Gracze krytykują twórców Battlefielda 6 za kontrowersyjne zmiany w grze. „Naprawdę nienawidzicie tego, z czego jesteście znani”
W ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że kolejny sezon Battlefielda 6 zostanie wypuszczony z opóźnieniem, zaś w zamian twórcy będą kontynuowali ten obecny. Uznali bowiem, że muszą doprowadzić grę do na tyle stabilnego stanu, by w miarę bezproblemowo wprowadzić nową zawartość. Stąd choćby przedłużona przepustka sezonowa, a także dzisiejsza aktualizacja z szeregiem czysto technicznych zmian. Nie ma ich wiele (EA też nie obiecywało niczego dużego), niemniej jedna z nich zdziwiła i zirytowała część fanów serii.

Listę zmian w aktualizacji 1.1.3.5 opublikowano m.in. na X-ie, gdzie wyróżniono trzy główne obszary, którymi twórcy się zajęli – walka wręcz, potyczki powietrzne z użyciem odrzutowców, a także interfejs użytkownika. Najbardziej kontrowersyjne okazały się te drugie, ponieważ osłabiono działka owych maszyn w ten sposób, że aby strącić bliźniaczą jednostkę przeciwnika, musimy celnie trafiać o wiele częściej, bo aż o średnio 40%. I choć w komentarzach pod wspomnianym wpisem w mediach społecznościowych znajdziemy mnóstwo próśb o różnego rodzaju poprawki, to szczególnie często przewija się w nich wątek rzeczonego odrzutowca.
"Updated jet combat balance by reducing jet cannon effectiveness against other air vehicles"
— Daniel Harriss (@Chef_uk) January 16, 2026
Another nerf to vehicles. You guys really hate the thing your famous for.
Such a tragic decision that's been happening since Battlefield Vietnam v1.2 patch.
W obszarze walki wręcz zmodyfikowano kilka kwestii: zwiększono jej prędkość ataku i czytelność momentu, w którym nasze ostrze lub młot sięgają przeciwnika, a także wprowadzono zmianę polegającą na tym, że bieg naszej postaci jest przerywany dopiero wtedy, gdy nasz cios zostanie wymierzony, a nie już w trakcie jego wykonywania. W kwestii interfejsu użytkownika zaś dodano opcję zastąpienia koloru celownika innym czy poprawiono kilka pomniejszych błędów.
Drugi sezon Battlefielda 6 wystartuje dopiero 17 lutego, zaś 27 stycznia dostaniemy jeszcze jedną dodatkową aktualizację m.in. z przedłużoną przepustką sezonową nazwaną Mroźny ogień.

https://www.youtube.com/watch?v=QI0bB4Pe7sU :))
Na szczęście granie nie jest obowiązkowe. Jak się komuś tak strasznie nie podoba to niech nie gra.
Gracze tak strasznie narzekają na te wielkie, złe firmy wydające gry AAA a potem i tak je kupują i marudzą dalej. Po co to?