Zła wiadomość dla osób czekających na planszówkę Darkest Dungeon. Jej wydawca ogłosił upadłość i nie wyśle wszystkim gry
Jeszcze w 2020 roku Red Hook, studio odpowiedzialne za Darkest Dungeon, wspólnie z Mythic Games rozpoczęło zbiórkę na planszówkową adaptację wspomnianej gry. Sukces na Kickstarterze był spory, bowiem w szybkim tempie uzbierano ponad 5,6 mln dolarów od prawie 29 tysięcy wspierających. Niestety jednak problemy produkcyjne, które napotkano po drodze, uniemożliwiły produkcję wszystkich kopii gry wraz z obiecanymi dodatkami w pierwotnym terminie, dlatego zdecydowano się podzielić wysyłkę na dwie fale: pierwsza zawierała pełną grę w języku angielskim, a druga – dodatki oraz podstawową wersję w innych językach. Teraz dowiedzieliśmy się, że rzeczona druga fala prawdopodobnie nie nastąpi.

Jak poinformował Red Hook na swojej stronie, Mythic Games nie jest zdolne do wyprodukowania oraz wysłania obiecanych elementów z drugiej fali. Wiąże się to z tym, że firma od poniedziałku jest w stanie likwidacji, co odnotowano w luksemburskim rejestrze biznesów. Twórcy Darkest Dungeon nie kryją też żalu spowodowanego całą tą sytuacją.
Wierzyliśmy, że Mythic Games będzie w stanie dotrzymać swoich obietnic i podtrzyma dobre imię Darkest Dungeon. Nie będziemy przebierać w słowach – ich upadek oraz niemożność dowiezienia zamówień z drugiej fali jest dla nas ogromnym zawodem i sami wiemy, jak głęboko dotyka to fanów naszej gry.
Ujawnili też, że były pracownik Mythic Games pisał do nich z prośbą o możliwość udostępniania plików związanych z grą wspierającym z Kickstartera. Tym samym otrzymali oni na swoje skrzynki mailowe nie tylko wyjaśnienie całej tej sytuacji, ale też m.in. zbiór zasad czy projekty figurek, które można odtworzyć za pomocą druku 3D. Red Hook podkreśliło przy tym, iż samo nie jest w stanie wypełnić obietnic wydawcy, a także, że jeżeli ktoś, kto powinien otrzymać wspomniany mail, nie widzi go u siebie, proszony jest o kontakt.
Problemy Mythic Games ujawniły się w czerwcu 2022 roku, kiedy to firma poprosiła wspierających o kolejne pieniądze, bowiem nie była w stanie za uzbierane fundusze wysłać wszystkim obiecanych przedmiotów. Jak tłumaczyła, w wyniku pandemii koronawirusa i wojny w Ukrainie koszty wysyłek wzrosły średnio o 600%, zaś ceny materiałów potrzebnych do produkcji planszówek (papier, plastik itd.) – o 30%.

Później zaś wydawca w wyniku kiepskiej sytuacji finansowej zredukował liczbę zatrudnionych pracowników niemal o 2/3, a pozostałych 12 pracowników prowadziło dla niego outsourcing (via Board Game Wire). To zaś jeszcze bardziej opóźniło projekt, bowiem Mythic Games miało jeszcze inne zobowiązania, choćby te dotyczące produkcji 6:Siege, planszówkowej adaptacji gry Ubisoftu, o czym firma poinformowała w jak dotąd ostatnim wpisie na Kickstarterze z lutego 2024 roku.
W tej sytuacji najbardziej szczęśliwi mogą być ci, którzy jeszcze w pierwszej fali dostaw otrzymali obiecaną planszówkę, zaś najmniej – osoby czekające na dodatki i inną wersję językową niż angielska. Red Hook nie poinformowało o żadnych planach nawiązania kontaktu z innym wydawcą planszówek chętnym do dokończenia pracy Mythic Games.

Czegoś nie rozumiem. Ludzie wpłacali na KS by otrzymać planszówkę, a twórcy wysłali im na maila materiały, żeby sami ją sobie zrobili, i uważają, że jest to ok? xD
Tak jakby ominąłeś 90% newsa.