Filmowa adaptacja Gears of War pokaże początki oddziału Delta. Czy w historii zabraknie Marcusa Fenixa?

Filmowa adaptacja Gears of War pokaże początki oddziału Delta. Czy w historii zabraknie Marcusa Fenixa?
Produkcja skupi się na braterstwie i walce z Szarańczą.

Fani od dawna zastanawiali się, w jakim kierunku podąży reżyser David Leitch, twórca takich hitów jak „John Wick” czy „Kaskader”. W końcu poznaliśmy pierwsze szczegóły na temat nadchodzącego filmu „Gears of War”, który (jak się okazuje!) może nie być bezpośrednią adaptacją fabuły znanej z gier.

Jak podaje Entertainment Weekly produkcja przedstawi „historię pochodzenia oddziału Delta – zróżnicowanej grupy żołnierzy, którzy toczą desperacką walkę o przetrwanie przeciwko Szarańczy, rasie podziemnych istot dążących do zgładzenia ludzkości”.

Wiceprezes wykonawczy i szef ds. treści w firmie Xbox, Matt Booty, zauważył w rozmowie z serwisem, że motywy przewodnie gry czynią z niej idealny materiał na film pełnometrażowy:

Ta gra tak naprawdę opowiada o więziach w zespole. U swojej podstawy traktuje o braterstwie. Hasłem przewodnim serii jest »Nigdy nie walcz sam«. Jeśli więc myślisz o tym w kontekście dramatycznej narracji, to całkiem niezły punkt wyjścia.

Wszystko wskazuje na to, że akcja filmu może zostać osadzona pomiędzy nadchodzącą grą Gears of War: E-Day a pierwszą odsłoną kultowej serii – przy założeniu, że zobaczymy tu moment faktycznego formowania się oddziału Delta. Istnieje wręcz możliwość, iż w produkcji zabraknie samego Marcusa Fenixa, biorąc pod uwagę, że przed dołączeniem do Delty w pierwszej części gry odsiadywał on wyrok w więzieniu. Jeśli jednak twórcy skupią się na początkach składu, który fani znają najlepiej, film może okazać się po prostu bezpośrednią adaptacją pierwszego Gears of War.

Filmowa ekranizacja Gears of War znajduje się w różnych fazach rozwoju już od 2007 roku. Przez lata kolejne studia i reżyserzy próbowali przenieść ten mroczny, brutalny shooter Xboksa na ekrany kin. Kilka lat temu prawa do marki przejął Netflix, który równolegle z filmem aktorskim zapowiedział realizację serialu animowanego w tym samym uniwersum (choć o tym drugim projekcie nadal niewiele wiadomo).

Na początku tego roku David Leitch zaznaczył, że prace nad filmem posuwają się prężnie do przodu, a za kulisami powstaje właśnie nowa wersja scenariusza. Choć produkcja nie posiada jeszcze oficjalnej daty premiery, reżyser zapewnił, że platforma w 100% popiera ten projekt, a cała ekipa jest zdeterminowana, by urzeczywistnić tę wizję.

Skomentuj