Kolejny wielki talent opuszcza Ubisoft. Zmienia się kierownictwo Assassin’s Creed: Hexe
Na Ubisoft spada kolejny cios: chociaż w tym wypadku nie jestem pewna, czy sam go sobie nie zadał. Opuszcza go bowiem weteran branży, Clint Hocking, dyrektor kreatywny Assassin’s Creed: Hexe. Na jego miejsce wchodzi Jean Guesdon, weteran serii odpowiedzialny za Black Flag i Origins. Odejście Hockinga zbiega się z tym, co ogólnie przeżywa teraz francuski gigant: a są to zwolnienia, jest to konieczność procesowania się w sądzie, a także oskarżenia o nepotyzm oraz strajki pracownicze. Jeszcze nigdy nie widziałam restrukturyzacji, która by szła tak boleśnie.
Według doniesień Video Games Chronicle, zmiana na czele Hexe to efekt szerszych zmian w strukturze marki Assassin’s Creed. Ubisoft potwierdził informację, dziękując Hockingowi za wizję, kreatywność i oddanie przez lata oraz zapewniając, że rozwój gry postępuje z „doświadczonym zespołem”, który ma dostarczyć coś, co wyróżni się w asasynowym uniwersum.
Clint Hocking jest w branży małą legendą: zaczynał od Splinter Cella (Chaos Theory było chwalone za interesujące skradanie) oraz Far Cry’a 2, w którym malaria była naszym najmniejszym problemem. Hocking opuścił Ubisoft w 2010, krytykując korporacyjną kulturę, ale wrócił 5 lat później, by nadzorować Watch Dogs: Legion. W 2022 miał z kolei zawiadywać Assassin’s Creed: Hexe. Jest też autorem określenia „ludonarracyjny dysonans”, które czasem używane jest w kontekście konfliktu mechaniki z narracją. Hocking zawsze wychodził z założenia, że gracza należy postawić na pierwszym miejscu i że to nasze potrzeby są najważniejsze.

Odejście Hockinga wpisuje się jednak w falę odpływu talentów, która zdaniem jednego z byłych pracowników firmy wynika z prostego faktu: Ubisoft zaczął bać się nowości i stawia jedynie na sprawdzone, bezpieczne rozwiązania.
Co to jednak znaczy dla Hexe? Zobaczymy. Guesdon, zastępca Hockinga, udowodnił, że potrafi tworzyć hity, a ciekawy zwrot w stronę „horrorowego” asasyna mógłby być wyjątkowo interesujący po tym, w jaką stronę poszło Shadows. Może jeszcze jest nadzieja, ale tli się głęboko w lesie, na chatce z kurzej nóżki.
Jeżeli ten „talent” był odpowiedzialny za shadow to może nie ma po kim płakać?
Sugerowanie, że za tak duży projekt odpowiada jedna osoba xd.
Es wirkt fast ironisch, dass heutzutage überhaupt noch überrascht wird, wenn eine in Mittel- oder Westeuropa angesiedelte Geschichte einen weißen Protagonisten hat. Gleichzeitig wäre es durchaus spannend, auch Figuren aus der Roma-Community stärker in solchen Kontexten zu sehen, weil das der Vielfalt und Authentizität zugutekommen könnte. Am Ende hängt vieles davon ab, wie gut die Charaktere geschrieben sind – nicht nur davon, welcher Gruppe sie angehören.
Jeśli będzie osadzone w czasach polowania na czarownice to tak.
Zabawne, rzadko się widzi komentarz, który jest rozczarowany tym faktem, że gra która będzie najprawdopodobniej w Europie środkowej czy zachodniej będzie mieć protago najprawomocniej białego xd.
Osobiście nie pogardziłbym kimś z ludności romskiej, ale cóż.
Pierwszy raz grasz w Asasyna?
najprawdopodobniej *
autokorekta -_-