Overwatch: Wiemy, kiedy rozpocznie się drugi sezon
Uruchomiony już po premierze tryb rankingowy to jedyna szansa na zdobycie alternatywnych, złotych wersje broni i niejedyna okazja, by grając w Overwatcha natknąć się na wyklinających cały świat frustratów. Oddać jednak trzeba, że matchmaking działa w nim nieźle, a że stawki są wysokie (przegrani muszą się liczyć ze spadkiem rangi. I to niezależnie od liczby zdobytych medali oraz od indywidualnych statystyk) – bywa, że napięcie można kroić.
Blizzard ujawnił właśnie, że pierwszy sezon zmagań zakończy się w czwartek 18 sierpnia. Każdy, kto przedarł się przez dziesięć meczy kwalifikacyjnych może liczyć na garść CPs-ów (Competetive Points), słowem: waluty, za którą da się nabyć wspomniany wcześniej, złoty oręż. Zależnie od tego, jaka była nasza najwyższa ranga, otrzymamy…
Słowem: sporo, acz pamiętajmy, że za złotą broń zapłacimy aż 300 punktów. Jeśli nie starczy wam jednak waluty – na pociechę dostaniecie specjalny spray i ikonę gracza, a ci, którzy przedarli się do 500 najlepszych z najlepszych mogą liczyć na fajniejszą ikonę i „animowany spray”.
Drugi sezon rozpocznie się 6 września, acz developerzy zaznaczają, że termin ten może ulec niewielkiej obsuwie przez wzgląd na planowane modyfikacje.

Wszyscy, którzy brali udział w dotychczasowych rozgrywkach, mogą liczyć na bonusy.
53, ale ledwo-ledwo. Mam też 40 punktów za mecze. Może za 2 sezony w końcu kupię złotą broń (grind gorszy niż w HotS czy Hearthstonie)
66 max, może jeszcze coś podbije do końca tygodnia za to dobić do 78 (tu zaczyna się top500) to już chyba nie zdąże :/
200 CPs za 60? Mi to pasuje 🙂