Sony przerywa milczenie w sprawie płyt. Firma nie zamierza poddać się presji protestujących graczy
Sony na początku miesiąca wywołało burzę, ogłaszając koniec produkcji fizycznych nośników gier na PlayStation z premierą od 2028 roku, co wywołało wiele negatywnych reakcji wśród fanów. Pod każdym postem związanym z obozem „niebieskich” gracze przypominali o swoim niezadowoleniu, a wręcz zachęcali innych do wzięcia udziału w bojkocie. Złość potęgowała się również przez fakt, że firma po rzeczonym komunikacie nabrała wody w usta i nie odnosiła się do tego tematu. Teraz, po 30 dniach, w końcu otrzymaliśmy jasny komunikat, który nie spodoba się protestującym.
Sony w trakcie dzisiejszego spotkania z inwestorami dotyczącego wyników pierwszego kwartału obecnego roku podatkowego odpowiedziało na pytania dotyczące nowej strategii związanej ze wspomnianymi płytami. Jak możemy dowiedzieć się z wypowiedzi Lin Tao, szefowej finansów firmy, nie ma tu mowy o ponownej zmianie kierunku.
Istnieje wiele powodów, dla których podjęliśmy tę decyzję [o zaprzestaniu produkcji nośników fizycznych – dop. red.], z czego największa dotyczy postępującej cyfryzacji. Nie chodzi tu tylko o PlayStation, ale o wszelkiego rodzaju treści. Dlatego też myślimy o przyszłości i po długim namyśle oraz rozważeniu wielu opcji postanowiliśmy, że zamierzamy ostrożnie realizować założony plan.
CFO Sony kontynuuje, że firma ma świadomość negatywnego odzewu graczy i „rozumie ich emocje”, lecz najwyraźniej nie zmieni pod ich wpływem swoich decyzji, dlatego zamierza nadal badać to, jak zaangażować graczy w cyfrowym ekosystemie. Ponadto odpowiedziała też na pytania jednego z inwestorów o wpływ tej strategii na relacje ze sprzedawcami i różnicę między konsolami PlayStation a pecetami w obliczu rzeczonej cyfryzacji.
Jeśli chodzi o sprzedawców, to istnieją pewne cechy charakterystyczne dla rynków lokalnych i z każdym partnerem operującym na nich staramy się podtrzymywać dialog, aby każdy był wygranym w tej sytuacji. Nie czujemy też, że płyty są czynnikiem odróżniającym PlayStation od pecetów. Z tymi drugimi wiąże się specyficzny sposób grania, a ponadto jedną z naszych mocnych stron jest wyselekcjonowana oferta. Dodatkowo nasze produkty są przystępniejsze cenowo w stosunku do wysokiej klasy komputerów. Nie uważamy więc, że płyty różnią oba rynki i wierzymy, że możemy współistnieć z grami na komputery.
Wspomniany bojkot ma dopiero się odbyć (dokładnie w dniach 23-30 sierpnia), lecz Sony prawdopodobnie nie odniesie się pozytywnie do postulatów protestujących i nie zamierza na nowo planować produkcji płyt przez wspomnianą cyfryzację. Z nią również wiązały się kontrowersje, ponieważ gracze i analitycy sądzą, że nie jest ona tak daleko posunięta, jak przedstawia to firma.
Tak tylko głośno myślę, że może zamiast płyt dawać pendrive’a? Z możliwością aktualizacji gry na nim przez eko-system? Problem z grami na płytach jest tylko 1 – wersja na nośniku już w momencie tłoczenia jest stara, a jak chcemy grać typowo offline, to w obecnych czasach, bez day1 patcha gry są zwykle strasznie zabugowane/niegrywalne.