Nowe zdjęcie z „Resident Evil” Zacha Creggera. Reżyser zdradza, że główny bohater to idiota
Reżyser hitowego horroru „Zniknięcia”, Zach Cregger, szykuje dla widzów bezwzględną, survivalową jazdę bez trzymanki. Magazyn Empire zaprezentował właśnie nowe oficjalne zdjęcie z nadchodzącego filmu „Resident Evil”, które pokazuje jedno z wielu potwornych starć czekających na głównego bohatera.
W roli głównej występuje Austin Abrams („Zniknięcia”), który wcieli się w Bryana – kuriera medycznego. Mężczyzna nieświadomie staje się uczestnikiem koszmarnego wyścigu o przetrwanie, gdy jedna, tragiczna noc zmienia się w totalny, pełen potworów chaos. Na udostępnionym kadrze widzimy bohatera uwięzionego w ciasnej przestrzeni z przerażającym, zarażonym pasażerem.
Zach Cregger w wywiadzie dla Empire wyjaśnił, że jego podejście do protagonisty drastycznie różni się od tego, co znamy z gier czy poprzednich filmów będących ekranizacjami tej serii:
Pomysł polega na tym, że śledzimy losy idioty. Nie chodzi o to, że jest głupi, ale nie jest to typowy bohater gry – nie ma żadnych umiejętności bojowych i jest kompletnie nieudolny, jeśli chodzi o przetrwanie. Bryan to stuprocentowy przeciętniak, na którego nagle spada rodzaj świętej misji, zmuszającej go do wejścia w sam środek tego piekła. To trochę jak Frodo maszerujący do Mordoru.
Strukturę filmu reżyser porównuje do jednej, gigantycznej sekwencji akcji:
Wszystko eksploduje po około pięciu minutach seansu i w tym rytmie zostajemy już do samego końca. W grach uwielbiam to, że bezustannie przemieszczasz się z jednej lokacji do drugiej, a każda z nich oferuje unikalne wyzwanie. Pożyczam ten rytm bezpośrednio z materiału źródłowego – to będzie bieg przez prawdziwą ścieżkę zdrowia.
Powyższe zdjęcie oraz wypowiedzi reżysera rzucają nowe światło na to, jakich przeciwników zobaczymy na ekranie. Cregger już wcześniej ostrzegał fanów, aby nie nastawiali się na klasyczną apokalipsę żywych trupów. Film skupi się na rzadziej eksploatowanych, bardziej pokręconych mutantach zrodzonych z wirusa T:
W tym filmie klasyczne zombie nie będą się pojawiać zbyt często. Skupiamy się znacznie mocniej na dziwnych, zmutowanych kreaturach. W całym filmie są właściwie tylko dwie, może trzy sceny z prawdziwymi zombie. I dwie z nich widzieliście już w zwiastunie.

Scenariusz projektu Cregger napisał wspólnie z Shayem Hattenem (odpowiedzialnym za dwie ostatnie odsłony „Johna Wicka”). Na ekranie, obok Abramsa, pojawią się Zach Cherry („Rozdzielenie”), Kali Reis („Detektyw: Kraina nocy”), Paul Walter Hauser („Czarny ptak”) oraz Johnno Wilson („Twisted Metal”).
Premiera filmu „Resident Evil” zaplanowana jest na 18 września.
Wiecie jak to w horrorach nie raz bywa kiedy główny bohater na przekór logice i instynktom włazi z ciekawości do piwnicy z której dochodzą jakieś dziwne i niepokojące dźwięki? Mam wrażenie że ten film będzie prawdziwą ścieżką zdrowia jeśli idzie o krzyczenie w ekran „gdzie ty idioto kuźwa idziesz”.
Mi się podoba, Capcom już nam szykuje CV z Claire to może i być nieznany idiota dla odmiany xD
Jump-Scare