Sony robi kolejną czystkę w PlayStation Store. Zniknie ok. 1000 tytułów

Sony robi kolejną czystkę w PlayStation Store. Zniknie ok. 1000 tytułów
Dawaj tę łopatę!

Sony dzielnie kontynuuje walkę z niskobudżetowymi produkcjami zalewającymi PlayStation Store. Według najnowszych doniesień Webnetic – jeden z trzech największych wydawców na platformie pod względem liczby tytułów – zostanie w najbliższym czasie całkowicie usunięty ze sklepu. To oznacza, że jakieś 1200 gier pójdzie… cóż, gdziekolwiek wysyła się tanie produkcje.

Sam wydawca potwierdził informację we wpisie na Twitterze (X), zachęcając graczy do skorzystania z ostatniej szansy na zakup lub pobranie tytułów. Webnetic zapowiedział też kontynuację działalności na Xboksie, Nintendo Switchu i Steamie – Sony pozostaje jedyną firmą, która jak na razie sprzedała im kopniaka.

Webnetic jest słowackim studiem i wydawcą indie specjalizującym się w prostych grach: łamigłówkach, symulatorach i tym podobnych. Część ich produkcji przypomina mobilne reklamy z minimalną głębią rozgrywki (Archerio, Panic House Awakening, Parking Problem), chociaż nie wszystko z katalogu mieści się w stereotypie shovelware. Jednocześnie sam fakt, że Webnetic znajdował się na trzecim miejscu pod względem liczby wydanych tytułów – tuż za eastasiasoft i Ratalaika Games – sugeruje raczej masową produkcję niż jakościowy dobór.

Decyzja wpisuje się w szerszą strategię ze strony Sony. W styczniu z PlayStation Store zniknął niemal cały katalog ThiGames – też ponad tysiąc tytułów, w tym The Jumping Burrito i The Jumping Taco. W marcu i kwietniu dołączyli do nich Nostra Games oraz CGI Lab. Wcześniejsza fala zmiotła również RandomSpin. Okrutnicy pozbyli się nawet symulatora Jezusa. Trend jest wyraźny, Sony wyrzuca „fabryki gier”.

Powodów jest kilka: zalew tanich produkcji utrudniał odnajdowanie wartościowych gier niezależnych, psuł wizerunek PlayStation Store i ułatwiał oszustwa – od mylących opisów po farmienie platynowych trofeów niewielkim kosztem. Sony otwarcie też sygnalizuje chęć wyróżnienia się na tle konkurencji.

Gracze, którzy zakupili gry Webnetic, będą je nadal mieli w bibliotece. Pozostali muszą obejść się smakiem.

Skomentuj