pisanie odpowiedzi