Czy fizyczne gry na PlayStation to naprawdę tak niszowy zakup? Analitycy pokazali nowe szacunki sprzedaży najpopularniejszych tytułów

Czy fizyczne gry na PlayStation to naprawdę tak niszowy zakup? Analitycy pokazali nowe szacunki sprzedaży najpopularniejszych tytułów
W przypadku niektórych gier wydania na płytach stanowią prawie połowę wszystkich sprzedanych kopii.

Każdy ma jakąś opinię na temat wycofania pudełek przez PlayStation. Twórcom Clair Obscur: Expedition 33 jest przykro, współzałożyciela Rockstara średnio to obchodzi, a gracze planują bojkot. Warto jednak ochłonąć i spojrzeć na dane, jeśli jesteśmy w stanie jakieś znaleźć. Znana firma analityczna Alinea Analytics opublikowała wyjątkowo ciekawe informacje na temat przyzwyczajeń konsumentów, jeśli chodzi o wybór cyfrowej bądź fizycznej kopii gry.

Jak pisze Rhys Elliott w najnowszym newsletterze Alinei, gry na PlayStation (bo tych dotyczy raport) charakteryzują się ogromną rozpiętością pod względem procentowego udziału kopii fizycznych w sprzedaży. Najwięcej płyt sprzedają gry singleplayer, choć te pojawiają się i na samym końcu zestawienia. Bez przedłużania, oto grafika prezentująca dane:

Warto zauważyć, że Black Myth: Wukong – gra, której sprzedaż na nośnikach fizycznych jest procentowo najmniejsza – przyjęło się przede wszystkim w Chinach, które są mocno przyzwyczajone do zakupów cyfrowych. Było także tytułem, który za priorytet obrał sukces na pecetach. Stąd niecałe 11% zakupów na płycie nie jest aż tak zaskakujące.

Zaskoczyć mogą z kolei produkcje z podium. 48% dla Final Fantasy 7 Rebirth, prawie 46% dla Astro Bota. Jak na medium, które ponoć odchodzi do lamusa, płyty radzą sobie w przypadku tych gier naprawdę dobrze. Porównajmy to do przecieku danych sprzedażowych z Insomniac Games, który trafił do sieci w 2023 roku.

Można zauważyć, że faktycznie kiedyś sprzedaż fizyczna była większa, ale gdy spojrzymy na nowsze tytuły na liście (np. Marvel’s Spider-Man 2), procenty są podobne do tych zasugerowanych przez Alineę.

Wygląda na to, że odchodzenie płyt nie jest stopniowym i naturalnym wygaszaniem mało popularnej formy zakupów. Bliżej mu do nagłej rewolucji, która ma pozwolić Sony na cięcie kosztów i maksymalizowanie własnych zysków na dzisiejszym trudnym rynku.

14 odpowiedzi do “Czy fizyczne gry na PlayStation to naprawdę tak niszowy zakup? Analitycy pokazali nowe szacunki sprzedaży najpopularniejszych tytułów”

  1. Wygląda na to, że odchodzenie płyt nie jest stopniowym i naturalnym wygaszaniem mało popularnej formy zakupów. Bliżej mu do nagłej rewolucji, która ma pozwolić Sony na cięcie kosztów i maksymalizowanie własnych zysków
    No dobra, a gdzie jest coś, czego nie wiemy? 😉

    • Pussy Destroyer 30 lipca 2026 o 11:32

      My wiemy, ale niektórzy tutaj nadal uważają, że gry na płycie to jakiś 1% sprzedaży, co nie jest prawdą. Likwidując płyty Sony będzie sobie odbijać porażki Concorda i innych skasowanych gier usług. Niestety płacimy za ich błędy.

