1
24.05.2023, 13:00Lektura na 7 minut

AMD Radeon RX 7600 – test. Czerwony atak na Full HD

Wraz z premierami niekoniecznie flagowych kart graficznych nareszcie trafiamy w pułapy cenowe, które są zdecydowanie bardziej akceptowalne dla portfela. Równocześnie jednak oznacza to, że dostajemy sprzęt pozwalający okiełznać przede wszystkim monitory Full HD.


Grzegorz „Krigor” Karaś

Czy to wada? Cóż, niekoniecznie. Jeśli wierzyć statystykom Steama, wspomniana rozdzielczość wciąż cieszy się wyjątkową popularnością: niemal 65% użytkowników platformy korzysta właśnie z Full HD, kiedy zajmujące drugie miejsce QHD gości u ledwie 12,5% graczy. Innymi słowy, pecetowy gaming wciąż opiera się na 1080p – a Radeon RX 7600 XT pasuje tu jak ulał.


Garść nowości

Sercem karty jest układ Navi 33 korzystający z architektury AMD RDNA 3 w procesie technologicznym 6 nm, na „pokładzie” zaś znajdziemy 32 zunifikowane jednostki obliczeniowe – co oczywiste, karta została znacząco obcięta w porównaniu z najmocniejszymi modelami, niemniej wypada pod tym względem lepiej niż RX 6600 i tak samo jak RX 6600 XT. Z racji wspomnianej architektury nie zabrakło tu wsparcia dla ray tracingu dzięki obecności drugiej już generacji akceleratorów RT, AMD udoskonaliło również technologię Infinity Cache, co oznacza dalszą optymalizację pracy pamięci podręcznej. Pojawiło się sprzętowe wsparcie dla AV1, co jest plusem, jeśli zaś chodzi o słabsze strony, kartę wyposażono w 8 GB pamięci GDDR6 i szynę 128-bit – wygląda na to, że stanie się to niestety standardem dla rozdzielczości Full HD w obecnej generacji.

AMD Radeon RX 7600
AMD Radeon RX 7600

To jednak wewnątrz. Na zewnątrz mamy natomiast porty DisplayPort w standardzie 2.1, co oznacza wsparcie dla monitorów 8K i wysokich częstotliwości – po raz pierwszy w mainstreamie oraz na pohybel Nvidii, która poskąpiła tego rozwiązania nawet w najlepszych modelach obecnej generacji. W porównaniu zaś z odpowiednikiem z generacji poprzedniej wzrosło zapotrzebowanie na energię: TBP wynosi 165 W, z kolei Radeon RX 6600 miał 132 W. Znalazło to odzwierciedlenie w rekomendowanym zasilaczu – tutaj w grę wchodzi 550 W, kiedy poprzednik zadowalał się 450 W.


Wydajność

Testy tradycyjnie wykonaliśmy, korzystając z najwyższych predefiniowanych i standardowych – tzn. z wyłączeniem profili RT – ustawień graficznych i naszej platformy testowej. W takich warunkach AMD Radeon RX 7600 okazał się kartą, która spokojnie radzi sobie niemal ze wszystkim w rozdzielczości Full HD – co nie powinno dziwić. Problem mogą stanowić jedynie najbardziej wymagające tytuły pokroju Metro Exodus. QHD? Tutaj aż połowa gier spada poniżej progu 60 fps-ów – moim zdaniem nie jest więc to karta dla tej rozdzielczości. O 4K zaś nie ma sensu wspominać.

Premiera RX-a 7600 zbiegła się z wypuszczeniem na rynek RTX-a 4060 Ti – co sugerowało, że urządzenia te będą konkurencyjne wobec siebie. Tak się jednak nie stało: jeśli przyjąć, że średnia wydajność testowanego tu sprzętu w Full HD wynosi 100%, to karta Nvidii osiąga na jego tle ok. 131%, jest więc odczuwalnie mocniejsza. Niemniej szybko znalazło to oczywiście odzwierciedlenie w cenie RX-a 7600: początkowo miał kosztować więcej, lecz ostatecznie stanęło na 269 dolarach, co w Polsce powinno przełożyć się na ok. 1400 zł. Do tej kwestii wrócę na końcu.

W porównaniu z poprzednikami nowy Radeon wypada lepiej. RX 6600 zapewnia w Full HD, średnio licząc, ok. 82% wydajności obecnej karty – w przeciwieństwie do tego, co pokazała Nvidia, skok jest więc zauważalny. Dystans zmniejsza się, gdy popatrzymy na RX-a 6600 XT: tutaj mamy ledwo lekko ponad 4% różnicy na korzyść nowej karty. Z kolei w przypadku RTX-a 3060 12 GB jest to 5,5%. Jak widać, model 7600 jest po prostu nieco szybszy. Patrząc jednak na to zbiorcze opracowanie, zwróćcie uwagę na jeden szczegół. Te uśrednione osiągi byłyby jeszcze lepsze, gdyby nie zauważalnie niższe na tle pozostałych urządzeń wyniki w CS:GO, które w sumarycznym zestawieniu dość ostro ciągną kartę w dół – no ale to już pewnego rodzaju tradycja, że tytuł Valve okazuje się dla Radeonów na początku ich życia w ten czy inny sposób problematyczny. Dla jasności: testy w CS:GO ponawiałem trzy razy, nie chciało wyjść inaczej :).


