Gracze protestują przed siedzibą EA. Żądają zatrzymania przejęcia firmy przez arabski fundusz inwestycyjny
W ubiegłym roku media obiegła informacja o wykupieniu Electronic Arts za 55 miliardów dolarów przez Public Investment Fund, czyli arabski fundusz inwestycyjny. Ten posiadać będzie 93,4% firmy, a swoją część dostanie także kapitał private equity Silver Lake (5,5%) i Affinity Partners (1,1%), przedsiębiorstwo zięcia Donalda Trumpa. Transakcja jest wciąż w toku z powodów formalnych, dlatego też gracze korzystają z okazji i protestują pod siedzibą EA w Redwood City w Kalifornii.

Protest został zorganizowany przez Players Alliance, organizację pozarządową skupioną na walce o prawa graczy i twórców gier, która pod petycją nawołującą do zablokowania wspomnianej transakcji zebrała ponad 70 tys. podpisów. Główne obawy wyrażone w niej dotyczą bardziej agresywnych mikrotransakcji, zwiększenia cen gier, masowych zwolnień i postępującej konsolidacji rynku.
Gracze pojawili się pod siedzibą EA wraz z kilkoma rekwizytami – przebrali się za postacie z The Sims, przynieśli ok. 15-metrową listę z imionami osób, które podpisały petycję Players Alliance, a także… głowy Mohammeda Bin Salmana (księcia Arabii Saudyjskiej), Jareda Kushnera (wspomnianego zięcia prezydenta USA) i Andrew Wilsona (szefa studia). Ponadto protestujący zaprezentowali też kartonowe lootboksy, w których znajdowały się ironiczne uwagi dotyczące umowy (via Sims Community).
Choć organizatorzy nazwali to rajdem na siedzibę EA, to całość przebiegła pokojowo i bez żadnych problemów. Całość zresztą transmitowano i zapisano na Twitchu, także możecie na własne oczy zobaczyć, jak wyglądał protest.
Zanim dojdzie do finalizacji wykupu Electronic Arts, minie najpewniej jeszcze trochę czasu. Umowa została zatwierdzona wśród akcjonariuszy firmy dopiero w grudniu i wciąż oczekuje na zielone światło od krajowych regulatorów. Proces przejęcia Activision Blizzard King przez Microsoft pokazał nam, że takie działania mogą ciągnąć się latami. Warto jednak zauważyć, że amerykańska Federalna Komisja Handlu, która w tamtym przypadku miała sporo zastrzeżeń, jak dotąd nie zabrała głosu w sprawie związanej z EA.
W zaistniałej sytuacji należy zadać pytanie: czy i tym razem gracze nie mają racji, tak jak zawsze?
Mi to przejęcie różnicy nie robi bo przedtem już byli wrakiem i zepsuli kiedyś świetne serie. Może teraz się zmieni na lepiej, gorzej albo będzie to samo.
Najwięcej płaczą pewnie ci z LPG+ 😀 Tak to otwierają „biednym” muzułmanom granice, a jeśli chodzi o przejęcie to płacz xD I bardzo dobrze przynajmniej Araby, którzy nie są święci nie będą dodawać na siłę tęczowego shitu 😉
CHUJ WAM W DUPĘ CWELE Z PPE I CD ACTION!!!
Oj widać że ktoś właśnie wrócił ze szkoły xd
To, że to jest legalne to zakrawa o komedie.
Ale co? Przejecie czy protest? 🙂
Tak
Większym szambem EA już się nie stanie, bo osiągnęli dno totalne. Może być tylko lepiej. Brak LPG+/- jest już pierwszym plusem.
Były setki powodów aby protestować przed ea niszczenie świetnych franczyz wpychanie mikrotransakcij gdzie się da hazard niedorobione gry itd a oni nagle się obudzili jak ich Araby przejmują… coś faktycznie rozchodzi się głównie o LPG PLUS M a nie o to czy gry od nich będą w końcu czymś więcej niż tylko maszynkami do generowania kasy.
Mi to wszystko jedno, juz nie pamietam kiedy kupilem gre od EA. Od kilku lat generalnie omijam gry AAA, a juz calkiem olewam EA i Ubi. Co sie z nimi stanie jest mi calkiem obojetne. Wszystkie serie ktore lubilem i tak albo usmiercili albo zniszczyli.
przejęcie oczywiście :p