Możemy jeszcze usłyszeć o Joelu z The Last of Us. Jego aktor głosowy daje graczom nadzieję

Możemy jeszcze usłyszeć o Joelu z The Last of Us. Jego aktor głosowy daje graczom nadzieję
Raczej nikt nie ma w planach wskrzeszać protagonisty The Last of Us, lecz wcielający się w jego rolę Troy Baker sugeruje, że jeszcze o nim usłyszymy.

Chyba każdy, kto interesuje się grami wideo, słyszał kiedyś o The Last of Us. Ba, można by zaryzykować stwierdzenie, że nawet ci, którzy omijają giereczkowo szerokim łukiem, mogą znać przygody Joela i Ellie w apokaliptycznym świecie. Wszystko za sprawą serialu HBO, którego trzeci sezon już powstaje i co ciekawe, wciąż nie wiadomo, czy będzie on ostatnim. Jednak według Troya Bakera, odtwórcy roli Joela w grze, którego mogliśmy również usłyszeć ostatnio jako Jacka Peppera w polskim Mouse: P.I. for Hire, jego postać z The Last of Us nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. 

Trudno w to jednak uwierzyć, bowiem historia Joela dobiegła już przecież końca, o czym przekonali się boleśnie zarówno gracze, jak i odbiorcy serialu. Jak jednak wynika z udzielonego przez Bakera wywiadu dla brytyjskiego Eurogamera, aktor uważa, że postać jest tak ważna popkulturowo, że na bank wystąpi jeszcze w jakimś filmie, kolejnej grze lub komiksie.

Na poparcie swoich słów Baker przywołuje serialową adaptację HBO, w której Pedro Pascal wcielający się w rolę Joela, poszerzył w znacznym stopniu grono odbiorców uniwersum The Last of Us. Konsekwencją tego miały być chociażby liczne cosplaye, które aktor spotyka, co tylko utwierdza go w przekonaniu, jak ważna jest odgrywana przez niego postać. Jak czytamy we wspomnianym wywiadzie:

Mam nadzieję, że Pedro nie jest ostatnią osobą, która zagra Joela. Chciałbym, aby ta postać była popularna i rozwijana w wielu mediach, czy to w telewizji, filmie, grach, komiksach. Ciągle widzę ludzi, którzy go cosplayują.

Ważniejsze są jednak kolejne słowa Bakera, po przeczytaniu których można zadać sobie pytanie, czy aktor nie jest przypadkiem w posiadaniu jakiś tajnych informacji o następnych ruchach studia Naughty Dog, czy tylko mówi o swoich przekonaniach w wyjątkowo pewny sposób.

Zdecydowanie wiem, że nie widzieliśmy Joela ostatni raz, czy to za sprawą Naughty Dog, czy kogoś innego.

Na ten moment trudno jednak oddzielić entuzjazm aktora od ewentualnych planów studia. Baker nie zdradza żadnych konkretów, a Naughty Dog nie skomentowało wywiadu w żaden sposób. Pewnie po prostu są zajęci pracą po 16 godzin dziennie i nie mieli czasu odnieść się do słów aktora.

Nam natomiast nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i wypatrywać reinkarnacji Joela w kolejnych utworach kulturowych. Jak myślicie, doczekamy się tego? A jeśli tak, to gdzie? Dajcie znać w komentarzach!

4 odpowiedzi do “Możemy jeszcze usłyszeć o Joelu z The Last of Us. Jego aktor głosowy daje graczom nadzieję”

  1. Tja, jak go zabili i zniechęcili do siebie połowę fanów, to teraz pozostały tylko prequele gdzie jeszcze żył.

  2. Pomiędzy samym początkiem pierwszej części, a właściwą grą jest 20 lat różnicy, także jest miejsce na nowe historie.

  3. Kaznodzieja Steama 23 kwietnia 2026 o 16:54

    O, widzę Sony w swoim żywiole. Będą nieźle doić markę

Skomentuj