Kultura pracy i podsumowanie

Jeśli chodzi o warunki pracy i pobór mocy, to karta w wydaniu AMD wypada dość przeciętnie. Maksymalna temperatura wyniosła 79°C, co należy traktować jako graniczną wartość normy, pobór mocy dla całego zestawu testowego sięgnął zaś 495 W, a więc podobnie jak u RTX-a 4060 Ti oraz o ok. 50 W więcej niż w przypadku RX-a 6600.


To mainstreamowa i na szczęście dla AMD dobrze wyceniona względem możliwości karta graficzna.


To karta do Full HD – i w zasadzie to zamyka temat. Radeon RX jest urządzeniem, które zapewni wystarczającą wydajność, by cieszyć się rozgrywką w najniższej ze standardowych obecnie rozdzielczości, co oczywiście cieszy. Kolejnym powodem do radości okazuje się fakt, że najnowsza karta AMD kosztuje ok. 1400 zł – dzięki temu znajduje się w zasięgu większości użytkowników szukających gamingowego sprzętu za rozsądną cenę. Takich konstrukcji, a szczególnie już za takie pieniądze, potrzebowaliśmy od dłuższego czasu – to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Pod względem możliwości RX 7600 wypada po prostu dobrze, zyskując przewagę ceną lub wydajnością, a niekiedy jednym i drugim.

Niemniej to po prostu zwykła karta graficzna, której głównym orężem jest właśnie zbita w ostatniej chwili przez producenta cena – gdyby nie ten ruch, zasługiwałaby zapewne na połajankę równie mocną jak RTX 4060 Ti. Ani nie jest bowiem najszybsza, ani nie „dopakowana” bajerami. AMD w dalszym ciągu sensownie nie odpowiedziało na DLSS-a 3, a ta technologia Nvidii daje wymierne korzyści w grach. Plusik stanowi oczywiście obsługa kosmicznych ekranów dzięki DisplayPortowi 2.1 – no ale umówmy się, nikt raczej nie będzie ich parował z tak mainstreamowym GPU. To samo można powiedzieć o ray tracingu – dobrze, że jest, lecz w poszukiwaniu wydajności (a w kartach mainstreamowych to przecież norma) tego rodzaju wodotryski idą pod nóż jako pierwsze. Zresztą tutaj i tak obsługa RT kuleje.

AMD Radeon RX 7600
AMD Radeon RX 7600

Czy kupować? Zważywszy na cenę, to rzeczywiście niezła opcja, lecz pamiętajmy, że w trakcie wakacji zadebiutuje GeForce RTX 4060 Nvidii. Na ten moment ma być co prawda droższy, ale tu jeszcze sporo może się zmienić, nie zapominajmy też o jego dodatkowym atucie w postaci DLSS-a 3. Ja mimo wszystko poczekałbym, choćby ze względu na sportową rywalizację. Gdy stanie się jasne, co obydwie karty potrafią i – co najważniejsze – ile kosztują, wówczas będzie można z czystym sumieniem zagłosować portfelem.

Cena: 269 dolarów (ok. 1400 zł)

Dostarczyło: AMD

Taktowanie GPU: 2625 MHz (Boost) • Pamięć: 8 GB GDDR6 128-bit • Przepustowość pamięci: 288 GB/s • Zużycie energii (TDP): 165 W • Dodatkowe zasilanie: złącze 8-pin • Gniazda: HDMI 2.1, 3 × DisplayPort 2.1 • Chłodzenie: powietrzne, 2 × wentylator, 2 sloty • Inne: zalecany zasilacz – 550 W • Wymiary: 204 × 120 × 38 mm • Waga: 0,75 kg

Ocena

Dobrze wyceniona w stosunku do swych możliwości karta, która wypada trochę lepiej od RTX-a 3060 i poprzedników, będąc przy tym tańszą. Cechuje się co prawda wyższym poborem mocy niż starsze Radeony, ale za to stanowi rozsądną alternatywę dla zakupu kart graficznych z zeszłego rozdania.

8
Ocena końcowa

Plusy

  • cicha
  • niewielkie rozmiary
  • dodatkowe zasilanie w postaci jednej tylko wtyczki 8-pin
  • wydajność pozwalająca pograć niemal we wszystko w Full HD
  • dobrze wyceniona
  • DisplayPort 2.1

Minusy

  • wyższe zapotrzebowanie na energię niż poprzednio
  • niska wydajność ray tracingu
  • wciąż brak odpowiedzi na technologię DLSS Nvidii
  • w niektórych grach różnice pomiędzy Radeonem a poprzednią generacją topnieją

Konfigurację sprzętową platformy testowej CD-Action znajdziecie tutaj.


Czytaj dalej

Redaktor
Grzegorz „Krigor” Karaś

Gdyby mnie ktoś zapytał, ile pracuję w CD-Action, to szczerze mówiąc, nie potrafiłbym odpowiedzieć. Zacząłem na początku studiów i... tak już zostało. Teraz prowadzę działy sprzętowe właśnie w CD-Action oraz w PC Formacie. Poza tym dużo gram: w pracy i dla przyjemności – co cały czas na szczęście sprowadza się do tego samego. Głównie strzelam i cisnę w gry akcji – sieciowo i w singlu. Nie pogardzę też bijatyką, szczególnie jeśli w nazwie ma literki MK, a także rolplejem – czy to tradycyjnym, czy takim bardziej nastawionym na akcję.

Profil
Wpisów602

Obserwujących23

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze