Agonia pudełkowych wydań gier trwa. Sony już zmienia przeznaczenie ostatniej fabryki, która produkowała płyty

Agonia pudełkowych wydań gier trwa. Sony już zmienia przeznaczenie ostatniej fabryki, która produkowała płyty
Szefostwo zapewnia przynajmniej, że nikt nie straci pracy.

Decyzja Sony o zakończeniu wydawania gier w formie fizycznej od 2028 roku wydaje się coraz bardziej ostateczna. Mimo srogiej krytyki ze strony większości branży, gigant podejmuje kolejne kroki wskazujące na absolutną pewność, że pudełka to przeżytek. Ostatnia należąca do Sony fabryka produkująca płyty do PlayStation przekonała się o tym na własnej skórze.

Ośrodek znajduje się w Austrii, konkretnie w miejscowości Thalgau, i pracuje w nim ponad 300 osób. Na szczęście nie są przewidziane żadne cięcia w tym zespole – szefostwo zamierza przeszkolić pracowników, by mogli produkować co innego. Konkretniej fabryka zajmie się wytwarzaniem mikrosoczewek. To części przydające się nie tylko w sprzęcie gamingowym, ale także w innych urządzeniach i akcesoriach elektronicznych (w końcu nie samym PlayStation Sony żyje).

Jak podaje austriackie OLF Salsburg, zmiany planowano już od jakiegoś czasu. Według szefostwa w zakładzie inwestowano ostatnio duże kwoty w nowe technologie mikrooptyczne. Innymi słowy, fabryka raczej sobie poradzi – jest to jednak smutny obraz stopniowego wymierania pudełkowych wydań gier, co uderzy między innymi w graczy, i to na różne sposoby.

Biorąc pod uwagę chociażby doniesienia o planowanej podwyżce cen PS Plusa, coraz trudniej uzasadnić wybór PlayStation jako preferowanego urządzenia, co w swoim tekście zauważa Karol Laska. Z drugiej strony graczom brak lepszych alternatyw. Przyszłość gamingu wygląda coraz szarzej i bardziej ponuro, ale może przynajmniej się przyzwyczaimy… Choć trudno powiedzieć, czy to lepiej, czy gorzej.

15 odpowiedzi do “Agonia pudełkowych wydań gier trwa. Sony już zmienia przeznaczenie ostatniej fabryki, która produkowała płyty”

  1. Co na to xbox? Jakby stanęli murem za fizycznymi wydaniami, mógłbym rozważyć przesiadkę przy kolejnej generacji – oczywiście jeżeli będzie po co się przesiadać 🙂

    • Prędzej Sony pójdzie z Microsoftem w stronę legalnego kartelu, tak jak to jest obecnie z producentami pamięci RAM. W końcu obecnie każda zagrywa dowolnej korporacji jest legalna, tak długo jak smarują.

    • Niketórzy gracze to jednak naiwne głupki

    • Xbox zależy na Gamepass, który jest też dostępny na PC. Nie mają po co dalej produkować pudełek specjalnie tylko na konsole.

    • jest na to jakieś 10 procent szans nie tylko dlatego, że może im to być na rękę……. U nich jest taki chaos, że nawet do takiej pustej bramki mogą nie trafić. Ostatni bastion trwałych nośników to będzie Nintendo…. A i tak nie wiadomo, czy tylko nie do końca Ery switcha 2. Istnieje jeszcze szansa, że ostry bojkot sony coś zmieni…. Ale to na prawdę sprzedaż cyfry i abonamentów musiała by im polecieć o te 20 procent wkurzonych graczy i trwać do końca generacji.

  2. Ten sam Xbox, który ma stać się pecetem ma stanąć w obronie pudełek? XD Im to nawet na rękę

  3. Planowanych podwyżkach Plusa? Co za idiotyzmy i wyciąganie wniosków z corpo gatki

  4. Dominik Polewka 3 lipca 2026 o 17:01

    Dla nienktorych lepiej a dla innych gorzej.

  5. Niektórzy muszą coś stracić, aby zrozumieć. Dlatego mam nadzieję że za jakis czas większość straci ze swojej cyfrowej kolekcji. I nie to że tak po złości tego życzę tak po prostu wychowawczo 🙂

    • Pussy Destroyer 3 lipca 2026 o 17:37

      W tej chwili jeszcze jest tak, że jak kupisz cyfrówkę i wycofają ją ze sprzedaży, to zostaje w bibliotece. Jak wyeliminują pudełka to się sytuacja zmieni i nagle się okaże, że wygasłe licencje nie dotyczyły tylko sprzedaży ale też uruchamiania i gry będą wylatywać z bibliotek jak The Crew czy Anthem. A ty sobie możesz kupić coś nowego, co za jakiś czas ci również zabiorą.

  6. A może Sony zrobi lepszy manewr. Jeśli sieroty płytach okażą się dostatecznie zdesperowane, ogłosi że przywróci wydania na nośnikach, ale będą one 20% droższe XD

    • Pusty Destroyer 3 lipca 2026 o 21:07

      Mi pasuje. Niech to będzie odpowiednik winyli. Gra na płycie niech kosztuje nawet 400 zł, ale wychodzi rok po premierze, połatana i z dodatkami.

  7. Maciejkamil 5 lipca 2026 o 14:18

    Zdecydowanie nie zgadzam się że stwierdzeniem że graczom brak alternatyw. Gry indie, itch.io, Nintendo, newgrounds, mody do gier… Akernatywy są. Tylko trzeba chcieć je znaleźć.

Skomentuj