Recenzje Pragmaty nie pozostawiają złudzeń. Dobra passa Capcomu nadal trwa
Premiera Pragmaty zbliża się wielkimi krokami, a wczoraj o 17.00 spadło embargo na recenzje. Pierwsze opinie sugerują, że dobra passa Capcomu nadal trwa – dziennikarze zazwyczaj chwalą grę za fenomenalną relację dwójki protagonistów, oryginalny system walki, piękną oprawę audiowizualną, ciekawą eksplorację oraz intrygującą narrację. Średnia nota Pragmaty na Metacriticu wynosi obecnie 86 punktów.
Steve Watts z serwisu GameSpot docenia najnowszy tytuł Capcomu m.in. za zaskakującą historię i implementację narracji środowiskowej. Recenzent ma nadzieję, że Pragmata prędzej czy później otrzyma sequel. Ocena: 9/10.
Pragmata oferuje rozbudowaną zawartość po ukończeniu gry, z wieloma rzeczami do zrobienia, ale mam nadzieję, że to nie ostatni raz, kiedy zobaczę Hugh i Dianę. Takie połączenie dopracowanych mechanik walki, głębi strategicznej i świetnej narracji nie zdarza się często. Pragmata to gra, której nie można przegapić.
Dla odmiany mniej entuzjastyczny wobec fabuły Pragmaty jest Justin Wagner z PC Gamera. Dziennikarz krytykuje głównego antagonistę, ale za to chwali oprawę graficzną i dźwiękową, których ogólna estetyka – choć budzi skojarzenia ze Starfieldem – wypada nieporównywalnie lepiej od najnowszej gry Bethesdy. Wagner przyznał Pragmacie notę 87/100.
Fabuła nie podąża w szczególnie zaskakujących kierunkach, a główny antagonista – IDUS (złośliwy komputer stacji) – nie ma ani charyzmy, ani błyskotliwych kwestii, które pozwoliłyby mu dołączyć do panteonu wielkich złowrogich sztucznych inteligencji, takich jak GLaDOS, AM czy SHODAN. Jednak prostą historię Pragmaty uzupełniają znakomita muzyka i oprawa.
Z kolei Dom Peppiatt z Eurogamera twierdzi, że Pragmata mogła być pozbawioną polotu strzelanką polegającą na bezmyślnym celowaniu w pulsujące słabe punkty przeciwników, ale na całe szczęście tak nie jest. Według Peppiatta produkcja Capcomu co prawda stawia walkę na pierwszym planie, ale widać, że developerzy dołożyli sporo starań, żeby gracze mieli też trochę kombinowania. Ocena: 8/10.
Tańcząc między przeszkodami, wyraźnie sygnalizowanymi atakami oraz wirującymi, bzyczącymi konstrukcjami humanoidalnych robotów, jednocześnie korzystasz z bardziej analitycznej części umysłu, która skłania cię do rozwiązywania łamigłówek na siatce. Nieustannie zaskakiwało mnie i sprawiało mi radość to, że robię te dwie rzeczy jednocześnie.
Chociaż Michael Higham z IGN-u chwali projekty poziomów, zauważa także, że z czasem ich monotonna, futurystyczna stylistyka potrafi męczyć. Mimo to recenzent ocenił Pragmatę na 8/10.
Choć momentami Pragmata potrafi wyglądać imponująco, z czasem trochę męczyło mnie to, jak często walki toczą się w sterylnych wnętrzach stacji kosmicznej. Mimo to chętnie wracałem do poziomów, by zebrać wszystkie znajdźki po odblokowaniu możliwości dostępu do niektórych obszarów – zarówno z miłości do gry, jak i po to, by maksymalnie rozwinąć poziomy moich ulubionych umiejętności i wyposażenia.
Wreszcie nasz redakcyjny kolega, Daniel Szczepankiewicz, twierdzi, że Pragmata rozłożyła go emocjonalnie na łopatki. Padły nawet porównania do The Last of Us i „Blade Runnera”. Po więcej szczegółów odsyłam do recenzji.

Inne redakcje oceniły Pragmatę nastepująco:
- Region Free – 10/10;
- LevelUp – 9/10;
- TheGamer – 9/10;
- GaminBolt – 9/10;
- Forbes – 9/10;
- CGMagazine – 8,5/10;
- VGC – 8/10;
- GamesRadar+ – 8/10;
- Gamesreactor UK – 7/10;
- GryOnline.pl – 8,5/10;
- PPE.pl – 8,5/10.
Capcom to chyba duszę diabłu sprzedał w zamian za ten praktycznie nieprzerwany streak sukcesów.
Szczególnie jeśli spojrzysz na takie tytuły jak Resident Evil 6 gdzie studio próbowało „podążać z duchem czasów” i uparcie drążyło temat coopowych strzelanek tpp. Cieszę się że Capcom w końcu znalazł swoją własną drogę.
„Wygląda na to, że Pragmata może być drugą, po Resident Evil Requiem, udaną tegoroczną premierą Capcomu”. Otóż nie drugą, a trzecią. Monster Hunter Stories 3 – mówi to Panu coś, Panie Czarku?
Pewnie, że mówi. Myślałem nawet, czy zagrać 🙂
Kurde, to szkoda, bo jak wiadomo, skoro dziennikarze chwalą, to musowo jakieś łołk badziewie
/s
Zobaczymy, co gracze powiedzą.