To ekranizacja Resident Evil, na którą czekaliśmy? Zobaczcie pierwszy zwiastun filmu Zacha Creggera
Na pierwszy zwiastun nowego „Resident Evil” z pewnością czekali fani gier Capcomu. Emocje podsyciły doniesienia o pokazach testowych, które wypadły zaskakująco pozytywnie, a także doniesienia z CinemaConu, gdzie grupa dziennikarzy mogła już zobaczyć materiał. I nareszcie trafił on do sieci.
Film w reżyserii Zacha Creggera („Barbarzyńcy” i „Zniknięcia”) nie adaptuje żadnej konkretnej odsłony. Zamiast tego opowiada własną historię inspirowaną grami. Skupia się na Bryanie (Austin Abrams), kurierze, który ma dostarczyć tajemniczą walizkę do szpitala w Raccoon City, gdy wybucha epidemia zabójczego wirusa.
Zobaczcie zwiastun:
Oprócz Abramsa w obsadzie znaleźli się też Kali Reis („Detektyw”), Paul Walter Hauser („Fantastyczna 4: Pierwsze kroki”), Zach Cherry („Rozdzielenie”) i Johnno Wilson („Twisted Metal”).
Ostatnim pełnometrażowym filmem z serii był „Resident Evil: Witajcie w Raccoon City” Johannesa Robertsa („Podwodna pułapka”, „Nieznajomi: Ofiarowanie”) – produkcja nie została dobrze przyjęta ani przez fanów, ani przez krytyków. Z jeszcze gorszym odbiorem spotkał się serial aktorski „Resident Evil: Remedium”, który zadebiutował cztery lata temu na Netfliksie.
„Resident Evil” Zacha Creggera ma wejść do kin 18 września i wtedy przekonamy się, czy reżyser zdoła zdjąć klątwę ciążącą nad filmowymi adaptacjami tej serii. Sam przecież jest zapalonym fanem cyklu Capcomu, więc nie może być tak źle, prawda?
Lubię bardzo tego reżysera, a zwiastun mi się podoba. Wreszcie będzie powód by iść do kina! Ostatnim filmem, którego obejrzałem w kinie był… Weapons.
Gdyby nie tytuł to bym wcale nie wiedział że to ma być Resident Evil.
Jakieś zaśnieżone zadupie i miasto, Baron Harkonnen i jakiś stwór z kilkoma rękami.
Nie wspominając że według reżysera wydarzenia w filmie dzieją się równolegle z wydarzeniami z RE2/RE2. Zaśnieżone miasto? Coś tu nie całkiem gra.
RE Village?
Póki co to wcale nie wygląda to na resident evil
Damn, looks good! I trailer nie pokazuje całego filmu, how refreshing! Sorry za mój ponglish, ale taki mam teraz humor 😂
Zwiastun wygląda spoko. Może być dobry film. Ale poza tytułem nie widać specjalnie jakichś powiązań z serią. Wygląda to bardziej jak twór oryginalny z nazwą znanej marki doklejoną na doczepkę.
Chyba mocno zaopatrzyli się na re 7 która też na początku wydawała się mało residentowa i ponownie mamy postać zwykłego cywila, który musi samemu radzić sobie z wrogami. Ciekawe czy na końcu filmu pojawi się Milla Jovovich.
Zwiastun fantastyczny, ale trapi go przypadłość wielu filmów ostatnimi laty – nic kurnia nie widać. Trzeba będzie z latarką do kina iść.
Mi brakuje równowagi. Albo jest ciemno, żeby najprawdopodobniej ukryć jakieś niedostatki, np. CGI, albo widać dosłownie wszystko, tak jakby przestały istnieć światłocienie. To drugie to bodajże wina HDRa i konsumpcji treści nie w kinie, a w nie zaciemnionym pokoju.
Zwiastun ok, tylko jakiego filmu? Bo na pewno nie Resident Evil.
Hmm no nie wiem… Tak mi to trochę Wzgórzami mają oczy czy Drogą bez powrotu(Zły skręt) zajechało… Rezidenty z Milą Yovovich były spoko ale tylko do 2 potem zaczynał się niezły CGI Hardkor.
No jeśli Miał bym to porównać do którejś z gier to ta 7 część przychodzi na myśl gdzie na samym początku praktycznie nic nie miało to wspólnego z RE zwłaszcza na zapowiedziach a dopiero z czasem się wszystko odkrywało… Tutaj może być podobnie.
To też zawsze prawdą nie jest. The last of us, moim zdaniem było zbyt bardzo podpięte pod markę. Nie zakończyłem pierwszego sezonu. Bo tą historię znam. A ona była kreślona po sznurku z „dodatkami”.
Wolę Fallout z nową historią w znanym mi świecie.
Filmowe RE też może tym być.
Aczkolwiek po zwiatunie to nie wiem 🙂
Bo to tylko zwiastun.