GTA 6 może nie mieć pudełkowego wydania na premierę. Rockstar boi się przecieków
Złe wieści dla kolekcjonerów: najbardziej oczekiwana gra 2026, Grand Theft Auto 6, może zadebiutować wyłącznie w wersji cyfrowej. Fizyczne, pudełkowe wydanie miałoby trafić do sprzedaży dopiero kilka tygodni lub nawet miesięcy później. Powód jest prozaiczny: developerzy obawiają się, że wycieknie fabuła albo gameplay. Albo jedno i drugie. Spoilery są zazdrośnie strzeżone i twórcy robią wyjątki co najwyżej dla śmiertelnie chorych fanów.
Takimi doniesieniami podzielił się serwis PPE, którego informator twierdzi, że zajmuje się w Europie dystrybucją fizycznych wydań gier. Jego przecieki w przeszłości okazywały się trafne: ujawnił na przykład, że pojawi się port Microsoft Flight Simulator 2024 na PlayStation 5, a także podał datę premiery Sonic Racing: CrossWorlds na Nintendo Switcha 2.
Decyzja Take-Two miałaby być podyktowana doświadczeniami z przeszłości. W 2022 hakerzy wrzucili przecież do sieci ponad 90 minut wczesnej rozgrywki GTA 6. Podobne problemy miało The Last of Us Part 2, kiedy to pudełkowe wersje trafiły do recenzentów i graczy przed premierą i spowodowały, że szczegóły dotyczące fabuły szybko wypłynęły do sieci.
Dlaczego tak się dzieje? Pudełka muszą być produkowane i wysyłane do sklepów z wyprzedzeniem, często na całe tygodnie przed premierą. A to niestety uchyla lekko drzwi do nieautoryzowanego dostępu – potem ktoś wsadzi nogę, otwierając na oścież królestwo spoilerów. Decyzja o opóźnieniu pudełkowego wydania pozwala na pełną kontrolę nad cyfrową dystrybucją.
Kiedy mielibyśmy dostać swoje fizyczne wydania? Trudno powiedzieć. Optymistycznie mogłyby to być 2, 3 tygodnie, pesymistycznie musielibyśmy czekać nawet do początku 2027, w zależności od tego, jak szybko wyrobiliby się producenci. A czasu jest mało nawet dla samego developera, bo branżowy insider donosił, że twórcy mogą nie wyrobić się do listopada.

Cała ta akcja może wpisywać się jednak w szerszy trend. Dystrybucja cyfrowa może być tańsza – a GTA 6 pewnie zasili kieszenie Rockstara skromnymi milionami, jeżeli nie miliardami.
Na razie ani developer, ani wydawca nie odnieśli się do plotek. Pozostaje mieć nadzieję, że nie oznacza to śmierci ery pudełkowej, bo łatwo sobie wyobrazić, że znajdą się naśladowcy.
