Serial „Halo” ma szansę na 3. sezon? Xbox daje zielone światło na powrót uniwersum
Wyprodukowany przez Stevena Spielberga serial „Halo”, choć początkowo budził duże kontrowersje, z czasem zaczął zyskiwać w oczach widzów. Xbox nie jest wobec tego obojętny i widzi spore szanse na powrót tego uniwersum na ekrany.
Pierwszy sezon, za który odpowiadali Kyle Killen i Steven Kane, spotkał się z chłodnym przyjęciem – fani i krytycy zarzucali mu zbyt duże odejście od growego pierwowzoru i kontrowersyjne decyzje scenariuszowe dotyczące postaci Master Chiefa (w tej roli Pablo Schreiber). Sytuacja zmieniła się diametralnie w drugim sezonie, gdy stery jako showrunner przejął David Wiener („Nowy wspaniały świat”). Twórcy wyciągnęli wnioski, zbliżyli fabułę do wydarzeń bezpośrednio poprzedzających pierwszą grę, a oceny na Rotten Tomatoes poszybowały w górę – krytycy ocenili drugą odsłonę na 90% pozytywnych recenzji, a wynik widzów wzrósł z 51% do 69%.

Dlaczego więc skasowano serial? Decyzję o braku zamówienia trzeciego sezonu przez Paramount+ przypisuje się gigantycznemu budżetowi (pierwsze dwie serie kosztowały łącznie ponad 200 milionów dolarów) oraz spadającej oglądalności w kolejnych tygodniach po premierze. W związku z tym platforma wolała skupić swoje fundusze na uniwersum „Star Trek”, które przynosiło stabilniejsze zyski.
Mimo skasowania, w ciągu ostatnich dwóch lat serial „Halo” zyskał status kultowej produkcji, a wszystko za sprawą zmiany platformy. Po przejściu z Paramount+ do biblioteki Netfliksa produkcja z miejsca wskoczyła na szczyty globalnych list oglądalności tego streamingowego giganta.
To zjawisko rozbudziło ogromne nadzieje na to, że Netflix zdecyduje się przejąć markę i sfinansować trzeci sezon – zwłaszcza że producenci z 343 Industries oraz należącego do Spielberga Amblin Television od samego początku aktywnie szukali nowego domu dla serii. Okazja wydaje się idealna: platforma skończyła właśnie produkcję swoich flagowych hitów – jak „Stranger Things” czy nadchodzący finałowy sezon „Wiedźmina” – co zwolni w jej budżecie miejsce na nowe, wysokobudżetowe widowisko science fiction.
Sam wiceprezes wykonawczy i szef ds. treści w firmie Xbox, Matt Booty, w rozmowie z magazynem Entertainment Weekly zapewnił, że „Halo” to „przede wszystkim jedna z naszych największych i najbardziej kultowych marek”. Dodał, że firma „z pewnością zamierza inwestować w przyszłości” w powrót tego uniwersum na ekrany.
Gdyby jednak z przyczyn licencyjnych kontynuacja okazała się niemożliwa, deklaracja Matta Booty’ego sugeruje, że Xbox z pomocą innych partnerów może w przyszłości zdecydować się na całkowity restart ekranizacji od zera.
Pani Agnieszka zadaje w tytule ważne pytanie, aczkolwiek trochę poetyckie, nie jestem pewien czy otrzyma odpowiedź od serialu, może być trudno 😀