Szpile: MindsEye to nie gra. To spisek!
📍Jean-Charles „Monetyzacja” Gaudechon, wcześniej znany z pracy w EA, nowym dyrektorem Remedy Entertainment. Ma być remedium na problemy studia. To dla graczy może być prawdziwy „Max Pain”…
📍Nowy Xbox w 2027 roku jest realny, o ile Microsoft doszlifuje jeden element – donosi insider. A konkretniej to Windows 11 musi w końcu działać bez zarzutu. No i @#$ po premierze! Ale może chociaż w 2034?
📍Wiecie, czemu MindsEye okazał się takim crapem? Otóż winni są sabotażyści z konkurencji – „bardzo dużej amerykańskiej firmy”. Tak przynajmniej twierdzi współprezes Build A Rocket Boy. Miano ponoć przeznaczyć milion euro na kampanię sabotującą tę genialną grę. I do tego jeszcze umieszczono „krety” w zespole ją tworzącym. I są nawet na to dowody, ale ich nie przedstawiono… A wkrótce autorzy tej kampanii dostaną pozwy. Aż dziwne, że nie wspomniano nic o niekorzystnym wpływie plam na Słońcu na proces produkcyjny i psie, który zjadł tę lepszą finalną wersję kodu. No, ale może to trzymają na następną konferencję.
📍 „Niezależne studio Build a Rocket Boy z dumą ogłasza wejście w nowy etap prac nad swoją filmową grą akcji MindsEye” – głosi komunikat prasowy studia. Z dumą ogłaszam, że obecnie w MindsEye gra aż 13–20 graczy jednocześnie. Życzę, aby ów nowy etap wywołał co najmniej podwojenie tego wyniku.
📍W grze Fallout 76 można sobie kupić pancerz wspomagany Republiki Nowej Kalifornii z serialu „Fallout”. Za 30 dolarów, w ramach zestawu Mojave. Chciwość, chciwość nigdy się nie zmienia.

📍A wiecie, że Hasbro zostało pozwane za drukowanie zbyt dużej liczby zestawów kart kolekcjonerskich do gry Magic: The Gathering? Pozywający twierdzą, że w ten sposób poprawiało swe słabe wyniki finansowe, jednocześnie wysycając rynek, co doprowadziło do spadku wartości niniejszych kart. (Coś jest na rzeczy, np. w 2022 roku Hasbro wydało ponad pięć razy więcej zestawów Magic niż w 2016). Padają też inne zarzuty. Hasbro wszystkiemu zaprzecza. Zapowiada się epicki serial: „Zbrodnia i kar(t)a”.
📍Swen Vincke, szef Larian Studios, staje w obronie hejtowanych twórców gier. Jasne, ale tylko pod warunkiem że za swoje ciężko zarobione pieniądze nie dostajemy od nich totalnego paździerza. (Ale rozumiem intencje Swena, co innego ponarzekać/skrytykować, co innego wylać z siebie wiadra żółci na ich głowy).
📍Dla narzekających na cenę DDR5 mam pocieszające wieści, bo eksperci przewidują, że zdrożeją też inne RAM-y. Cena pamięci DDR4 może skoczyć jeszcze o ponad 170%. Tja. Czyli mój komp zmontowany w 2020, co myślał o emeryturze, jeszcze sobie popracuje parę lat… Czemu ma mieć lepiej niż ludzie? 🙂 Swoją drogą, gdybym dzisiaj chciał zmontować identyczny zestaw, to przy obecnych cenach pewnie mnie by nie było na to stać. Serio! Nie wiem, czy lepiej tu śmiać się, czy płakać.
📍Rosja chce stworzyć własne Call od Duty, na co planuje przeznaczyć prawie pół miliarda złotych. Czyli znając rosyjskie realia, do studia tworzącego grę dotrze 100 mln, z czego zarząd weźmie sobie 50. Gra nigdy nie powstanie, a nawet jeśli, to okaże się crapem, z którego będą śmiać się nawet rosyjscy gracze. Że tak powiem, kojarzę już podobne przypadki, jeśli pamiętacie tę ich grę o czasach „smuty” i walkach z Polakami. Mam nawet propozycję „eksportowego” tytułu: „Call of Suka Blyat”.

Nie tylko zwykli ludzie lubują się w pluciem jadem i żółcią. Jeśli oglądałeś ratatuje, to tam postać głównego krytyka – no fakt, jest to bajka – wprost mówi że krytycy lubują się w negatywnych tekstach =) .
Taki tam, standard. Teraz się zastanów dlaczego artyści zazwyczaj dużo pili =) .