GTA 6 bez generatywnej AI. Słowa prezesa Take-Two budzą jednak obawy co do przyszłych projektów firmy

GTA 6 bez generatywnej AI. Słowa prezesa Take-Two budzą jednak obawy co do przyszłych projektów firmy
Szef Take-Two zmienia zdanie i dziwi się, że ludzi to obchodzi.

Ostatnie wypowiedzi Straussa Zelnicka mają słodko-gorzki charakter. Niby w ostatnich wywiadach prezes Take-Two Interactive podtrzymuje brak kolejnych opóźnień GTA 6 i zapowiada wersje pudełkowe gry, ale jednocześnie zmienia swoje dotychczasowe, dość konkretne, zdanie na temat sztucznej inteligencji generatywnej. 

A przynajmniej tak wynika z jego wypowiedzi podczas konferencji dla inwestorów. Zanim jednak zaczniecie drżeć o stan GTA 6 i udział AI w procesie produkcyjnym najpopularniejszej gry wszech czasów, uspokajam – Zelnick zaprzeczył, jakoby generatywne AI zostało użyte podczas tworzenia nowego GTA.

Mając za sobą najważniejszą informację w kwestii GTA, warto byłoby się skupić na reszcie. Otóż, dla wszystkich, którzy śledzą słowa Zelnicka, wypowiedź ta może wydać się co najmniej dziwna. Bo czy przecież to nie Take-Two było ostoją dla przeciwników generatywnego AI wśród wielkich korporacji growych? No było. Ale wychodzi na to, że zdanie prezesa firmy uległo zmianie. Jak przyznaje w rozmowie z inwestorami:

Branża gier wideo od samego początku opierała się na uczeniu maszynowym i sztucznej inteligencji. Tworzymy nasze gry na komputerach, z wykorzystaniem tej technologii. Odkąd około 18 miesięcy temu pojawiły się pytania o generatywną sztuczną inteligencję, jestem niezwykle entuzjastycznie nastawiony do tego, co przyniesie przyszłość.

Stoi to w jawnej opozycji do słów wypowiadanych wcale nie tak dawno. Nie ma nic złego w zmianie swojego zdania, nawet w tak kontrowersyjnych tematach. Rzecz w tym, że jeszcze do niedawna szef Take-Two uważał, iż AI nie nadaje się do innych zadań niż przetwarzaniu danych, a dzisiaj „czuje się zdezorientowany, dlaczego ktokolwiek miałby się tym przejmować”. Jak czytamy dalej:

Obecnie aktywnie przyjmujemy generatywną sztuczną inteligencję. W naszej firmie, również w naszych studiach, prowadzimy setki pilotaży i wdrożeń. Dostrzegamy możliwości zwiększenia efektywności, obniżenia kosztów i stworzenia możliwości realizacji tego, co technologia cyfrowa zawsze umożliwiała: żmudne zadania stają się łatwiejsze i mniej istotne, co pozwala naszym twórcom skupić się na ciekawszych zadaniach, czyli tworzeniu doskonałej rozrywki

Czy Zelnick naprawdę zmienił swoje zdanie o generatywnym AI? Czy może jego wypowiedzi nie do końca pasowały inwestorom, dla których tak bardzo liczy się cięcie kosztów i zwiększanie zysków? Cóż, tego pewnie nigdy się nie dowiemy, ale coś czuję, że przeciwnicy AI będą mieli sporo zabawy przy detektywistycznym sprawdzaniu wiarygodności słów Zelnicka po premierze GTA 6, czy aby na pewno nie wkradł się tam żaden generatywny ej-ajec. 

Jedna odpowiedź do “GTA 6 bez generatywnej AI. Słowa prezesa Take-Two budzą jednak obawy co do przyszłych projektów firmy”

  1. Facet jak widać nie jest odporna na rzeczywistość konserwą i urealnia przekaz. Co w tym niepokojącego?

Skomentuj