Battlefield oficjalnie trafi na wielki ekran. Reżyser „Mission: Impossible” za sterami
Ekranizacje gier przeżywają ostatnio prawdziwy rozkwit, a kolejne studia coraz śmielej sięgają po znane marki. Podczas gdy niedawno wyznaczono datę premiery filmowej adaptacji Call of Duty, Electronic Arts postanowiło nie pozostawać w tyle. Firma zapowiedziała, że Battlefield również trafi do kin.
Jak informuje serwis The Hollywood Reporter, za wyreżyserowanie filmu odpowiedzialny będzie Christopher McQuarrie, twórca sukcesu serii „Mission: Impossible”, a także zdobywca Oscara za scenariusz do filmu „Podejrzani”. Wkrótce filmowiec ma stanąć również za kamerą „Króla Conana” z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej. Jest on również jedną z osób branych pod uwagę do zastąpienia Josepha Kosinskiego przy filmie „Top Gun 3”.
W obsadzie zobaczymy Michaela B. Jordana, zdobywcę Oscara za rolę w „Grzesznikach”. Aktor znany jest także z produkcji takich jak „Czarna Pantera”, „Creed: Narodziny legendy” czy „Tylko sprawiedliwość”. Nie ujawniono żadnych szczegółów dotyczących jego bohatera, poza tym, że odegra on kluczową rolę.
Co ciekawe, zainteresowanie ekranizacją Battlefielda jest ogromne. O prawa do realizacji zabiegają największe studia i platformy, w tym Apple oraz Sony. Podobno Paramount również bierze udział w tym wyścigu. Priorytetem ma być klasyczna dystrybucja kinowa, co może ograniczyć udział niektórych firm, takich jak Netflix.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Battlefield może być kolejną marką, która skutecznie podbije wielki ekran. Choć nie wiadomo, jaki budżet zostanie przeznaczony na ten projekt, jedno jest pewne – produkcja nie będzie należeć do tanich. Już same prawa do marki są wyjątkowo drogie, a biorąc pod uwagę tematykę, zapewne ogromna część środków zostanie przeznaczona na scenografię, szczególnie że projekt ma kłaść duży nacisk na realizm militarny i taktykę działań wojennych.

Najnowsza część cyklu, Battlefield 6, okazała się ogromnym sukcesem sprzedażowym i jednym z najgłośniejszych tytułów ubiegłego roku. Ostatnio jednak tytuł nie radzi sobie zbyt dobrze – gracze masowo z niego odpływają, nawet mimo dobrych opinii o trwającym drugim sezonie. Niedawno twórcy ujawnili plany na rozwój gry. Czy to jednak pomoże utrzymać zainteresowanie ostatnią odsłoną?