Senua bez tajemnic. Szef Ninja Theory zdradza więcej szczegółów i tłumaczy, dlaczego to nie Hellblade 3

Senua bez tajemnic. Szef Ninja Theory zdradza więcej szczegółów i tłumaczy, dlaczego to nie Hellblade 3
Nowa gra Ninja Theory będzie zdecydowanie inna od poprzednich.

Powrót Hellblade’a wziął nas z zaskoczenia na Summer Game Feście, co jednak mogło zaskoczyć nawet bardziej to tytuł kolejnej części losów znanej nam bohaterki – Senua. Zabrakło w nim słowa-klucza, z którym utożsamiamy całą serię, czyli oczywiście Hellblade. Nie jest to przypadek, co chętnie wyjaśnił szef studia Ninja Theory, Dom Matthews, którego zaproszono do udzielenia wywiadu dla Xbox Wire

Prowadzący wywiad zauważył, że Senua różni się od poprzednich gier studia, co Matthews potwierdził. Ninja Theory postanowiło częściowo odejść od kinowości, która charakteryzowała Hellblade’a, na rzecz elementu, za jakim tęskniło wielu nawet pozytywnie nastawionych graczy – gameplayu.

Dajemy fanom Hellblade’a to, o co prosili, spełniając jednocześnie oczekiwania fanów gier akcji – to objawia się szerszym gameplayem, większą głębią walki i światem, w którym wszystko jest ze sobą połączone.

Dom Matthews

To właśnie powód, dla którego Senua nie nazywa się Hellblade 3.

Ten tytuł odzwierciedla świeżość, nowość i inność. To jest zupełnie inny styl gry. Sądzę, że Hellblade i Hellblade 2 spełniły cele, jakie sobie założyliśmy – ale teraz te cele się zmieniły.

Dom Matthews

Głównie wynikać ma to z feedbacku graczy. Hellblade 2 i sposób, w jaki podchodzi do relacji fabuły i rozgrywki (na korzyść tego pierwszego), wywołał przecież burzliwą dyskusję dotykającą fundamentalnych pytań o naturę gier wideo. Matthews twierdzi, że decyzja o pójściu w innym, być może mniej kontrowersyjnym kierunku wynika z prześledzenia tej właśnie dyskusji, prowadzonej także wśród fanów produkcji.

Spędziłem mnóstwo czasu na śledzeniu opinii graczy – wiesz, recenzji użytkowników czy wpisów na forach – i dociekaniu, co się ludziom podobało i czego chcieliby więcej. Moje wnioski są takie, że graczom bardzo podobała się prezentacja, fabuła, ton i klimat, ale chcieliby głębszej interakcji z główną bohaterką, więcej gameplayu, więcej swobody.

Dom Matthews

Jeśli Hellblade 2 odstraszył was płytkim systemem walki i skupieniem na fabule, być może Senua będzie czymś, czemu warto dać szansę. Kolejna część przygód piktyjskiej wojowniczki ukaże się w 2027 roku na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

2 odpowiedzi do “Senua bez tajemnic. Szef Ninja Theory zdradza więcej szczegółów i tłumaczy, dlaczego to nie Hellblade 3”

  1. Ja te serie sobie odpuscilem po kilkunastu minutach pierwszej czesci. Nuda do kwadratu.

Skomentuj