07.09.2015
10 Komentarze

Z Metal Gear Solid V wycięto ostatnią misję [GIGANTYCZNE SPOILERY]

Z Metal Gear Solid V wycięto ostatnią misję [GIGANTYCZNE SPOILERY]
Choć Metal Gear Solid V bez wątpienia jest grą niesamowitą, mogła być jeszcze lepsza. Jak się okazuje, po ostatnim (dość kameralnym) zakończeniu miał pojawić się jeszcze diablo efektowny epilog, w którym Big Boss mierzył się z... Wideo z edycji kolekcjonerskiej przedstawiające niedokończoną misję w rozwinięciu. Ostrzegamy, że film spoiluje większość ważnych wątków z gry!

Czy nie zdziwiło was, że po ucieczce małego Liquida z Sahelanthropusem już nigdy nie dowiadujemy się, co stało się z gigantyczną machiną zagłady? Jak się okazuje, w wyciętej misji 51 planowane było ostateczne starcie: po jednej stronie Diamond Dogs i Big Boss, po drugiej młody Eli w Metal Gearze ST-84. Zobaczcie zresztą sami poniżej – przyznaję, że samo zakończenie z gry nieco mnie zawiodło, a ostatnia misja ze skradaniem się po wyspie stanowiącej kojimowską interpretację „Władcy Much” naprawdę byłaby znacznie lepszym akcentem na koniec.

Nie wiemy, czy misja wróci jako DLC lub w formie łatki – zważywszy na obecne relacje między byłym Kojima Productions a Konami, wydaje się to dość nieprawdopobne. Smutek.

10 odpowiedzi do “Z Metal Gear Solid V wycięto ostatnią misję [GIGANTYCZNE SPOILERY]”

  1. Drogi Southzinie, gry nie ocenia się za to, czego w niej nie ma, tylko za to, co w niej jest. A w Metal Gear Solid V i bez Episode 51 jest więcej mięsa, niż w jakimkolwiek innym open worldzie. Gdyby enki chciał dać mu dziś 10, poparłbym go bez cienia wahania.

  2. Zakończenie to otwiera furtkę dla kontynuacji niejako. Usunięcie tego może byś przyczyną konfliktu z Konami. Dobrze, że chociaż na YT można sobie obejrzeć.

  3. Southzin@ ocenę MGS V TPP możesz obniżyć lub zawyżyć zależnie od tego jak Ci się spodobała gra, recenzent oraz gracz mogą dostrzegać inne plusy oraz minusy recenzowanej gry, branża gier staje się coraz gorsza i wydanie gry skończonej w 80% to norma bo można ją załatać (dokończyć) po premierze, patrząc na dlc wycięte z MGS V TPP jeśli nie było skończone i nie tak istotne dla głównego wątku fabularnego można je pominąć, wszystko zależy od Konami czy uzna te dlc za wartościowe 🙂

  4. „Władcy Much”, a nie „Władców Much”.

  5. @stench – KAH, ZŁE SKOJARZENIA. Dziękuję.

  6. Fajnie, tylko że to chyba nie miało być zakończenie. Gra się kończy misją 46 (chyba taki ma numerek).

  7. q123AS -> to moglo byc zwykle zakonczenie(w Peace Walker mielismy jeszcze True Ending)

  8. Akurat to zakończenie nie zostawia żadnej furtki, a wyjaśnia to co mówi i robi jedna postać w MGS. Więc jest ważnym elementem dla „mega hiper ultra fanów”, którzy strasznie płaczą o „prawdziwe” zakończenie, które już rzeczywiście zostawia wiele furtek 😉 |Jeżeli chodzi o wycinanie elementów gry to jest jak najbardziej ok, jeżeli nie jest to podyktowane tym, że ktoś Ci wisi nad głową i każe to robić, bo trzeba szybko wydać grę. Tak jak jest w tym przypadku i wspomnianym KOTORze 2.

  9. Ta gra jest boleśnie monotonna 🙁 Chyba już wolałbym szereg misji połączonych liniowo i zrobionych porządnie, niż tak paskudny otwarty świat. Kiedy przeminie ta moda na robienie wszystkiego w sandboxach i open worldach?

  10. @NarcissusBaz|IMO Wiedźmin 3 pokazał, że raczej nieprędko.

Skomentuj q123AS Anuluj pisanie odpowiedzi