Śmiertelnie chory fan gier Rockstara chciał zagrać w GTA 6 przed odejściem. Studio się zgodziło

Śmiertelnie chory fan gier Rockstara chciał zagrać w GTA 6 przed odejściem. Studio się zgodziło

Życie pisze niestety czasem przykre scenariusze i zsyła śmiertelną chorobę, co rzecz jasna dotyczy też graczy, którzy mogą przez nią nie doczekać premiery gry, na którą czekali. Zdarza się jednak, że twórcy, chcąc uczynić dobry gest, kontaktują się z taką osobą i oferują jej, by jeszcze przed premierą mogła w ową produkcję zagrać. Tak było choćby w przypadku Borderlands 4 i fana serii chorującego na nieuleczalny nowotwór. Teraz podobny gest przyszedł ze strony Take-Two i Rockstara.

Anthony Armstrong, projektant techniczny Ubisoftu, zamieścił na swoim LinkedInie poruszający wpis (obecnie jest on już usunięty) o śmiertelnie chorym członku rodziny, któremu dano zaledwie 6-12 miesięcy życia. Przedstawił go jako ogromnego fana serii GTA i chciał, by ten mógł przetestować jej szóstą część przed swoim odejściem. Dlatego poprosił o pomoc Rockstara lub każdego, kto mógł pomóc to zaaranżować.

Jak się okazało w kolejnym wpisie Armstronga, udało mu się skontaktować z szefem Take-Two i przedyskutowali temat, zaś w jego aktualizacji dodał, że „rozmawiał z nimi [Rockstarem i/lub Take-Two – dop. red.] i ma dobre wieści”. Nie mógł jednak powiedzieć, o co dokładnie chodzi, prawdopodobnie na prośbę samych twórców, niemniej łatwo można się domyślać, że najpewniej członek jego rodziny faktycznie otrzymał okazję przetestowania GTA 6.

Gry, które trzeba znać. Perełki, crapy i średniaki

To zresztą nie pierwszy raz, kiedy podobna historia przytrafia się Rockstarowi – w 2018 roku pracownicy Rockstara przylecieli do śmiertelnie chorego fana z Holandii wraz z demem Red Dead Redemption 2. Podobny, ale nieco inny problem ma natomiast słynna „skyrimowa babcia”, która poganiała Todda Howarda, by ten przyspieszył produkcję The Elder Scrolls 6, ponieważ chciałaby dożyć premiery gry.

Skomentuj