God of War: Laufey będzie miało wersję na płytę. To jedno zdanie właściwie potwierdza okno premiery
Santa Monica Studio postanowiło odpowiedzieć na jedno z pytań, które zadawali fani – i tym samym potwierdziło, kiedy planuje wydanie swojej gry. Profil studia na Twitterze (X) zaanonsował, że nowy tytuł z uniwersum, czyli God of War: Laufey, ukaże się także w wersji na płycie. Deklaracja padła przy okazji zapowiedzi panelu dzieła na San Diego Comic-Conie – i w obecnych realiach PlayStation to coś więcej niż tylko ciekawostka dla kolekcjonerów.
Jak już wiemy, Sony ogłosiło, że od stycznia 2028 roku wszystkie nowe gry na PS5 będą wydawane wyłącznie cyfrowo, a ostatnia tłocznia już zmienia swoje przeznaczenie. Decyzja wywołała falę krytyki i petycję, która obecnie sięga już 300 tysięcy podpisów. Skoro więc Laufey ma trafić na płyty, gra musi zdążyć przed tym terminem. Data wciąż nie jest oficjalna – studio konsekwentnie mówi tylko „wkrótce”, ale Jason Schreier z Bloomberga już typował luty albo marzec 2027 roku. Potwierdzenie wersji pudełkowej mocno uwiarygadnia tę plotkę.
Sama gra to pełnoprawna, główna odsłona serii – w której po raz pierwszy protagonistą nie jest Kratos, chociaż twórcy zapewniają, że to nadal opowieść o nim. Gracz wciela się w Faye (znaną też jako Laufey), jego nordycką żonę i matkę Atreusa, zmarłą jeszcze przed wydarzeniami God of War z 2018 roku. Fabuła zaczyna się od jej niespodziewanego przebudzenia w Everywhen – zaświatach, w których spotykają się bóstwa z różnych mitologii. Za reżyserię odpowiada Ariel Lawrence, grę pokieruje Cory Barlog, a w rolę Faye ponownie wcieli się Deborah Ann Woll. Grę zdążył już jednak skrytykować oryginalny twórca serii.

Dla graczy oznacza to w praktyce jedno: 2027 rok zapowiada się na gorący okres dla PlayStation 5, a najbliższe realne informacje o dacie i szczegółach fabuły powinny paść już za dwa tygodnie, właśnie podczas panelu w San Diego.