Uzwiązkowieni pracownicy Xboksa przedstawili listę żądań w obliczu nadchodzących zwolnień w Microsofcie. „Dość z płaceniem za błędy kierownictwa”
W Microsofcie ziemia powoli zaczyna drżeć, bo oto pojawiają się zewsząd doniesienia o tym, że nadchodzą największe zwolnienia w historii Xboksa. Asha Sharma, nowa szefowa całej marki, dokonuje coraz większych czystek i najwyraźniej nie ma zamiaru przebierać w środkach. Jednak w przeprowadzeniu tej gigantycznej redukcji etatów mogą jej przeszkodzić związki zawodowe w Xboksie.
Wczoraj, 29 czerwca, Communications Workers of America (CWA) – jeden z największych związków zawodowych w Stanach Zjednoczonych – zorganizowało konferencję w odpowiedzi na doniesienia o możliwych masowych zwolnieniach w Microsofcie. Na spotkaniu pojawili się członkowie różnych związków zawodowych z Xboksa, którzy przedstawili swoje obawy związane z nadchodzącymi cięciami etatów, a także z ogólną sytuacją i nastrojami w firmie.
Sherween Uduwana reprezentujący United Video Game Workers zwrócił uwagę na roczne wynagrodzenie CEO Microsoftu, Satyi Nadelli, które sięga już 96,5 mln dolarów. Z kolei Mahreen Fatima, starsza artystka środowiska Diablo 4, powiedziała, że Microsoft zainwestował w ostatnich latach miliardy dolarów w rozwój AI. Dodatkowo domagała się przedstawienia dowodów na to, że firma ma problemy finansowe. W podobnym tonie wypowiedział się także wiceprezes CWA, Frank Arce:
Jesteśmy tu dzisiaj, by powiedzieć, że w Xboksie i Microsofcie została przekroczona granica (…). Wiele doniesień prasowych wskazuje, że w najbliższych dniach Microsoft może rozpocząć zwolnienia w działach Xboksa – zwolnić tych ludzi, którzy tworzą jego najlepiej sprzedające się gry. Chcemy to powiedzieć jasno: ci pracownicy nie będą traktowani jak zasób, którego można się pozbyć.
Frank Arce, wiceprezes CWA
Głos zabrała także m.in. Morgan Goin, starsza projektantka wydarzeń i scenarzystka w ZeniMax Online, a przy tym była developerka z Arkane Austin. W swojej wypowiedzi podkreśliła, że obecna polityka Microsoftu ma negatywny wpływ na atmosferę i nastawienie w całym Xboksie.
Jesteśmy traktowani jak zbędni, doceniani w jednym tygodniu, a w następnym zwalniani. Dlaczego twórca gier miałby w takich warunkach dawać z siebie wszystko? Ciężka praca i świetne gry i tak nie uchronią cię przed zwolnieniami w Microsofcie. Dlatego w całym Xboksie jednoczymy się, aby sprawić, żeby nasze głosy były słyszalne i by domagać się odpowiedzialności.
Morgan Goin, starsza projektantka wydarzeń i scenarzystka Zenimax Online
Developerzy domagają się więc od Microsoftu przede wszystkim lepszego traktowania pracowników. Wspomniany Frank Arce podkreślał na przykład, że ważne jest, aby głos developerów był bardziej słyszalny. Istotne dla związków jest także to, by wykwalifikowani pracownicy mieli możliwość obejmować dostępne, wolne stanowiska w firmie. Ponadto Arce wzywa Microsoft do wypłacania odpraw i uwzględniania głosu pracowników w decyzjach dotyczących kontraktów.
Tego typu wypowiedzi pracowników i osób związanych z Microsoftem jest bardzo, bardzo dużo. Pytanie tylko, czy inicjatywy developerów i związków zawodowych przyniosą oczekiwany skutek. Prawdopodobnie dowiemy się tego już wkrótce, gdyż według doniesień masowe zwolnienia w Microsofcie mają się zacząć lada moment.
Najwięcej się tam przejmą