Wielka sieć sklepów mogła przypadkiem ujawnić datę przedsprzedaży GTA 6. Być może wkrótce zobaczymy trzeci zwiastun

Wielka sieć sklepów mogła przypadkiem ujawnić datę przedsprzedaży GTA 6. Być może wkrótce zobaczymy trzeci zwiastun
Nie ma przypadków, są tylko znaki.

Wielu uczestników programu afiliacyjnego największej amerykańskiej sieci sklepów z elektroniką dostało dzisiaj niecodzienny e-mail. W środku znajdowała się kampania promocyjna z konkretną datą i konkretnym produktem: przedsprzedaż fizycznej wersji Grand Theft Auto 6 rozpocznie się u nich pomiędzy 18 a 21 maja. Best Buy najwyraźniej zapomniał, że Rockstar jeszcze oficjalnie nic nie ogłosił…

Jako pierwszy e-mail pokazał na żywo streamer Frogboyx1Gaming, który na oczach widzów odświeżał skrzynkę, przełączał się między telefonem a komputerem i porównywał nadawcę z innymi wiadomościami od Best Buya, żeby wykluczyć głupi żart. Materiał błyskawicznie rozszedł się po sieci, a Reddita i Twittera (X) zalała fala afiliantów potwierdzających, że dostali dokładnie to samo. Niezależne od siebie zrzuty ekranu, kilka kont jednocześnie, linki do dowodów i inne świadczą o tym, że to może być faktyczny przeciek. Poprzedni – mówiący o tym, że przedsprzedaż zacznie się 12 maja – okazał się bowiem nieprawdziwy.

Społeczność natychmiast zaczęła łączyć wątki. Take-Two Interactive ma na 21 maja zaplanowane spotkanie z inwestorami, dokładnie wtedy, kiedy kończy się okno „wyciekłej” przedsprzedaży Best Buya. Sony zachęca posiadaczy PS4 do tego, żeby przesiedli się na „piątkę” przed premierą GTA 6 w listopadzie. Szef Take-Two Strauss Zelnick sygnalizował wcześniej, że latem będzie miała miejsce kampania marketingowa. Widzimy, że coś robią, po prostu nie umiemy tego jeszcze udowodnić.

Fani spekulują, że to może oznaczać niedługą premierę trzeciego trailera, tak bardzo wyczekiwanego, pokazującego wreszcie mechaniki rozgrywki.

Ani Rockstar, ani Best Buy nie skomentowały sprawy jak do tej pory. To akurat nikogo nie dziwi, bo ta pierwsza firma od lat słynie z żelaznej pięści, w jakiej trzyma narrację na temat swoich gier. E-mail z kolei mógł oczywiście być automatyczną wiadomością systemową albo błędem, który sprawił, że społeczność przedwcześnie ucieszyła się na coś, czego nigdy nie ma i nie było. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem to pewny wyciek i wreszcie zobaczymy coś więcej.

Skomentuj