Ponad 100 tys. podpisów pod petycją przeciw uśmierceniu płyt na PlayStation. Gracze przypominają Sony o swoim istnieniu

Ponad 100 tys. podpisów pod petycją przeciw uśmierceniu płyt na PlayStation. Gracze przypominają Sony o swoim istnieniu
Internet ma długą pamięć.

Ogłoszona niedawno decyzja Sony o zakończeniu produkcji płyt z nowymi grami na PlayStation od stycznia 2028 roku doczekała się zorganizowanej odpowiedzi – w tempie, którego branżowe petycje dawno nie widziały. Uruchomiona parę dni temu na Change.org akcja „Don’t Kill The Disc: Tell Sony to Keep Physical PlayStation Games” (“Nie zabijaj płyty: powiedzmy Sony, żeby zachowało fizyczne nośniki gier na PlayStation”) przekroczyła 100 tysięcy podpisów w 4 dni, a w chwili publikacji tego tekstu licznik przebił już 110 tysięcy i nadal rośnie. Autorką petycji jest Jade Pearce, szefowa kanadyjskiego sklepu PnP Games z Winnipeg, a sama akcja dzieje się w imieniu całej „fizycznej” gałęzi branży: sprzedawców, dystrybutorów, producentów nośników i kolekcjonerów.

Argumentacja jest prosta i trudna do zbycia. Płyta to gra, którą naprawdę się posiada: można ją pożyczyć, wymienić, odsprzedać, podarować czy nawet przekazać w spadku. Pudełko z kodem natomiast to cyfrowa licencja w plastikowym opakowaniu, czyli wynajem dostępu, który zawsze da się cofnąć. Autorzy zastrzegają jednak, że nie walczą z cyfrową dystrybucją jako taką, chcieliby po prostu, żeby cyfra nie była jedyną opcją.

Najbardziej znamienny jest jednak fragment historyczny. Petycja przypomina, że na E3 2013 to właśnie PlayStation zdobyło serca graczy, obiecując, że kupioną grę można wymienić, sprzedać, pożyczyć koledze i „zatrzymać  na zawsze” i słynnym filmikiem wyszydzającym konkurencję, która próbowała to ograniczać. 13 lat później wszystko się zmienia i ludzie czują się zdradzeni.

Czy 100, 200, 300 tysięcy podpisów coś zmieni? Można mieć cień nadziei, chociaż niewielki. Decyzja o końcu płyt musiała zapadać miesiącami, z pełną świadomością nadchodzącej burzy, a GTA 6 już w listopadzie trafi do pudełek bez krążka w środku, choć tłocznie będą pracować jeszcze przez 2 lata. Podpisy raczej płyt nie wskrzeszą, ale pozostanie po nich przynajmniej zapis, że nikt nie pytał nas o zdanie.

2 odpowiedzi do “Ponad 100 tys. podpisów pod petycją przeciw uśmierceniu płyt na PlayStation. Gracze przypominają Sony o swoim istnieniu”

  1. Sony zapewne przerażone XD

  2. Nic to nie da.

Skomentuj