  2. Coś czuje, że Sony podniesie ceny tych gier cyfrowych bo:
    -może
    -odbije sobie na tych co zostaną przez osoby, które przestaną korzystać z ich ekosystemu
    Gra 400zł+ na premierę za wersję basic jak nic

    • A niech robią co chcą, prędzej czy później rynek ich zweryfikuje. Atari czy Ubisoft też myślały, że są niezatapialne

  3. Ja bym wprowadził nowy system, niech Sony lepiej słucha uważnie: gra w pre-orderze będzie kosztować 80 dolców w standardzie, a jak gra już wyjdzie, to cena wzrasta o kolejne $20 z powodu „obciążenia serwerów” w dniu premiery. 😀
    Dodatkowo, ponieważ ceny podzespołów komputerowych idą ciągle w górę, utrzymanie serwerów ciągle wzrasta, więc cena gry będzie również rosnąć stopniowo. Tak więc najlepiej jest kupić grę w pre-orderze póki jest tania, bo potem ceny pójdą w górę. 😀

  4. Kaznodzieja Steama 30 lipca 2026 o 18:47

    Nie sądziłem że to powiem,ale Nintendo jednak zajebiście zrobiło te game cardy. A przynajmniej w porównaniu do Sony, próbują to jakoś ogarnąć a nie że zabieramy płyty i chuj,nie ma sensownej alternatywy

  5. „Porównajmy to do przecieku danych sprzedażowych z Insomniac Games, który trafił do sieci w 2023 roku.” – wyciek trafił do sieci w 2023 roku czy do sieci trafiła 11 lipca grafika dotycząca sprzedaży wersji pudełkowych w 2023? To nie oznacza tego samego.

  6. Ja nie wiem jak to jest, że ostatnio twitter zalewany jest wykresami, tabelkami, danymi analityków o tym, że pudełka to margines grubo poniżej 10% ogólnej sprzedaży wszystkiego wszędzie, ale potem okazuje się, że milion Ghost of Yotei zeszło w pudełkach, FIFA schodzi w pudełkach jak świeże bułeczki, to samo Resident Evil, Pragmata, God of War, Spider-Man, Ratchet – czyli między innymi największe flagowe marki Sony, w tym exclusivy. Czy my żyjemy w różnych rzeczywistościach?
    Sony należy się konkretny odpływ klienteli i kurczenie się tabelek. Metoda na przeczekanie kryzysu to niestety dobra strategia, ale warto zadbać, żeby się udławili tymi zniżkami oferowanymi przy anulowaniu PS+. Anulować abonament jakby miało nie być jutra.

  7. Swoją drogą, Sony bierze plebs na przeczekanie, z uporem megafonu na dworcu Warszawa Śródmieście nadając komunikaty o kolejnych ekscytujących promocjach i nadchodzących tytułach, unikając „adresowania słonia w pokoju” (że posłużę się kalką z angielska).

    A co by zrobiło Sony, gdyby prasa potępiła, albo chociaż wyraziła zaniepokojenie stanem rzeczy, wskazując na pewne oczywistości, które są graczom nie na rękę? Polski oddział Sony już się raczej nie wypowie, więc nie warto występować o komentarz, ale ciekaw jestem, czy ktoś prosił Sony o odniesienie się do problemu, który tak wzburzył graczy?

    Co Wy na to, CD-Action? Macie wszak rolę sygnalisty w portfolio (to Wy doprowadziliście do zamknięcia Piranii, hehe) – może wyłamalibyście się z szeregu rodzimych mediów, które tylko przekazują dalej tweety o „dane analityków wskazują, że…” i „gracze są oburzeni” w formie newsów? Ja wiem, że bezstronne media, i trzeba mówić nie jak ma być, ale jak jest, jednak sprawa nie jest niejednoznaczna, bo maksymalizacja zysku kosztem wyłączenia rynku wtórnego Soniakowych exclusivów jest faktem.

    • Ps. Już się wypowiedzieli, bardzo naokoło dając do zrozumienia, że wdrażają plan pełnego ucyfrowienia

      • Pps. Wypowiedzieli się, ale kierując statement do akcjonariuszy, nie do klientów. Do graczy pewnie będzie skierowane osobne orędzie (o ile w ogóle), wyrażone w korporacyjnym języku do tego stopnia, że w ogóle nic nie będzie się dało z niego zrozumieć

  8. Konsola to nie chleb. Można bez niej żyć. Grać się będzie na czymś innym. Po takim auto odstrzeleniu odnóży niech sobie radzą z pozostałymi dawcami kapitału. Będzie ich rżnąć aż miło.

    • Ototo – data blackoutu to tylko main event, zwieńczenie bojkotu. Zadbać o kurczenie się słupków należy już teraz poprzez anulowanie PS Plusa, preordera GTA na plejaka i zaprzestanie zakupów w PS storze, bo bez tego blackout to tylko larp i hipokryzja.

Skomentuj