Szpile: CD-Action winowajcą porażki Highguarda
📍Wiecie, napisałem artykuł o historii gry Highguard. Chcecie go przeczytać? Proszę:
„Premiera 26 stycznia, zamknięcie serwerów 12 marca”. Szybko poszło.
PS A tu macie prawdziwe przyczyny porażki tej gry. 🙂

📍Przez miesiące osoby dzwoniące do Departamentu Licencji Stanu Waszyngton, które prosiły o automatyczną obsługę w języku hiszpańskim, słyszały zamiast tego głos sztucznej inteligencji mówiący po… angielsku, ale z karykaturalnie wręcz silnym hiszpańskim akcentem. Hm, czyli dożyliśmy czasów, gdy AI nakłamało w CV, by dostać pracę.
PS Agencja przeprosiła i poinformowała o rozwiązaniu problemu. Tyle, że problem nadal występuje, ale zapewne zamiast AI teraz zatrudniono prawdziwego człowieka nieznającego hiszpańskiego. Probléhmo sooolved, amigo. Hab a najs deeej.
📍Amerykański urząd celny zniszczył wysłaną i odpowiednio zabezpieczoną dyskietkę z ultrarzadką grą (tylko 50 istniejących kopii). Podobno przesyłka wydała się celnikom podejrzana, bo w adresie odbiorcy znajdowały się cyfry arabskie.
PS Dziwny kraj. W normalnych państwach, takich jak Polska, jak już „niechcący” niszczy się cedeka, to chociaż z konkretnymi danymi – np. potencjalnymi dowodami na spowodowanie wypadku drogowego z udziałem premiera.
📍Podczas trwającej bety Marathonu cenzurowano na czacie z automatu tytuł konkurencyjnej gry, Arc Raiders. Zrobił się dym, cenzurę szybko zniesiono. Podobno, jak zawsze w takich przypadkach, to przypadkowo, filtr się zbiesił itd. Jasne, że tak. Acz nie bardzo jednak chce mi się wierzyć, że po tych wszystkich wcześniejszych żałośnie nieudanych i wyśmianych próbach „wygumkowywania” konkurencji, są jeszcze w strukturach jakiegokolwiek studia ludzie, którym się wydaje, że takie zagranie to dobry pomysł.
📍Jest sobie taki istniejący od 20 lat „sajt” o grach, Videogamer. No i zrobił się dym, bo okazało się, że opublikowana na dniach recenzja Resident Evil Requiem została stworzona przez AI. A potem jedna z byłych pracowniczek oświadczyła, że już od jakiegoś czasu wszystkie recenzje tam są pisane przez sztuczną inteligencję, bo cała redakcja poszła na zieloną trawkę.
OK. Rok 2036. Recenzję stworzonej przez AI GTA VII recenzuje AI, a pod recenzją masa wpisów generowanych przez AI, które zarzucają autorowi, że się nie zna, nie rozumie, został przekupiony, a poza tym pewnie jest człowiekiem, więc nie ma pojęcia, o czym pisze. Śmieszne? Dziś jeszcze tak.
📍Ten screen z Resident Evil Requiem to żaden glitch czy uwalone tekstury. Tak właśnie ma być. Tzn. tak z grubsza wygląda gra wydana w Japonii po ocenzurowaniu. Jak do tego doszło? Pewnie tak:
– Hej, Sudoku-san, szef mówi, że mamy ocenzurować co mocniejsze ujęcia w naszej grze.
– Mówi się trudno. To co, rozpikselizujmy te miejsca, jak zawsze?
– Hmmm… A może bądźmy bardziej kreatywni? Nałóżmy na to czarne shadery i chodźmy na sake, w końcu już dwudziesta trzecia, można powoli kończyć pracę.
– Hai!

📍Mimo dość intensywnej promocji – w stosunku do skali projektu – w szczytowym momencie na Steamie w Reigns: The Witcher grało zaledwie 179 osób równocześnie. Nie wszystko złoto, co ma wiedźmina w tytule, czy jakoś tak. Zaraza…
📍Yves Guillemot (Ubisoft) próbował wytłumaczyć, dlaczego mianowanie jego syna na współprezesa studia odpowiadającego m.in. za Assassin’s Creed nie jest nepotyzmem. Bo to firma rodzinna, a zarząd jest przekonany, że to świetny wybór, bo zapewni „ciągłość”, a w ogóle to „silne dziedzictwo”. I kij, że Ubi to od dawna to spółka akcyjna, a nie jakaś dziedziczna monarchia…
📍A tymczasem z Ubisoftu odchodzi weteran branży, Clint Hocking, dyrektor kreatywny Assassin’s Creed: Hexe. A były dyrektor Assassin’s Creed i Far Cry krytykuje ekspracodawcę. Twierdzi, że firma jest uczulona na nowe pomysły, kasuje gry, zwalnia ludzi. I tu jakoś nasuwa mi się ten mem z pieskiem siedzącym w płonącym domu i mówiącym: „It’s fine”. Czy może raczej w tym wypadku: „ C’est bon”…

Podczas trwającej bety Marathonu cenzurowano na czasie z automatu tytuł konkurencyjnej gry, Arc Raiders
Literówka: czasie
Fakt. Autokorekta…
Ktoś tu korzysta z Kagi – szacun.
Bardzo optymistyczne założenie, że w 2036 będzie już GTA 7…
AI zrobi w miesiac 🙂