Przed chwilą

Znany serwis z grami niezależnymi walczy z produkcjami wygenerowanymi przez AI. Wprowadzono funkcję, której nadal brakuje na Steamie

Znany serwis z grami niezależnymi walczy z produkcjami wygenerowanymi przez AI. Wprowadzono funkcję, której nadal brakuje na Steamie
Gigant Valve wciąż nie pozwala filtrować według użycia AI.

Itch.io to platforma, na którą amatorzy z całego świata codziennie wrzucają setki darmowych gier różnego rodzaju. Brak bariery wejścia sprawia, że duża część z nich nie jest najlepszej jakości, a w ostatnich latach problem urósł za sprawą AI, które pozwala na szybką generację niekiedy mało wartościowych treści. Itch, choć jest małym serwisem z zaledwie kilkuosobowym zespołem moderatorów, postanowił więc zaostrzyć swoją politykę.

Według właścicieli ze strony usunięto „kilka terabajtów slopu”. Nie wiadomo, co to były za treści, ale można zakładać, że chodzi o wyjątkowo rażące przykłady braku ludzkiego wysiłku zastąpionego przez sztuczną inteligencję. Oczyszczenie platformy z treści-śmieci to jedno, ale Itch wprowadził także na szeroką skalę funkcję, na którą od dłuższego czasu czekają po cichu użytkownicy Steama.

Od teraz wszyscy użytkownicy Itch.io mogą filtrować gry i inne treści, które widzą, według użycia (lub nieużycia) AI. To coś, czego brakuje w wyszukiwaniu na Steamie, choć platforma Valve także wymaga przejrzystości w temacie użycia sztucznej inteligencji przez developerów. Opcje wyszukiwania dają graczom większą kontrolę nad tym, co chcą oglądać, a czego wolą nie widzieć na swojej stronie.

Według najnowszych danych, którymi podzielił się sam Itch, liczba stron tworzonych dziennie na tej platformie podniosła się dwukrotnie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Właściciele twierdzą, że duża część tego zwiększonego ruchu pochodzi z kont, które wrzucają coś po raz pierwszy. Niestety aspirujących developerów przybywa szybciej niż graczy – jak twierdzi konto Itch.io, „liczba pobrań i zakupów się wcale nie podwoiła”.

Sztuczna inteligencja to kontrowersyjny temat. Wielu graczom nie przeszkadza, że twórcy dużej marki użyli AI, by ułatwić sobie życie. A jednak w przypadku środowiska amatorów, gdzie trudno mówić o jakości rodem z sektora AAA, gra powstała przy pomocy ludzkich rąk jest ceniona znacznie bardziej od tej, którą wygenerowano (nawet częściowo). Dlatego decyzja Itcha, by zniechęcać developerów do użycia sztucznej inteligencji, spotyka się jak dotąd z reakcjami bardzo pozytywnymi.

Czy Steam powinien wprowadzić możliwość filtrowania gier według użycia AI w wyszukiwaniu?

Dołącz do dyskusji