06.07.2020
5 Komentarze

Zelda: Sequel Breath of the Wild bliżej niż myślimy? Prace nad hiszpańskim dubbingiem podobno zakończone

Zelda: Sequel Breath of the Wild bliżej niż myślimy? Prace nad hiszpańskim dubbingiem podobno zakończone
Czyżby Link miał powrócić w 2021? A może jeszcze w... nie, nie róbmy sobie nadziei.

Zeszłoroczną konferencję na E3 Nintendo zakończyło z przytupem: zapowiedź sequela Breath of the Wild (wciąż nie poznaliśmy nazwy) skradła całe show, a sam tytuł z miejsca stał się jedną z bardziej wyczekiwanych produkcji najbliższych lat. Nic dziwnego, skoro pierwsza część przez wielu uznawana jest za jedną z najlepszych gier ostatnich lat… jeżeli nie najlepszą grę w ogóle.

O „dwójce” od tamtego czasu słyszeliśmy jednak niewiele. Wiemy, że będzie dużo mroczniejsza od pierwowzoru, a jej twórcy w ramach inspiracji spędzili nieco czasu z Red Dead Redemption 2. Pod koniec zeszłego roku jeden z branżowych insiderów donosił zaś, że nowa Zelda według planów Nintendo miałaby zadebiutować jeszcze w 2020. Chociaż brzmiało to dość nieoczekiwanie, nowe informacje mogą wskazywać na dość zaawansowany stan prac.

Jak donosi bowiem hiszpański Gamereactor, w niedawnym odcinku podcastu Un café con Nintendo gościła dwójka aktorów głosowych, którzy wystąpili w tamtejszej wersji Breath of the Wild: Nerea Alfonso (Zelda) i Marcel Navarro (Revali). Rozmowa naturalnie zeszła na prace nad drugą częścią i – ku zaskoczeniu chyba wszystkich – Navarro przyznał, że prace nad hiszpańskim dubbingiem do niej zostały już zakończone. Dopytywana o szczegóły para szybko nabrała wody w usta, dlatego więcej na ten temat nie usłyszeliśmy.

Powyższe rewelacje sugerują, iż prace nad najważniejszą częścią fabuły mogły już zostać zakończone (choć niekoniecznie całość, w końcu w „jedynce” większość dialogów nie była dubbingowana). Na pewno przybliża nas to do premiery i daje nadzieję, że na sequel Breath of the Wild nie będziemy musieli czekać aż tak długo, jak się baliśmy. Warto mimo wszystko hamować entuzjazm: Nintendo od roku uparcie milczy, a pandemia dała się firmie naprawdę we znaki – stąd chociażby decyzja o odwołaniu letniego Directa.

5 odpowiedzi do “Zelda: Sequel Breath of the Wild bliżej niż myślimy? Prace nad hiszpańskim dubbingiem podobno zakończone”

  1. Nie wyciągałbym żadnych wniosków z tego stanu rzeczy, pamiętając, że całość dialogów z pierwszego BotW można nagrać w dzień z kilkoma przerwami na kawę 😀 Ogółem trochę tego pełnego dubbingu w Zeldzie mi brakowało. Miałem pisać, że to już nie ta epoka, ale szeroko rozumiane Nintendo zawsze było pod kilkoma względami do tyłu.

  2. W ramach inspiracji RDR2? To znaczy że w Botw2 będziemy bez sensu jeździć konno bez końca z jednego końca mapy na drugi, proste czynności będziemy wykonywać ślamazarnie i topornie? Link będzie się poruszał jak paralityk? Inspirować to się można czymkolwiek, byle nie najnudniejszą grą wszechczasów. Nie idźcie tą drogą, chyba że zazdrościcie Houserom ton hajsu zarobionego na pozostawionych bez opieki dzieciach…

  3. SolInvictus 7 lipca 2020 o 13:06

    Szczerze mowiac, z checia przygarnalbym po prostu wiecej BoTW. Cholernie fajne bylo dokladne przemierzanie mapy i zagladanie za kazda gorke, czy przypadkiem nie ma tam swiatyni. Troszke czasu na tym spedzilem, bawiac sie przy tym przednio – umknelo mi mniej niz piec. Ogolem dosc sceptycznie podchodze do mrocznych klimatow w kontynuacji, ale podejrzewam, ze Nintendo dowiezie.

  4. @lastmanstanding zazdroszczę ilości wolnego czasu na gry – pisze całkiem serio 🙂

  5. Moją pierwszą Zeldą była własnie mroczniejsza Twilight Princess i to ją jako jedyną Zeldę przeszedłem więcej niż raz (a i kusi aby znowu przejść tym razem edycję HD na Wii U) 🙂 jak Breath of the Wild 2 ma być mroczniejsze to jak najbardziej mi to pasuje 🙂

Skomentuj Aztek Anuluj pisanie odpowiedzi